Start-up’y, które zmieniają świat mody: Carbios i technologia biorecyclingu ubrań

Świat mody stopniowo dąży do zrównoważonego rozwoju, a proekologiczne działania pojawiają się w kontekście ubrań coraz częściej. Francuski start-up Carbios stworzył technologię biorecyclingu ubrań i tkanin, która może okazać się rewolucyjna. O innowacyjności i zasadności pomysłu świadczyć może choćby fakt, że zainteresowały się nim już takie marki, jak choćby Patagonia czy Puma. Na czym polega ta technologia i czy rzeczywiście pozwoli zmienić świat?

Na czym polega idea firmy Carbios?

Przemysł modowy, zaraz po paliwowym, jest najbardziej szkodliwy dla środowiska. Ogromne zużycie wody, znaczna emisja gazów cieplarnianych, a także toksyczne środki trujące wody powierzchniowe to wierzchołek góry lodowej.

Nie można nie wspomnieć również o poliestrze – materiale, z którego uszyta jest masa ubrań z popularnych sieciówek i platform fast-fashion (jak choćby SHEIN). Tanie ubrania kupowane są na potęgę, a tymczasem okazuje się, że za niską ceną dla klienta idzie wysoka cena dla środowiska. Poliester bowiem rozkłada się nawet do… 500 lat!

To właśnie tę ostatnią kwestię może rozwiązać (przynajmniej częściowo) Carbios. Francuska firma zajmująca się biochemią stworzyła technologię, polegającą na wykorzystaniu enzymu zdolnego do depolimeryzacji PET (sztucznego tworzywa, wykorzystywanego m.in. do produkcji plastikowych butelek czy odzieży). Brzmi to dość skomplikowanie, O co więc chodzi? Otóż technologia opracowana przez start-up pozwala na nieskończony recykling materiałów zawierających PET (również tych pochodzenia tekstylnego) umożliwiający ciągłe tworzenie z niego nowych materiałów. Maszyna, którą dysponuje firma, może rozłożyć dwie tony metryczne plastiku na elementy budulcowe PET — glikol etylenowy i kwas tereftalowy – w czasie tak krótkim, jak nawet 10-16 godzin. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Mr. Mc Finance (@mcfin.ance)

Technologia Carbios a moda

Technologia stworzona przez firmę może mieć swoje zastosowanie również w świecie mody, pozwalając na innowacyjny recykling “włókno do włókna”. Pomysł ten okazał się na tyle innowacyjny, że zainteresował 4 duże marki odzieży i obuwia sportowego (On, Puma, Patagonia i Salomon). Podpisały one z Carbios umowę, która ma doprowadzić do szybszej komercjalizacji technologii, a w konsekwencji wzniesienia cyrkularności w modzie na nowy poziom.

– W przeszłości współpracowaliśmy z L’Oréal, Nestlé Waters, Pepsico i Suntory. Główni partnerzy z branży napojów i żywności, udowodnili, że nasza technologia recyklingu sprawdza się w przypadku opakowań. Teraz wchodzimy w branżę tekstylną. Oznacza to przynajmniej podwojenie wielkości naszego rynku. Celem tej dwuletniej umowy jest udowodnienie naszym partnerom, że nasza technologia biorecyklingu działa. Zbieramy odpady tekstylne, przetwarzamy je i jesteśmy w stanie wyprodukować włókno poliestrowe o takich samych właściwościach, jak pierwotny poliester

– mówił w rozmowie z niemieckim portalem finanzen.net Emmanueal Ladent, dyrektor generalny Carbios.

Ladent wytłumaczył również, czym materiał powstały w wyniku jego technologii różni się od obecnego już na rynku poliestru z recyklingu. Okazuje się, że to co przede wszystkim różni te dwa zabiegi to istnienie cyklu. Obecnie włókna poliestrowe z recyklingu powstają z butelek – zamiast tworzyć kolejne butelki, powstaje poliestrowe włókno. Taki proces może zadziałać jedynie kilka razy. To, co z kolei proponuje Carbios pozwala na znacznie większy zakres recyklingu. Wyjaśniając obrazowo – jeśli oddamy stare poliestrowe ubranie do marki, zostanie ono rozłożone na części biologicznie, a później ponownie użyte do stworzenia zupełnie nowego elementu garderoby.

Do działania technologii firmy niezbędne są trzy składniki – ubrania (bądź plastikowe przedmioty), woda i enzymy – co sprawia, że proces jest znacznie bardziej ekologiczny niż dotychczasowe, które często używały chemicznych rozpuszczalników. Jak w rozmowie z niemieckim portalem tłumaczy Ladent, rezultatem polimeryzacji plastiku są jego początkowe składniki, z których można wciąż wytwarzać nowe towary (jak w oryginalnej syntezie z ropy naftowej). 

Biorecykling przyszłością mody (i nie tylko)?

Zgodnie z postanowieniami Unii Europejskiej, do 2025 roku produkty/opakowania z PET będą musiały być wykonane co najmniej w 25% z tworzyw sztucznych z recyklingu. Wydaje się zatem, że wprowadzenie biorecyklingu mogłoby znacznie wspomóc ten proces. Francuska firma stworzyła technologię, która realnie może wpływać w pozytywny sposób na cały świat, nie tylko ten modowy. A to zmiany, które są teraz niezwykle potrzebne.

Przeczytaj też: Start-up’y, które zmieniają świat mody: AlgiKnit i dzianina z wodorostów

Newsletter

FASHION BIZNES