Pokaz Ganni w eleganckim wnętrzu – modelki w stylizacjach z futrzanymi detalami i warstwowymi lookami.

Do niedawna była ikoną skandynawskiej mody. Dziś duńska marka walczy o swoją pozycję

Ganni przez lata było jedną z najgorętszych marek współczesnej mody – kolorową, pożądaną i znacznie bardziej przystępną niż klasyczne domy mody. Dziś duński brand z pierwszym poważnym testem od lat. CEO Laura du Rusquec odchodzi po cichu po zaledwie dwóch latach, ceny rosną, a rynek coraz głośniej pyta, czy Ganni w pogoni za wyższym statusem nie oddaliło się od klientek, które zbudowały jego sukces. 

W tym artykule przeczytasz:

  • dlaczego CEO Ganni odchodzi po dwóch latach,
  • jak marka z Kopenhagi stała się globalnym fenomenem,
  • czy premiumizacja Ganni była błędem,
  • dlaczego Paryż nie zawsze oznacza sukces,
  • co dalej z jedną z najgłośniejszych marek Skandynawii.

CEO Ganni odchodzi po cichu. Branża widzi w tym ważny sygnał

Ganni potwierdziło, że Laura du Rusquec zrezygnowała ze stanowiska CEO i opuściła firmę w kwietniu. Tymczasowo zastąpi ją Hans Hoegstedt, były CEO Tom Dixon. Sama du Rusquec trafiła do marki w 2024 roku z Balenciagi, gdzie pełniła funkcję deputy CEO, wcześniej pracując także dla Gucci, Pomellato i grupy Kering.

Jej nominacja miała jasny przekaz: Ganni chce wejść do wyższej ligi. Marka zatrudniła menedżerkę z luksusowego świata, by zbudować nowy etap wzrostu i podnieść pozycjonowanie brandu. Dziś, dwa lata później, odejście odbywa się bez większej celebracji i bez ogłoszenia stałego następcy.

Sprawdź: Z Balenciagi do Ganni: słynna duńska marka wybrała nową CEO

Jak marka z Kopenhagi stała się globalnym fenomenem?

Historia marki zaczęła się w 2000 roku, ale prawdziwy przełom przyszedł dziewięć lat później, gdy firmę przejęli Nicolaj i Ditte Reffstrup. To oni zbudowali Ganni, które zna dziś świat mody.

W czasach dominacji minimalistycznego stylu skandynawskiego marka zaproponowała coś zupełnie innego: więcej koloru, zabawy i luzu. Sukienki do ciężkich butów, graficzne T-shirty, panterka, charakterystyczne klamry i moda, która nie brała siebie zbyt serio. Ganni nie sprzedawało luksusu – sprzedawało energię. Właśnie dlatego „Ganni girl” stała się globalnym archetypem. To była klientka modna, świadoma trendów, ale bez snobizmu.

Modelki na wybiegu Ganni w skórzanych stylizacjach i beretach podczas pokazu mody w industrialnej przestrzeni.
fot. Spotlight Launchmetrics

Między Zarą a luksusem. Tu Ganni zbudowało sukces

Największą przewagą Ganni było idealne trafienie w segment między rynkiem masowym a luksusowym. Marka była droższa niż Zara czy COS, ale wciąż znacznie tańsza od klasycznych domów mody. W efekcie dawała modowy status bez cenowego szoku.

To model, który działał znakomicie. W 2022 roku Ganni osiągnęło 160 mln euro przychodów, notując 34-procentowy wzrost rdr. Marka miała około 70 sklepów i ponad 700 partnerów na świecie.

Marka poszła w stronę luksusu. Rynek nie był zachwycony

Po odejściu Andrei Baldo do Mulberry w 2024 roku stery przejęła Laura du Rusquec. Jej plan zakładał przesunięcie Ganni w stronę nowoczesnego luksusu. Marka miała oferować lepszy produkt, mocniej inwestować w materiały, rozwój kolekcji, retail i prestiżowy kontekst globalny.

Na papierze ten ruch wydawał się logiczny. Ganni miało skalę, rozpoznawalność i lojalną bazę klientek. Problem w tym, że premiumizacja to jeden z najtrudniejszych manewrów w modzie. Konsument musi dokładnie wiedzieć, za co płaci więcej, a jeśli marka podnosi ceny szybciej niż wartość postrzegana przez konsumenta – pojawia się problem.

Paryż miał podnieść status. Zamiast tego osłabił DNA marki

Najbardziej symboliczny krok nowej strategii nastąpił we wrześniu 2024 roku, gdy Ganni przeniosło się z Fashion Weeku w Kopenhadze do Paryża. Biznesowo ten ruch miał sens – stolica Francji daje największy prestiż, obecność najważniejszych kupców i światowych mediów. Problem polega na tym, że Ganni nie było marką bez domu. Jego domem była Kopenhaga.

Wychodząc z CPHFW, marka przestała być gwiazdą własnego ekosystemu i stała się jedną z wielu marek walczących o uwagę w najbardziej zatłoczonym kalendarzu mody świata. Dla części branży był to awans. Dla innych – utrata autentycznego DNA.

Dowiedz się więcej: Ganni powraca na wybieg. Tym razem już nie w Kopenhadze

Ceny poszły w górę. Klientki zaczęły zadawać pytania

Jednym z najczęściej komentowanych tematów są dziś ceny Ganni. Marka przez lata funkcjonowała jako aspiracyjna, ale nadal osiągalna. W ostatnich sezonach coraz większa część oferty przesunęła się jednak wyżej.

To szczególnie wrażliwy moment dla rynku. Konsumenci są dziś dużo bardziej świadomi relacji ceny do jakości. Jeśli T-shirt kosztuje kilkaset funtów, klientka zaczyna porównywać go już nie z markami contemporary, ale z brandami projektanckimi.

W efekcie część klientek deklaruje dziś zakupy podczas wyprzedaży, second-hand lub przejście do tańszych konkurentów.

Ganni musi wybrać kierunek. Od tego zależy przyszłość marki

Ganni wciąż ma atuty, o których wiele marek może tylko marzyć: globalną rozpoznawalność, silny produkt, wierną społeczność i nazwę, która nadal działa w sprzedaży. Problemem nie jest więc brak potencjału, lecz kierunek. Najbliższe miesiące pokażą, czy duński brand będzie dalej budował pozycję bliżej luksusu, czy wróci do modelu, który dał mu sukces – modowej atrakcyjności w cenach, które klientki są gotowe zaakceptować.

Od tej decyzji może zależeć, czy Ganni znów zacznie wyznaczać trendy, czy pozostanie marką pomiędzy segmentami.

Finał pokazu Ganni – modelki na wybiegu w kolorowych stylizacjach na tle graficznej scenografii.
fot. Spotlight Launchmetrics

Może Cię zainteresować: Scandi chic – te hot marki ze Skandynawii trzeba znać

FAQ

Co to za marka Ganni?

Ganni to duńska marka modowa założona w 2000 roku w Kopenhadze. Brand zasłynął jako jedna z najważniejszych ikon skandynawskiej mody, łącząc modowy design z bardziej przystępnymi cenami niż klasyczne domy mody.

Czy Ganni to marka luksusowa?

Ganni nie jest klasyczną marką luksusową, lecz przez lata funkcjonowało w segmencie premium contemporary. W ostatnich latach firma próbowała przesunąć pozycjonowanie bliżej świata luksusu.

Kto jest właścicielem marki Ganni?

Za rozwój marki odpowiadają Nicolaj i Ditte Reffstrup, którzy przejęli firmę w 2009 roku i przekształcili ją w globalnie rozpoznawalny brand modowy.

Z czego słynie marka Ganni?

Ganni słynie z kolorowych sukienek, graficznych T-shirtów, wyrazistych printów i nowoczesnego stylu określanego jako Scandi fashion. Marka zdobyła popularność dzięki estetyce „cool girl” z Kopenhagi.

 

Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics

Katarzyna Wendzonka

Redaktorka i copywriterka z 8-letnim doświadczeniem oraz absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku pisze o modzie, urodzie i szeroko pojętym lifestyle'u – teraz również od strony biznesowej. Zawodowo związana między innymi z Fashion Biznes, prywatnie początkująca minimalistka oraz miłośniczka kawy i kryminałów. W wolnych chwilach odkrywa sekrety UX writingu i psychologii.