Cara Delevingne x Top shop

Topshop sięga po swoje ikony. Cara Delevingne wraca w roli projektantki

Cara Delevingne i Topshop ponownie łączą siły, ale tym razem modelka nie występuje jedynie w roli ambasadorki. Brytyjska ikona mody współtworzyła 16-elementową kolekcję kapsułową, która trafia do sprzedaży 25 sierpnia 2026 roku. Projekt jest kolejnym ważnym elementem odbudowy pozycji Topshopu po reaktywacji własnej platformy sprzedażowej i powrocie marki do sklepów stacjonarnych.

Relacja Cary Delevingne z Topshopem trwa już ponad dekadę. W 2014 roku została pierwszą modelką, która samodzielnie wystąpiła w kampanii marki, a w 2025 roku ponownie dołączyła do niej jako ambasadorka nowego etapu rozwoju. Teraz współpraca wchodzi na kolejny poziom. Delevingne po raz pierwszy została kreatywnie zaangażowana w stworzenie pełnej kolekcji sygnowanej swoim nazwiskiem.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Topshop (@topshop)

Cara Delevingne x Topshop. 16 elementów inspirowanych stylem Londynu

Kolekcja Cara Delevingne x Topshop liczy 16 elementów i opiera się przede wszystkim na dżinsie, krawiectwie oraz ubraniach zaprojektowanych tak, by można było swobodnie je ze sobą łączyć i nakładać warstwowo.

W ofercie znalazły się m.in. spodnie i spódnice z denimu, sukienki, marynarki, zestawy, dopasowane topy, koszulki z długim rękawem, skrócony trencz czy szerokie kuloty. Część projektów nawiązuje do stylu samej Delevingne – zwłaszcza prążkowane garniturowe formy z denimu czy proste jeansy – jednak modelka podkreśla, że tym razem nie chciała projektować wyłącznie rzeczy, które sama mogłaby nosić.

Jak mówiła w rozmowie z brytyjskim „Vogue”, zależało jej na stworzeniu spójnej garderoby przeznaczonej dla znacznie szerszego grona odbiorców, a nie na prostym przeniesieniu własnej szafy na sklepową półkę. To również zasadnicza różnica względem słynnych kolekcji Kate Moss dla Topshopu, które w dużej mierze bazowały na charakterystycznym stylu modelki.

Ważnym punktem odniesienia pozostaje Londyn. Asymetryczne cięcia mają nawiązywać do architektury miasta, a cała kolekcja opiera się na idei łączenia nowych ubrań z rzeczami już obecnymi w garderobie. Szczególną rolę odgrywa denim, który – jak podkreśla Delevingne – z czasem nabiera charakteru i może być noszony przez lata.

Cara Delevingne Topshop

Cara Delevingne nie wystąpiła w kampanii własnej kolekcji

Co ciekawe, Cara Delevingne nie jest twarzą kampanii promującej kolekcję. Zdjęcia zrealizował w Londynie Magnus Lecher, a główną bohaterką sesji została Miah Linardi. To świadoma decyzja. Delevingne zależało, aby kolekcja nie była traktowana wyłącznie jako odzwierciedlenie jej własnego wizerunku, lecz jako garderoba, którą odbiorcy mogą interpretować na własnych zasadach. Sama mówiła, że chciała, aby projekt reprezentował „ludzi”, a nie tylko ją samą.

– Topshop jest częścią mojej historii stylu odkąd pamiętam, dlatego współprojektowanie tej kolekcji było dla mnie bardzo osobiste. Zawsze kochałam sposób, w jaki marka oddaje londyński styl – wyrazisty, a jednocześnie niewymuszony. Te projekty są celebracją właśnie tego podejścia w sposób, który jest mi bliski – powiedziała Cara Delevingne.

Ceny kolekcji mieszczą się w przedziale od 26 do 95 funtów, a rozmiarówka obejmuje brytyjskie rozmiary od 6 do 18.

Cara Delevingne Topshop

Topshop odbudowuje swoją pozycję po latach zmian

Współpraca z Delevingne ma znaczenie wykraczające poza sam produkt. Topshop od kilkunastu miesięcy konsekwentnie odbudowuje swoją obecność na rynku po jednym z najbardziej burzliwych okresów w historii marki.

Po upadku Arcadia Group w 2020 roku Topshop i Topman zostały przejęte przez ASOS w 2021 roku. We wrześniu 2024 roku ASOS sprzedał 75 proc. udziałów w spółce obejmującej obie marki firmie Heartland za 135 mln funtów, zachowując pozostałe 25 proc. Heartland jest związany z rodziną Holch Povlsen, stojącą również za grupą Bestseller.

Przełom nastąpił w sierpniu 2025 roku, gdy po latach przerwy ponownie uruchomiono samodzielny serwis Topshop.com. Marka wróciła również na wybieg podczas pokazu na Trafalgar Square, a Delevingne została jedną z głównych twarzy reaktywacji. Wówczas zaprezentowała przygotowaną przez siebie selekcję 30 produktów z kolekcji Topshop na sezon jesień–zima 2025. Marka już wtedy zapowiadała, że pełna, współprojektowana przez nią kapsuła jest w przygotowaniu.

Topshop stopniowo odbudowuje także fizyczną sieć sprzedaży. Po współpracy z Liberty marka pojawiła się w sklepach John Lewis, a od lutego 2026 roku jej kolekcje są obecne w 32 salonach brytyjskiej sieci. Jednocześnie rozwijana jest sprzedaż międzynarodowa – na początku 2026 roku Topshop uruchomił dedykowany sklep internetowy w 23 krajach Unii Europejskiej, a w czerwcu rozszerzył działalność o Irlandię.

Topshop stawia na nazwiska kojarzone z najlepszym okresem marki

Powrót Cary Delevingne wpisuje się więc w szerszą strategię, w której Topshop próbuje połączyć swoją historię z nową rzeczywistością handlu modą. Marka odwołuje się do londyńskich korzeni i postaci silnie związanych z jej kulturowym znaczeniem, jednocześnie rozwijając sprzedaż internetową i stopniowo wracając do sklepów stacjonarnych.

Delevingne jest w tym kontekście szczególnie naturalnym wyborem. Jej kariera rozwijała się równolegle z jednym z najmocniejszych okresów Topshopu, a dziś modelka powraca nie tylko jako twarz marki, lecz także jako współtwórczyni produktu.

Kolekcja Cara Delevingne x Topshop trafia do sprzedaży 25 sierpnia 2026 roku na Topshop.com oraz ASOS.com.

Przeczytaj również: On stawia na Igę Świątek. Polka twarzą nowej globalnej kampanii

Cara Delevingne Topshop

 

Magda Posełek Avatar