SSENSE, kanadyjski gigant z luksusową modą, znalazł się w dramatycznej sytuacji. Firma złożyła wniosek o ochronę przed upadłością, aby zablokować próbę sprzedaży marki. Głównym powodem kłopotów są cła, ale nie tylko. Branża zmaga się obecnie ze spowolnieniem i spadkiem sprzedaży.
Z tego artykułu dowiesz się:
- dlaczego SSENSE musiało wystąpić o ochronę przed upadłością,
- jak amerykańskie cła uderzyły w firmę i klientów,
- w jaki sposób firma próbuje radzić sobie z kryzysem w branży.
SSENSE walczy z wierzycielami
Jak donosi Business of Fashion, SSENSE składa wniosek ochronę przed upadłością. To odpowiedź na plany sprzedaży sieci przez wierzycieli. Pracownicy dowiedzieli się o wszczęciu procesu w czwartek, gdy otrzymali maila od dyrektora generalnego firmy, Ramiego Attallaha.
Przeczytaj też: Najgłośniejsze upadłości w branży mody w ostatnich miesiącach
Proces sprzedaży zainicjowany bez zgody firmy
Dyrektor generalny SSENSE tłumaczy w mailu do pracowników, że wierzyciele chcą sprzedać firmę na mocy federalnej ustawy o układach z wierzycielami (Companies’ Creditors Arrangement Act). Marka chce zablokować ewentualną transakcję, dlatego w ciągu 24 godzin złoży własny wniosek o ochronę przed upadłością. Właściciele SSENSE chcą w ten sposób chronić przyszłość firmy oraz „zachować kontrolę nad aktywami i działalnością”.
„Ostatnio ściśle współpracowaliśmy z doradcami finansowymi i prawnymi, aby opracować własny plan restrukturyzacji, który ma ustabilizować firmę i odbudować ją na przyszłość. Sąd zdecyduje, którą drogą pójdziemy, prawdopodobnie w ciągu najbliższego tygodnia. Do tego czasu nasz cel pozostaje jasny: ochrona wartości, stabilizacja firmy i opracowanie planu restrukturyzacji, aby zabezpieczyć naszą przyszłość”
– wyjaśnia Atallah.
Jednocześnie prezes SSENSE zapewnia, że firma kontynuuje działalność bez zmian.
Luksusowy sprzedawca kontra cła
CEO tłumaczy, że trudności firmy wynikają między innymi z polityki handlowej administracji Trumpa, w tym z ceł na towary importowane z Kanady. Początkowo wynosiły one 25%, jednak od 1 sierpnia wzrosły do 35%. Do tego dochodzi zniesienie zasady de minimis, które doprowadziło także do wstrzymania przez Pocztę Polską przyjmowania przesyłek do Stanów Zjednoczonych. Do tej pory paczki o wartości poniżej 800 dolarów były zwolnione z cła. Od 29 sierpnia 2025 r. wchodzą nowe przepisy, które nakładają obowiązek celny na każdą przesyłkę wysłaną do USA, bez względu na jej wartość.
W maju 2025 firma zwolniła ponad 100 pracowników (około 8% zespołu). SSENSE chciało w ten sposób obniżyć koszty działalności w odpowiedzi na spowolnienie na rynku dóbr luksusowych, z którym zmagają się także najsłynniejsze domy mody.
O SSENSE
SSENSE to kanadyjski sklep internetowy z siedzibą w Montrealu, założony w 2003 r. przez trzech braci: Ramiego, Bassela i Firasa Atallahów. Początkowo firma działała stacjonarnie. Marketplace powstał w 2006 r. i szybko zamienił się w jednego z najważniejszych globalnych sprzedawców luksusowej mody online, głównie za sprawą unikalnej selekcji produktów i licznych wyprzedaży.
SSENSE specjalizuje się w sprzedaży odzieży, obuwia i akcesoriów od czołowych projektantów oraz marek streetwearowych. Oferta obejmuje między innymi produkty z metkami Acne Studios, Maison Margiela, Vivienne Westwood czy Jean Paul Gaultier.
Pytania i odpowiedzi
Kto kupił SSENSE?
SSENSE pozostaje firmą rodzinną z siedzibą w Montrealu. W 2021 r. udziały kupił fundusz inwestycyjny Sequoia Capital China.
Dlaczego SSENSE jest dużo tańszy?
Sklep ma organizuje promocje i wyprzedaże poprzednich kolekcji. Dodatkowo ma bezpośrednie umowy z markami, dzięki którym może oferować niższe ceny.
Czy można odzyskać pieniądze od SSENSE?
Tak, można – oferują zwroty, ale trzeba je zrobić w określonym terminie i zgodnie z regulaminem.
Czy SSENSE jest zaufanym sprzedawcą?
Tak, to renomowany i autoryzowany sprzedawca luksusowej mody, który działa globalnie.
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
