Duda a Trzaskowski – kto da więcej? Jak branża mody wypada w wyborczych obietnicach

274

Na parę dni przed drugą turą wyborów prezydenckich prześwietlamy to, co obiecują obaj kandydaci – i zastanawiamy się, jak ich program może wpłynąć na sytuację branży modowej w Polsce. Proponujemy Wam holistyczne porównanie postulatów Trzaskowskiego i Dudy. Od ekologii po politykę zagraniczną. Gotowi? Zaczynamy!

Na początek – co może prezydent?

Zanim przejdziemy dalej, wyjaśnijmy sobie… Kim właściwie jest prezydent i jakie są jego kompetencje?

źródło: mamprawowiedzieć.pl

Serwis MamPrawoWiedzieć.pl w tak fantastycznie prosty i przejrzysty sposób wyjaśnia funkcję sprawowaną przez prezydenta, że tak naprawdę najlepszym, co możemy zrobić jest odesłanie Was do przygotowanego przez jego zespół filmiku. W telegraficznym skrócie – kompetencje prezydenta określa Konstytucja, dokładniej mówiąc, jej piąty rozdział. Podobnie jak Rada Ministrów, prezydent sprawuje władzę wykonawczą. Konstytucja (której ma być strażnikiem – choć w praktyce różnie to wychodzi) nakazuje mu być najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej.

Co może prezydent? Na przykład:

  • podpisywać albo odmawiać podpisania ustawy;
  • ratyfikować i wypowiadać umowy międzynarodowe;
  • mianować i odwoływać pełnomocnych przedstawicieli RP w innych państwach i przy organizacjach międzynarodowych;
  • przyjmować listy uwierzytelniające i odwołujące akredytowanych przy nim przedstawicieli dyplomatycznych innych państw i organizacji międzynarodowych;
  • zwołać Radę Gabinetową;
  • wydawać na podstawie zasad określonych w Konstytucji rozporządzenia i zarządzenia;
  • zarządzać referendum ogólnokrajowe;
  • powoływać sędziów, Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, prezesów Sądu Najwyższego;
  • składać wniosek do Sejmu o powołanie Prezesa Narodowego Banku Polskiego;
  • powoływać członków Rady Polityki Pieniężnej;
  • powoływać członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Plan Dudy, Nowa Solidarność Trzaskowskiego – gdzie w tym wszystkim branża mody?

EKOLOGIA I ZRÓWNOWAŻONY ROZWÓJ

Chyba nie ma wątpliwości co do tego, że to temat ważny (jeśli nie najważniejszy) dla całej branży mody – od której więcej zanieczyszczeń „produkuje” tylko przemysł paliwowy. W obliczu coraz to poważniejszych zmian klimatycznych nie możemy pozostawać bierni. Ale, tu nie poradzi jednostka z inicjatywą – potrzeba holistycznego podejścia i silnej, zielonej polityki. Niestety, decyzją rządu Morawieckiego Polska pozostaje jedynym krajem w całej UE, który nie należy do Zielonego Ładu. Jego celem zaś jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r.

Rząd jednak miał „sporo wątpliwości”. Także i ubiegający się o reelekcję Duda nie sprawia wrażenia zainteresowanego kwestią zmian klimatu i doinwestowaniem sektora energii odnawialnej. Jeszcze w 2018 r. chwalił węgiel jako największy skarb Polski. W 2015 r. zawetował Ustawę ws. zmian klimatu (protokół z Kioto, będący częścią Ramowej konwencji ONZ, zobowiązywał sygnatariuszy do redukcji emisji gazów cieplarnianych w latach 2008-2012, a poprawka dauhańska miała przedłużać jego obowiązywanie do 2020 r. Prezydent jednak stwierdził, że zabrakło dokładnej analizy ewentualnych skutków prawnych i ekonomicznych.

Natomiast w ramach kampanii 2020 wspomina o tzw. „zielonych” inwestycjach: to inwestycje fotowoltaiczne (…) To miasto z klimatem. To nadal termomodernizacja budynków z dopłatami realizowanymi z programów rządowych (…).

Przemysł modowy odpowiada za 92 mln ton odpadów składowanych na wysypiskach rok w rok…

Dla branży mody Made in Poland najważniejsze byłoby odejście od węgla i bardziej zrównoważona polityka energetyczna – o tym, niestety, trudno cokolwiek przeczytać w programie Dudy. W sekcji „Zdrowie i ekologia” na swojej stronie dzieli się jedynie pomysłami na… wzrost nakładów na ochronę zdrowia. Zaznacza, że chce wspierać „politykę zalesiania”, jednak przypomnijmy, że w 2015 r. zawetował projekt PO-PSL o ochronie lasów państwowych.

Jak w „zielonym” zestawieniu wypada Trzaskowski? Jak zaznacza, węgiel powinien przestać być głównym źródłem energii, a w jego miejsce powinny wejść polskie źródła energii odnawialnej. Węgiel powinien zostać przeniesiony do strategicznych rezerw mocy, potrzebnych dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. I z całą pewnością powinien natychmiast przestać być sprowadzany z Rosji oraz tak egzotycznych krajów jak Wenezuela czy Australia (tak, „nasz” węgiel z rzadka trafia do „naszych” pieców, bo jest za drogi).

Będzie się również domagał od rządu przyjęcia unijnego Zielonego Ładu. Proponuje także zmianę „plastikowej” polityki: kto wprowadza na rynek plastik, ten płaci. Ustawa miałaby promować firmy wprowadzające na rynek opakowania wielokrotnego użytku.

PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ I GOSPODARKA

Tu różnice są spore, bo o ile Duda stawia na inwestycje centralne jak Mierzeja Wiślana czy CPK (podsumowywane przez przeciwnika pod hasłem gigantomanii), o tyle Trzaskowski, sam samorządowiec, mówi o centrach rozwoju lokalnego, o lokalnych inwestycjach przy współpracy właśnie z samorządami. Hasło jego kampanii to inwestycje za rogiem.

Chce też zachęcić do inwestycji prywatnych (jak deklaruje, Podatek od dochodów od osób prawnych powinien być płacony dopiero w momencie wypłaty dywidendy i zostawać w firmie, gdy dochód jest reinwestowany. Dodatkowo zaproponuję przyspieszoną amortyzację na czas odbudowy gospodarki po COVID-19).

Duda a Trzaskowski – centralne a lokalne inwestycje

Trzaskowski zamierza także domagać się od rządu podjęcia działań wykorzystujących Bank Gospodarstwa Krajowego jako narzędzie państwa do finansowania inwestycji i do wspomagania finansowania przedsiębiorców. Dużo mówi również o zmianach rozliczania VAT (szybsze zwroty, uproszczenie mechanizmu split payment, czyli podzielonej płatności). Głośno deklaruje zawetowanie każdej ustawy podnoszącej podatki.

A Duda? Obronimy Polskę Plus! – w swoim programie gwarantuje, że zamierza kontynuować reformy rządu Zjednoczonej Prawicy. Znowu, brakuje jednak konkretów. Zapewnia co prawda o silnej gospodarce i o utrzymaniu miejsc pracy, ale trudno doszukać się szczegółów… Dzięki dobrej współpracy z rządem udało się przeprowadzić dwa etapy tarczy antykryzysowej, chroniącej przedsiębiorców i miejsca pracy. Na tym nie można zaprzestać. Jestem gotów wykorzystać swoje doświadczenie w drugiej kadencji mojej prezydentury. Cieszę się, że nie są to tylko puste deklaracje, ale również wiarygodność rozwiązań, które były dotąd wprowadzane z moim udziałem. Planem na przedsiębiorczość miałaby więc być dobra współpraca z rządem.

Duda planuje kontynuować akcję „Produkt Polski” i jako prezydent promować polskie produkty za granicą – skupia się tu jednak przede wszystkim na asortymencie rolno-spożywczym. Wspomina też o polskim modelu dobrobytu i powołuje się na Tarcze Antykryzysowe, których celem ma być pomoc rodzimym przedsiębiorcom w czasach epidemii.

PROEUROPEJSKOŚĆ I ROLA POLSKI NA ŚWIECIE

Polityka zagraniczna nie omija również branży mody. Współpraca z zagranicznymi brandami, zachęcanie przedsiębiorców, budowanie dobrego wizerunku Polski na arenie międzynarodowej… W tej kwestii jednak znowu widać znaczące różnice między polityką zagraniczną promowaną przez obu kandydatów. Duda mało mówi o wspólnych relacjach Polski z UE – a jeśli już, to zaznaczając, że rola państw narodowych powinna zostać wzmocniona.

Do tego, jak twierdzi, Pandemia koronawirusa najlepiej pokazała, kto dzisiaj radzi sobie w Europie. W Europie poradziły sobie i radzą sobie z tą pandemią i wierzę, że sobie doskonale poradzą – tak państwa narodowe.To one stanęły do walki, to one radzą sobie dobrze, tak jak dobrze sobie radzi nasz kraj. Unia Europejska, Komisja Europejska i inne instytucje europejskie zaspały w sprawie, ale to nie znaczy, że nie powinniśmy budować wspólnej Europy, bo ona jest projektem bardzo ważnym.

Duda, Trzaskowski: Jaka funkcja Polski w Europie i na świecie?

I jaka „reklama” dla Made in Poland ?

Podkreśla do tego funkcję Polski jako reprezentanta naszej części Europy. Twierdzi też, że współpraca międzynarodowa nie może opierać się na, jak to ujmuje, dyktacie innych państw. Do tego zamiast na Europę, stara się raczej stawiać na utrzymanie względnie dobrych stosunków w USA. Rządowi PiS-u bliżej do populistycznych poglądów Trumpa niż do Baracka Obamy (z którym niedawno rozmawiał Trzaskowski). Zaraz przed pierwszą turą Duda wybrał się zresztą z wizytą do USA, co głośno komentowano w mediach jako „chwyt wyborczy”. Jak pisał Onet, miał to być „as w rękawie” dla kandydata prawicy – tyle że od prezydenta z Białego Domu nie uzyskał żadnych konkretnych deklaracji, a znany z szybkiego nudzenia się i komentowania wszystkiego na Twitterze Trump podsumował wizytę następująco:

Trzaskowski tymczasem zaznacza, że w tym momencie najważniejszym sojusznikiem dla Polski jest solidarna Europa (o unijnych programach dofinansowania dla przedsiębiorców w branży wspominaliśmy Wam tutaj). W przeciwieństwie do Dudy twierdzi, że Polska przestała być liderem regionu oraz innych państw mających podobne do niej interesy. Rząd nie potrafi blokować decyzji niekorzystnych dla Polek i Polaków. Chce, by Polska – jako piąty co do wielkości kraj w UE – zaczęła pełnić w Unii rolę na miarę swojego potencjału. Ma również w planach wspierać rząd w negocjacjach korzystnego dla Polski unijnego budżetu.

FINANSE I PŁACA MINIMALNA

Podobno jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze – a co w przypadku, kiedy nie wiadomo… o jakie pieniądze chodzi? Nie znamy właściwego stanu finansów, choć według Trzaskowskiego tak zwana „Dziura Morawieckiego” podobno sięga 100 mld zł. Tymczasem według Dudy PiS w ciągu ostatnich lat osiągnął najlepsze wyniki gospodarcze spośród wszystkich dotychczasowych rządów. Jeszcze na początku czerwca chwalił się tym, że średnia płaca wzrosła o 20 proc., tego nie było od 1989 roku – tak ogromnego wzrostu w ciągu czterech lat. Taką informację dementuje niezależne OKO.Press. Według informacji podanych w artykule Gigantomania prezydenta. Weryfikujemy słowa Andrzeja Dudy o gospodarce:

W latach 2015-2019 średnia płaca wzrosła 26 proc. Po 1995 roku wzrost był wyższy aż 9 razy.

Średnio wiarygodnie wypada również argument obecnego prezydenta odnośnie fenomenalnych wzrostów gospodarczych i tego, że Polska znajduje się w absolutnej czołówce europejskiej – no chyba że 58 miejsce w rankingu wzrostu PKB to wciąż czołówka. Dodajmy, że na podium znajdują się zwykle przede wszystkim kraje nisko rozwinięte, w których zmiany dopiero się zaczynają. Są to np. Ruanda, Sudan Południowy, Etiopia.

A co z podwyżką płacy minimalnej? W zeszłym roku w ramach kampanii wyborczej PiS obiecywał Polakom znaczny wzrost podstawowego wynagrodzenia (3000 zł w 2021 r.). A w przeciągu kolejnych dwóch lat mielibyśmy dojść do 4 tys. zł. Tyle że w obecnych czasach taka obietnica to dla społeczeństwa czek bez pokrycia – już wiadomo, że 3 tys. płacy minimalnej pozostaną na razie w sferze marzeń. Jak tłumaczy minister Emilewicz w rozmowie z portalem Money.pl:

Dziś nie ma projektu uchwały w tej sprawie. (…) Płaca minimalna powinna być związana z warunkami gospodarczymi, wieloma wskaźnikami gospodarczymi.

Teraz jednak płaca minimalna wynosi 2600 zł – pamiętajmy jednak, że ogólnym trendem rynkowym jest znaczny wzrost cen. Płacimy więcej jako klienci, wydajemy więcej jako pracodawcy. INFLACJA ROŚNIE NA POTĘGĘ- według serwisu „Bankier.pl” jest najwyższa od 18 lat. A jako pracownicy często nie widzimy sensu pracy za małe pieniądze – bo wyższe rachunki, droższe jedzenie, „europejskie” ceny uderzają w portfel i za coś opłacić je trzeba. Całość tych czynników w branży mody oznacza po częstokroć wybieranie produkcji azjatyckiej, nie zaś tej rodzimej. Tracimy, jako moda Made in Poland, na opłacalności, nawet (a może zwłaszcza) dla samych siebie. Aż chciałoby się powiedzieć, wzorem komentatorów sportowych: co za samobój.

Wróćmy na chwilę do przykładu Jessici Mercedes i jej wpadki z metkami „Made in Poland”, które okazały się być made by Fruit of the loom. Koszulka sieciówki kosztuje maksymalnie 9 zł a wyprodukowanie tego samego t-shirtu w Polsce kosztuje 25zł. Cały proces wyjaśniamy w tym video.

Im większa płaca minimalna, tym większe koszty dla pracodawcy. Im większe koszta pracodawcy, tym większa cena dla kupującego. Proste.

Trzaskowski proponuje zaś nową solidarność zamiast drogich i politycznych projektów. Przykład? 70 mld zł na ochronę miejsc pracy zamiast na budowę kontrowersyjnego Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Bezrobotnych w Polsce jest już prawie 1 mln. Ludzie tracą pracę, muszą zaciskać pasa. To nie czas na drogie, polityczne…

Opublikowany przez Rafała Trzaskowskiego Środa, 27 maja 2020

Dziś w Polsce najbardziej obciążone podatkami i obowiązkowymi składkami są te osoby, które zarabiają najmniej – wyjaśnia Trzaskowski i proponuje rozwiązanie w postaci podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Rozliczaniem kwoty i podatku zajmowałaby się administracja podatkowa, nie zaś pracownik i pracodawca. Kandydat chciałby również, aby osoby zarabiające do 30 tys. zł rocznie w ogóle nie płaciły PIT-u.

KULTURA

W kwestiach kultury Duda raczej niewiele mówi o projektantach i dofinansowywaniu artystów – bardziej skupia się na historii. Jak zapisane w jego programie: Podejmowane działania nie wykraczały poza ramy pewnej normalności przypisanej do ducha kultury i historii naszego wspaniałego Narodu.

Co ciekawe, Trzaskowski proponuje status zawodowy dla artysty, pragnąc przy tym zbudować odpowiedni system ochrony socjalnej. Osobom o statusie artysty państwo gwarantowałoby świadczenia społeczne i emeryturę. Konieczne jest także rozszerzenie katalogu zawodów artystycznych zgodnie z nowoczesnymi sposobami tworzenia sztuki – czytamy w programie. Daje to szansę bardziej awangardowym twórcom. Do tego zamierza szerzyć kulturę w szkole i wolność ekspresji; to odpowiedź na silne obawy związane z cenzurą i szerzącą się propagandą (np. o działaniach TVP pisaliśmy Wam tutaj). Proponuje również specjalny fundusz inwestycyjny, który miałby wesprzeć kapitałowo polską branżę kreatywną. Zyskałyby na nim firmy tworzące gry i świadczące usługi producenckie, tworzące filmy i seriale.

Pamiętajcie, wybór należy do Was – jeśli jednak wciąż macie wątpliwości wobec tego, którego kandydata wybrać, serdecznie zachęcamy Was do rozwiązania tego quizu. Pomoże Wam stwierdzić, kto lepiej odpowiada Waszym poglądom. Oddanie głosu (nie licząc kolejki :) ) może zająć 5 minut. A prezydenta wybieramy na 5 lat.

>>> CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ruszyły zapisy na 4. edycję studiów podyplomowych „Prawo i zarządzanie w sektorze mody” na Łazarskim