Model pozuje w ciemnej, warstwowej stylizacji z kolekcji AllSaints zaprojektowanej pod kierunkiem Aarona Esha. Czarno-biały portret podkreśla surowy, londyński charakter nowej odsłony marki.

AllSaints szykuje wielki powrót. Nowa kolekcja to dopiero początek

AllSaints otwiera nowy rozdział w swojej historii. Do sprzedaży trafiła pierwsza kolekcja przygotowana pod kierownictwem Aarona Esha, który od niemal roku odpowiada za kreatywny kierunek brytyjskiej marki. Premierze AW26 towarzyszą nowa kampania, przebudowana platforma internetowa i mocniejszy zwrot w stronę londyńskich korzeni brandu.

W tym artykule przeczytasz:

  • jak wygląda pierwsza kolekcja AllSaints pod kierownictwem Aarona Esha,
  • co zmienia się w wizerunku brytyjskiej marki,
  • dlaczego AllSaints rozwija się dziś daleko poza sam produkt.

Aaron Esh przejmuje stery. AW26 pokazuje jego pomysł na AllSaints

Kolekcja na sezon jesień-zima 2026 jest pierwszą pełną prezentacją kierunku, jaki Aaron Esh nadaje AllSaints. Projektant nie przeprowadza jednak estetycznej rewolucji. Zamiast tego bierze na warsztat elementy od lat kojarzone z marką i interpretuje je na nowo.

W kolekcji pozostają więc skóry, denim, T-shirty, ciężkie buty i charakterystyczna ciemna paleta. Zmiany widać przede wszystkim w sylwetkach, proporcjach, konstrukcji oraz wykończeniach. Więcej miejsca otrzymał również zamsz, wykorzystany w różnych kolorach i odsłonach.

Aaron Esh siedzi na drewnianym krześle na tle jasnej, minimalistycznej przestrzeni. Czarno-biały portret pokazuje projektanta w ciemnym swetrze, szerokich spodniach i eleganckich butach.
fot. Instagram @allsaints

Przeczytaj też: Off-White traci dyrektora kreatywnego. Ib Kamara odchodzi po czterech latach

Skóra, Londyn i Ramskull. AllSaints sięga do własnego DNA

AllSaints powstało w 1994 roku i od początku było silnie związane ze wschodnim Londynem. Skórzane kurtki, muzyczne inspiracje i surowa brytyjska estetyka przez lata budowały rozpoznawalność marki. Teraz te elementy ponownie wysuwają się na pierwszy plan, ale w bardziej współczesnym wydaniu.

Wyraźniej eksponowany jest również Ramskull, jeden z najbardziej charakterystycznych symboli AllSaints. Marka nadaje mu większą rolę w nowej identyfikacji, wykorzystując go jako element łączący jej historię z kierunkiem rozwijanym przez Esha.

„To nowy rozdział naszej historii, w którym wykorzystujemy nasze dziedzictwo i wracamy do znaczącej pozycji w kulturze”

– powiedział Aaron Esh, komentując nowy etap marki.

Nie tylko modele. AllSaints szuka bohaterów kampanii na ulicach Londynu

Premierze AW26 towarzyszy kampania sfotografowana przez Alasdaira McLellana. Za stylizacje odpowiada Katy England, a kierunek artystyczny powierzono Jamiemu Reidowi. W projekcie pojawiają się m.in. Kiki Willems i Lux Gillespie, a także fotografka Angela Hill oraz artysta Dick Jewell.

Zamiast budować komunikację wyłącznie wokół ubrań, AllSaints kieruje uwagę na ludzi tworzących współczesny Londyn. W kampanii znalazły się również osoby wybrane podczas street castingu. To sposób na ponowne związanie wizerunku marki z miejską sceną kreatywną, zamiast ograniczania się do tradycyjnej sesji produktowej.

Może Cię zainteresować: Ten sezon nie wybacza nudy. 13 trendów jesień-zima 2026/27 prosto z wybiegów

Rewolucja nie tylko w kolekcji. Zmienia się także strona marki

Nowy etap obejmuje również cyfrową obecność AllSaints. Marka uruchomiła AllSaints World – platformę, która łączy sprzedaż z treściami redakcyjnymi. Obok produktów pojawiają się tam kampanie, lookbooki, artykuły, muzyka, sylwetki twórców i historie związane ze społecznością skupioną wokół brandu.

Takie podejście ma przenieść się także do świata offline. Jednym z pierwszych projektów będzie „The Ram”, limitowane wydanie przygotowane z okazji London Fashion Week. Publikacja inspirowana niezależnymi magazynami muzycznymi ma zawierać sesje modowe, eseje, rozmowy i profile twórców. Będzie dostępna bezpłatnie w sklepach AllSaints na świecie.

Czy Aaron Esh przywróci AllSaints dawną pozycję?

Pierwsza kolekcja Esha jest tylko częścią większej zmiany. Nowa kampania, rozwój AllSaints World, powrót Ramskull i projekty wydawnicze pokazują, że marka próbuje ponownie zbudować wokół siebie świat wykraczający poza samą sprzedaż ubrań.

AllSaints nie próbuje przy tym stać się zupełnie innym brandem. Stawia raczej na odświeżenie DNA, które kiedyś zapewniło marce charakterystyczne miejsce na brytyjskiej scenie mody – i sprawdza, czy może ponownie zadziałać na współczesnego klienta.

Sprawdź: Topshop sięga po swoje ikony. Cara Delevingne wraca w roli projektantki

Zdjęcie główne: Instagram @allsaints

Katarzyna Wendzonka

Redaktorka i copywriterka z 8-letnim doświadczeniem oraz absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku pisze o modzie, urodzie i szeroko pojętym lifestyle'u – teraz również od strony biznesowej. Zawodowo związana między innymi z Fashion Biznes, prywatnie początkująca minimalistka oraz miłośniczka kawy i kryminałów. W wolnych chwilach odkrywa sekrety UX writingu i psychologii.