Co kryje się za dobrze skrojonym płaszczem? Patrizia Aryton podczas wydarzenia „Behind the Coat” pokazała proces, którego klient zazwyczaj nie widzi. Spotkanie poświęcone rzemiosłu, jakości i pracy zespołu marki stało się okazją, by przyjrzeć się drodze od pierwszego projektu i konstrukcji aż po gotowy produkt.
Patrizia Aryton AW26. Płaszcz ponownie w centrum kolekcji
Patrizia Aryton od lat buduje swoją tożsamość wokół krawiectwa, jakości materiałów i dopracowanej konstrukcji. W sezonie jesień-zima 2026 marka szczególnie mocno wraca jednak do płaszcza, czyli jednego z najbardziej charakterystycznych elementów swojej oferty.

W kolekcji AW26 pojawiają się między innymi monumentalne, dwurzędowe modele wykonane z czystej wełny, fasony z szerokimi, otulającymi szalami oraz projekty o mocno zaznaczonej strukturze. Ich charakter budują przede wszystkim proporcje i linia konstrukcyjna, a nie dekoracyjność.
Marka traktuje płaszcz jako element, który może porządkować całą sylwetkę, ale nie powinien jej dominować. Jego forma ma być zdecydowana, ale nie ostentacyjna, a jakość widoczna przede wszystkim w sposobie wykonania.

Patrizia Aryton pokazała, co dzieje się „za płaszczem”
Płaszcz najczęściej oceniamy po tym, co widoczne od razu: kroju, materiale, kolorze czy sposobie, w jaki układa się na sylwetce. Podczas wydarzenia „Behind the Coat” Patrizia Aryton odwróciła tę perspektywę i skierowała uwagę na wszystko to, co wydarza się wcześniej.
Spotkanie zostało poświęcone procesowi powstawania ubrania – od pierwszego pomysłu i pracy nad konstrukcją, przez dobór tkaniny i kolejne przymiarki, aż po szycie oraz finalne wykończenie. Zamiast klasycznej prezentacji kolekcji marka postawiła na bezpośrednie pokazanie zaplecza swojej pracy i rozmowę o tym, z czego w praktyce wynika jakość produktu. Goście mogli przyjrzeć się elementom procesu projektowego, zobaczyć materiały i konstrukcje oraz lepiej zrozumieć, ile etapów dzieli pierwszą koncepcję od gotowego płaszcza.
W centrum znalazły się cztery elementy: tkanina, konstrukcja, precyzja wykonania oraz ludzie odpowiedzialni za kolejne etapy powstawania produktu.

Rzemiosło i ludzie w centrum wydarzenia
Jednym z najważniejszych tematów „Behind the Coat” stali się ludzie stojący za marką. Jak wyraźnie podkreśliła Patrycja Cierocka, sukcesorka marki – za finalnym projektem odpowiada nie tylko projektant, lecz cały zespół osób pracujących nad konstrukcją, szyciem, dopasowaniem proporcji i kontrolą wykończenia. To właśnie ich wiedza i doświadczenie w dużej mierze decydują o tym, jak ubranie układa się na sylwetce, jak zachowuje się podczas noszenia i czy będzie dobrze funkcjonować również po wielu sezonach. Spotkanie z zespołem marki stało się okazją do rozmów o rzemiośle, jakości i procesie projektowym, a także do wymiany doświadczeń i spojrzeń na współczesne podejście do mody.

Rzemiosło zamiast sezonowego efektu
Wydarzenie „Behind the Coat” zostało zbudowane wokół pytania, które coraz częściej wraca w dyskusji o modzie premium: co właściwie oznacza dziś jakość? W przypadku marki Patrizia Aryton odpowiedź nie sprowadza się wyłącznie do rodzaju materiału. Marka zwróciła uwagę na cały proces, czyli jakość tkaniny, precyzję kroju, konstrukcję, sposób prowadzenia szwów, proporcje oraz wykończenia, które często pozostają niewidoczne na pierwszy rzut oka. To właśnie suma tych decyzji wpływa na trwałość ubrania i jego komfort użytkowania.

Kluczowym elementem wydarzenia było także pokazanie etapów pracy, które zwykle pozostają poza zasięgiem klienta. Na stołach pojawiły się papierowe wykroje i płócienne odszycia prototypów, czyli elementy wykorzystywane jeszcze przed wykonaniem finalnej wersji ubrania. To na tym etapie sprawdzane są proporcje, linia i sposób, w jaki forma zachowuje się na sylwetce. Dopiero później projekt przechodzi do kolejnych faz realizacji i pracy na docelowej tkaninie.
Goście mogli zobaczyć, jak wiele prób, korekt i decyzji składa się na efekt, który finalnie wydaje się prosty i oczywisty.

„Behind the Coat” przedłużeniem kampanii jesień-zima 2026
Wydarzenie stało się przedłużeniem narracji towarzyszącej kolekcji Patrizia Aryton AW26, w której kluczowy dla marki płaszcz znalazł się w centrum uwagi. Marka buduje sezon wokół dwóch wątków – „The Coat Authority” i „The Tailoring Tale”. Pierwszy koncentruje się na gotowej sylwetce i znaczeniu płaszcza w budowaniu wizerunku, drugi na konstrukcji, krawiectwie i zapleczu projektowym.
W kolekcji pojawiają się między innymi dwurzędowe płaszcze z czystej wełny, fasony z obszernymi szalami oraz modele o bardziej zdecydowanej, rzeźbiarskiej konstrukcji. Uzupełniają je garnitury, skórzane kurtki i dzianiny, a paleta opiera się na czerni, beżach, taupe, burgundzie, ciemnej zieleni i odcieniach oberżyny.

Polska marka stawia na proces, nie tylko efekt
Spotkanie wyraźnie pokazało kierunek, który coraz silniej zaznacza się w komunikacji marek premium. Sam obraz gotowego produktu przestaje wystarczać. Istotne stają się pochodzenie, wykonanie, kompetencje zespołu oraz czas poświęcony na dopracowanie projektu. Patrizia Aryton postanowiła skupić uwagę na tych właśnie elementach: zamiast mówić wyłącznie o trendach i sezonowych nowościach, marka skupiła się na trwałości, jakości i świadomym projektowaniu. Dzięki temu spotkanie stało się prawdziwą i szczerą opowieścią o kulisach marki modowej, która ubiera Polki już od niemal 40 lat.
Artykuł powstał we współpracy z Patrizia Aryton







