Zawód projektanta mody: 11 porad dla początkujących w branży według Joanny Organiściak

W każdym miesiącu na rynku pojawiają się nowe marki, których twórcy marzą o sukcesie. Rzeczywistość szybko weryfikuje siły, które trzeba mierzyć na zamiary. Jednak zawód projektanta mody nie jest skazany na porażkę. Jak zmniejszyć szansę na niepowodzenie? Na co zwracać uwagę przy pracy z zespołem? Przypominamy o radach, których po wygraniu konkursu Złotej Nitki w 2015 roku udzieliła nam Joanna Organiściak.

1. Nie śpiesz się!

Po ukończeniu studiów miałam plany szerszej dystrybucji moich projektów, a niespodziewane zwycięstwo konkursu Złotej Nitki sprawiło, że wpadłam w wir pracy. Wydawało mi się, że wszystko musi powstać NATYCHMIAST. Dałam się wciągnąć w samonapędzającą spiralę, że sukcesy, zainteresowanie ludzi z branży moimi projektami potrwa tylko przysłowiowe 5 minut. Powtarzałam sobie: muszę się BARDZO ŚPIESZYĆ. Argumenty te w rzeczywistości nie były moimi własnymi, ale łatwo do mnie przemówiły.

Zatrzymajcie się i przyjrzyjcie się swoim działaniom. Jeśli działacie wolniej, ale rozważniej – to nic złego. Świat ma już dosyć pośpiechu i pobieżności. Nie dajmy sobie wmówić, że coś musimy – jeśli tylko chcemy to przede wszystkim możemy. Jest całe grono osób, które pomogą nam na wszystkich etapach prac: graficy, programiści, PR-owcy, marketingowcy, krawcowe czy konstruktorzy. A jeśli mamy wątpliwości, nie bagatelizujmy ich. Dajmy sobie czas na zastanowienie. Pośpiech jest często równoznaczny ze stratami finansowymi. Szybkie i nieprzemyślane działania mogą skutkować angażem niesprawdzonych osób. Bez względu na to, czy projekt będzie udany czy nie, będziemy musieli za niego zapłacić. Nie wspominając o zmarnowanych materiałach czy dodatkach – zostaniemy bez pieniędzy i bez efektu. Można tego uniknąć.

2. Bądź swoim własnym portfolio

Każda praca wymaga wielu wyrzeczeń, zawód projektanta mody również. Przed przystąpieniem do działania warto przemyśleć całą koncepcję od początku. Pytajmy, uczmy się, obserwujmy i przede wszystkim: szukajmy swojej drogi. Otwarty umysł pomoże nam dostrzegać to, czego nie widzą inni i zaproponować światu zaskakujący pomysł.

Stawiajmy na autentyczność i bądźmy sobą! Światem rządzi marketing, który pozwala pięknie opakować… właściwie byle co. Można się temu przeciwstawić. Jeśli mamy choć jedną wątpliwość, co do współpracy z różnymi osobami lub co do jakości wykonania odzieży, to znaczy, że coś jest nie tak, jak być powinno. Możesz zauważyć to pierwszy, jednak wkrótce inni również to zobaczą.

3. Pamiętaj o spójności przekazu

Spójność przekazu to każdy aspekt tworzenia i prezentacji nowej marki – od docelowej grupy odbiorców, po sposób zapakowania. Warto pracować nad spójnością całości, a przy tym nie odtrącać swoich pierwotnych zamiarów. Jeśli kompromis sprawia, że nie podoba nam się efekt, sprawdzajmy czy naprawdę nie ma innych opcji. Zawód projektanta mody to stałe poszukiwanie rozwiązań i – niestety – wykonawców.

Spójność przekazu dotyczy także pokazów mody. Brałam udział w wielu pokazach, gdzie warunki, ekipa i modelki różniły się od siebie. To jest świetny trening dla testowania naszego zorganizowania.

4. Najlepszy przyjaciele projektanta? Kalkulator, kalendarz i Excel

Im więcej czasu poświęcimy na planowanie, tym więcej czasu będziemy mieli na pracę twórczą. Sporo chwil należy poświęcić na wyceny naszych projektów i ustalanie deadlineów. Nie warto pomijać tego punktu – dobra organizacja jest podstawą pracy, a bez niej wszystko się sypie. Przed przystąpieniem do działania należy zaplanować sposób planowania i korzystać z narzędzi, które mogą nam to ułatwić.

5. Nie skreślaj barterów

Zawód projektanta mody opiera się w dużej mierze na współpracach. Znajomosci otwierają drzwi do nowych możliwości. Zauważyłam, że młodzi projektanci wypożyczają ubrania za darmo. Oczywiście, nie jest to zła metoda. Jednak przy okazji takich rozwiązań warto umówić się ze stylistą czy fotografem na barter. Może w zamian za pomoc będzie mógł wspomóc zrealizować Wasz pomysł bez wynagrodzenia?

6. Nie kupuj tkanin bez potwierdzonego składu

W dzisiejszych czasach większość osób zwraca uwagę na skład ubrań. Z tego względu należy koniecznie sprawdzać to, co zamawia się w hurtowaniach. Niestety, wiele fabryk podaje nieprecyzyjny skład materiałów, przez projektant nie ma pewności, z czego dokładnie szyje. Jak tego uniknąć? Kupujcie tkaninty od rekomendowanych producentów z ofertą certyfikowanych składów. Co ważne, przed każdym wydrukiem metek sprawdzaj cechy tkaniny samodzielnie, tzn. pierzcie, suszcie, prasujcie. Wcześniejsze przetestowanie materiałów pozwoli uniknąć wpadki z nietrafionym zamówieniem.

7. Pamiętaj, że jakość jest ważniejsza niż ilość

Jeśli chcemy osiągnąć sukces i mieć dobry wkład w rynek modowy, musimy dążyć do nienagannej jakości. Nie zapominajmy sprawdzać na każdym etapie produkcji. W czasie procesu tworzenia kolekcji od A do Z może stać się wiele rzeczy, których przyczyny nie są zależne od nas. Chociażby przez różne czynniki standardy szycia mają tendencję do utraty jakości. Trzymajmy się wyznaczonych standardów i terminów.

8. Uzbrój się w cierpliwość!

Młodzi projektanci muszą się liczyć z tym, że niewielkie w ilości zamówienia plasują się na końcu dochodowości zleceń u krawcowych czy szewców. Pierwszeństwo zawsze mają firmy z większą ilością zamówień, a tym samym przynoszące szwalniom większy dochód. Początkujący projektant zostanie ustawiony na końcu kolejki, a co za tym idzie – realizacja jego usługi będzie opóźniona. Mimo wszystko warto zadbać o dobre relacje z wykonawcami i uprzejmie się przypominać. Cierpliwość zostanie doceniona. Jeśli nie, powinniśmy poszukać innej osoby, może mniej zajętej, a równie dobrej.

9. Buduj networking z innymi twórcami

Zauważyłam, że choć młodzi projektanci mają takie same problemy, każdy zostaje z nimi sam. Porażka z podwykonawcami (dodajmy, że któraś z rzędu) potrafi mocno przybić. Warto budować sieć relacji z innymi projektantami. Dlaczego? Może polecą nam kogoś sprawdzonego, może podpowiedzą co zrobić w danej sytuacji. Ze wzajemnością. Zawód projektanta mody powinien być otwarty na komunikację, dyskusje i wzajemną pomoc. Miałam szczęście spotkać kilka osób, które zrozumiały, że moda jest dialogiem. Jestem im wdzięczna za wszystkie podpowiedzi i pomoc.

10. Sprawdź, zanim zrezygnujesz

Branża modowa to mały i hermetyczny świat. Istnieje wiele opinii krążących na temat danego wydarzenia, nie zawsze zgodnych z rzeczywistością. Dlatego, na przykład, jeśli ktoś nam mówi, że nie warto brać udział w jakimś konkursie, a z jakiś względów czujemy inaczej, sprawdźmy to, zanim zrezygnujemy. Czasami takie opinie dotyczą ubiegłego dziesięciolecia i są powtarzane przez daną osobę jako stała formułka. Warto zweryfikować wszystko samemu i wyrobić sobie własną opinię.

11. Analizuj umowy i dokumentacje

Na polskim rynku króluje komis i różnorodność umów współpracy. Zanim cokolwiek podpiszemy, umowę należy sprawdzić u prawnika. Które punkty mogą zadziałać na naszą niekorzyść? Między innymi zapisy dotyczące kradzieży lub zniszczenia ubrania, transportu i reklamacji. Wszelkie szczegóły współpracy ustalmy przed powierzeniem naszego mienia komukolwiek, możemy też zaproponować swój wzór umowy. Pamiętajmy – nie na wszystko musimy się godzić. Negocjujmy i ustalajmy jasne rozwiązania niewygodnych sytuacji zanim one powstaną. Myślmy rozsądnie i rozmawiajmy.

Przeczytaj też: “Ostatni buntownik mody” obchodzi urodziny. Jak Jeremy Scott zapracował na swoją pozycję?


 

źródło: https://joannaorganisciak.com

Joanna Organiściak, farmaceutka z wykształcenia, którą Michał Zaczyński nazwał nadzieją roku 2015, swoim wyrafinowanym krawiectwem, piękną harmonią i kunsztem wygrała konkurs Złotej Nitki. Podczas Cracow Fashion Awards jej kolekcja dyplomowa Identity zdobyła wyróżnienie Rady Wysokich Krawców za kreatywność i wizjonerstwo oraz specjalne wyróżnienie od projektanta Łukasza Jemioła. Zdjęcie edytorialu kolekcji doczekało się również publikacji na prestiżowym portalu vougue.it. Projektantka została także wyróżniona Srebrną Pętelką podczas tegorocznych Międzynarodowych Targów Poznańskich.

Newsletter

FASHION BIZNES