Alexandre Arnault dołącza do rady dyrektorów Nike. 34-letni syn Bernarda Arnaulta i zastępca dyrektora generalnego Moët Hennessy trafia do sportowego giganta w trudnym momencie – akcje Nike straciły w 2026 roku ponad 40% wartości, a marka po 18 latach wypada z prestiżowego indeksu S&P 100.
W tym artykule przeczytasz:
- jaką funkcję Alexandre Arnault obejmie w Nike,
- dlaczego marka postawiła na menedżera z LVMH,
- kim jest Alexandre Arnault i gdzie wcześniej pracował,
- w jakiej sytuacji znajduje się obecnie Nike.
Alexandre Arnault w Nike. Syn szefa LVMH dołącza do rady dyrektorów
Nike oficjalnie powołało Alexandre’a Arnaulta do swojej rady dyrektorów. Francuski menedżer będzie uczestniczyć w nadzorowaniu strategicznego kierunku spółki, ale nie obejmie stanowiska w jej kierownictwie operacyjnym. Syn szefa LVMH dołącza do 12-osobowej rady, w której zasiada między innymi Tim Cook, związany z Nike od 2005 roku.
Mark Parker, przewodniczący rady dyrektorów Nike, podkreślił, że Arnault ma już ogromne doświadczenie w rozwijaniu globalnych marek na zmieniającym się rynku.
„Alexandre zyskał reputację dzięki pomaganiu kultowym globalnym markom w rozwoju, innowacji i wzroście na zmieniającym się, złożonym rynku. W ramach naszego zaangażowania w silne zarządzanie i przemyślaną sukcesję w radzie dyrektorów, poszukujemy liderów z wyjątkowym doświadczeniem […]. Przywództwo Alexandre’a w jednej z najbardziej szanowanych marek na świecie sprawi, że będzie on silnym wzmocnieniem naszej rady dyrektorów”
– mówi Parker.

Sprawdź: Tak źle nie było od ponad 10 lat. Sportowy gigant traci miliardy na giełdzie
Nike liczy na jego doświadczenie w odbudowie globalnych marek
Elliott Hill, prezes Nike, zwrócił uwagę na kompetencje Arnaulta w obszarze innowacji, cyfrowej transformacji i budowania wartości marki. To właśnie te rzeczy mają pomóc amerykańskiemu gigantowi wzmocnić relacje z konsumentami i odzyskać przewagę nad konkurencją.
„Alexandre rozumie, jak niektóre z najbardziej wpływowych marek na świecie utrzymują swoją pozycję, pogłębiają relacje z klientami i napędzają długoterminowy wzrost. Jego doświadczenie w zakresie innowacji, transformacji cyfrowej i budowania marki będzie atutem, gdy będziemy nadal wzmacniać nasze relacje z konsumentami, zwiększać naszą przewagę konkurencyjną i przyspieszać kolejny rozdział rozwoju Nike na całym świecie”
– podkreślił Hill.
Kim jest Alexandre Arnault? To on stał za zmianami w Rimowie i Tiffany & Co.
Alexandre Arnault ma 34 lata i jest jednym z pięciorga dzieci Bernarda Arnaulta, prezesa oraz dyrektora generalnego LVMH. Od lutego 2025 roku pełni funkcję wicedyrektora generalnego Moët Hennessy, czyli segmentu wina i alkoholi należącego do francuskiej grupy luksusowej. Arnault zasiada także w radzie dyrektorów LVMH oraz radzie powierniczej nowojorskiego Museum of Modern Art.
Wcześniej przez cztery lata kierował Rimową – niemiecką marką luksusowych walizek i akcesoriów podróżnych. Najpierw uczestniczył w jej przejęciu przez LVMH, a następnie odpowiadał za zmianę pozycjonowania brandu i modelu biznesowego. Przez kolejne cztery lata Alexandre Arnault pełnił funkcję wiceprezesa wykonawczego Tiffany & Co. do spraw produktu, komunikacji i działalności przemysłowej. Zasiadał także w radach Birkenstock, Moncler i Carrefour.
„Jestem fanem Nike, odkąd pamiętam. Sport, rywalizacja, innowacja, kreatywność, codzienne przekraczanie własnych granic – tak wiele z tego, co reprezentuje ta marka, zawsze do mnie przemawiało. Nike towarzyszyło mi przez wiele kilometrów (i wszystkie moje maratony!), więc możliwość współtworzenia jej przyszłości jest dla mnie czymś wyjątkowym”
– napisał Alexandre Arnault na swoim Instagramie.

Polecamy: Bernard Arnault i jego imperium. Kim są dzieci jednego z najbogatszych ludzi świata?
Czy syn szefa LVMH uratuje Nike?
Nominacja Alexandre’a Arnaulta zbiega się z jednym z najtrudniejszych okresów w historii Nike. Akcje spółki straciły od początku tego roku ponad 40% wartości, a marka zmierza w stronę piątego z rzędu rocznego spadku notowań. Jednocześnie 21 września Nike oficjalnie opuści indeks S&P 100, kończąc swoją 18-letnią obecność w gronie największych amerykańskich spółek.
Dowiedz się więcej: Nike wypada z giełdowej elity. Tak źle nie było od 12 lat
Zdjęcie główne: mat. prasowe Nike
