Globalny rynek odzieżowy może być wart w 2034 roku już 2,3 bln dolarów – wynika z prognoz Fortune Business Insights. Za tym wzrostem stoi jednak coś więcej niż sam wzrost popytu. Azja umacnia swoją przewagę nad Europą i Ameryką Północną, casual zostawia formalną modę daleko w tyle, a odzież sportowa wyrasta na jedną z kategorii z największym potencjałem. Za wzrostem całego rynku kryje się więc znacznie większa zmiana w układzie sił światowej mody.
W tym artykule przeczytasz:
- dlaczego casual zostawił formalną modę daleko w tyle,
- jaką wartość może osiągnąć światowy rynek odzieżowy do 2034 roku,
- dlaczego największa część globalnego rynku odzieżowego przypada na Azję i Pacyfik,
- które segmenty mają najmocniejsze perspektywy wzrostu.
Konsumenci wybierają wygodę. Formalna moda ma dziś tylko 12 proc. rynku
Jedna z najbardziej wymownych zmian na światowym rynku odzieżowym widoczna jest nie w wynikach konkretnych firm, lecz w tym, co konsumenci chcą dziś nosić. Casualowa moda odpowiada w 2026 roku za 35,9 proc. globalnego rynku odzieżowego. Z kolei odzież formalna ma zaledwie około 12 proc. udziału. Oznacza to, że segment codziennej mody jest obecnie niemal trzykrotnie większy.
Pomiędzy nimi znajduje się m.in. odzież sportowa i treningowa, której udział szacowany jest na około 17 proc. Kolejne 16 proc. przypada na kategorię określaną w analizie jako odzież tradycyjna lub etniczna, związaną m.in. z uroczystościami, świętami i wydarzeniami społecznymi, szczególnie istotną na rynkach Azji i Pacyfiku oraz Bliskiego Wschodu.
Fortune Business Insights wskazuje, że popularność mody casualowej wspierają zmiany stylu życia oraz rosnące oczekiwania wobec komfortu i funkcjonalności ubrań.

Sprawdź też: Chanel na szczycie, vintage bije rekordy. Tak zmienia się luksusowy rynek resale
2,3 bln dolarów na horyzoncie. Branża ma przed sobą lata wzrostu
Zmiana preferencji konsumentów następuje jednocześnie z dalszym wzrostem całego sektora. Wartość globalnego rynku odzieżowego w 2025 roku została oszacowana na 1,75 bln dolarów, natomiast w 2026 roku ma sięgnąć około 1,8 bln dolarów. To wzrost o 3,1 proc., ale perspektywa kolejnych lat pokazuje znacznie większą skalę biznesu. Według prognozy do 2034 roku światowy rynek odzieżowy ma być wart już 2,3 bln dolarów.
Na jego dalszy rozwój mają wpływać nie tylko zmiany w garderobach konsumentów. Wśród czynników wskazywanych w analizie znalazły się także:
- rozwój omnichannel,
- ekspansja klasy średniej w gospodarkach wschodzących,
- zmiany związane ze zrównoważonym rozwojem,
- dynamika fast fashion.
Największy rynek mody jest dziś w Azji. Europa zostaje w tyle
Geograficzny układ sił jest równie interesujący jak zmiany w produktach. Na podstawie prognoz Fortune Business Insights na 2026 rok Azja i Pacyfik odpowiadają za ok. 42,7 proc. globalnego rynku odzieżowego, którego wartość w regionie ma wynieść 769,67 mld dolarów. Ameryka Północna odpowiada za ok. 26,5 proc., a Europa za ok. 24,7 proc.
I to właśnie Azja i Pacyfik mają pozostać jednym z najważniejszych miejsc dalszej ekspansji sektora. Urbanizacja, wzrost dochodów rozporządzalnych i powiększająca się klasa średnia tworzą coraz większą grupę konsumentów zainteresowanych modą.
Podobny mechanizm ma wspierać popyt również w innych gospodarkach wschodzących. W analizie wymieniono m.in. Indie, Chiny, Brazylię, Argentynę, Republikę Południowej Afryki oraz państwa Azji Południowo-Wschodniej.
Dziś dominuje casual. Ale najszybciej może rosnąć inny segment
Największy segment rynku nie musi być tym, który w kolejnych latach będzie rozwijał się najbardziej dynamicznie. Moda casualowa ma utrzymać dominującą pozycję, jednak to odzież sportowa i treningowa mają wyróżniać się tempem wzrostu. Dla branży jest to istotne także dlatego, że rozwój tej kategorii może wpływać na popyt na określone materiały.
Granica między odzieżą sportową a codzienną garderobą staje się dziś coraz mniej wyraźna. Prognoza sugeruje, że funkcjonalność i komfort pozostaną ważnymi elementami decyzji zakupowych również w kolejnych latach.
Syntetyki zdominowały światową modę. Odpowiadają za ponad połowę rynku
Zmiana jest widoczna również na poziomie materiałów. Według przedstawionych danych odzież wykonana z materiałów syntetycznych odpowiada za 56,2 proc. światowego rynku. Autorzy analizy tłumaczą ich dominację przede wszystkim atrakcyjną relacją kosztową i możliwością wykorzystania w wielu rodzajach odzieży.
Jednocześnie coraz większe znaczenie kwestii środowiskowych ma kierować uwagę producentów w stronę syntetyków pochodzących z recyklingu. Zmiany te mają wpływać zarówno na rozwój produktów, jak i dostosowanie biznesu do wymogów regulacyjnych.
Na rosnącej popularności odzieży sportowej mają skorzystać również materiały syntetyczne. Według prognozy do 2034 roku kategoria ta może zwiększać się średnio o 4,2 proc. rocznie.
Cztery trendy, które będą napędzać kolejną dekadę mody
Azja, rosnąca klasa średnia i zwrot konsumentów w stronę wygody mają należeć do głównych czynników napędzających rynek do 2034 roku. Fortune Business Insights wskazuje również na rozwój handlu omnichannel, zmieniające się preferencje zakupowe oraz rosnące znaczenie zrównoważonego rozwoju. To właśnie te czynniki będą kształtować rynek zmierzający w stronę 2,3 bln dolarów.

Może Cię zainteresować: Małe polskie marki modowe, które warto znać zanim staną się modne
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
