noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData

Co wiemy o nowej marce Rihanny, którą tworzy pod skrzydłami LVMH?

REKLAMA
noSlotData

Rihanna to kolejny przykład gwiazdy, której występy na scenie nie wystarczą. Po ogromnym sukcesie jej autorskiej marki kosmetyków, piosenkarka bierze się za modę. I to z całkiem niezłym rezultatem, bo jej nowy projekt powstaje pod skrzydłami samego LVMH. 

Plotki o nowej marce Rihanny pojawiły się niemal dwa miesiące temu. Portal WWD ujawnił wówczas, że piosenkarka od kilku miesięcy pracuje nad autorskim projektem. Jej pomysł miałby się rozwijać przy współpracy jednego z największych konglomeratów modowych – LVMH (Louis Vuitton Moët Hennessy), czyli właściciela takich marek jak Louis Vuitton, Dior czy Celine.

>>> Zobacz również: Rihanna stworzy markę z projektantami pracującymi dla Celine?

Jak ujawnił portal Business of Fashion, marka ma nosić nazwę Project Loud France. Rihanna ma wejść w posiadanie 49,99% udziałów w firmie, a pozostała większa część ma należeć do LVMH. Kapitał wniesiony przez gwiazdę ma wynosić 29,9 milionów euro. Koncern z kolei ma zainwestować w to przedsięwzięcie 30 milionów euro.

Czy tak duża inwestycja oznacza, że firma jest pewna ogromnego, natychmiastowego sukcesu tego przedsięwzięcia? Co interesujące, marka stworzona we współpracy z piosenkarką, ma stać się pierwszym autorskim konceptem LVMH od 1987 roku.

Śledząc biznesową ścieżkę Rihanny, nie trudno natrafić na sukcesy. Linia kosmetyków Fenty Beauty (stworzona również pod skrzydłami LVMH) w ciągu 40 dni od wejścia na rynek, wygenerowała 100 milionów dolarów przychodu. Zaprojektowane we współpracy z Pumą obuwie wyprzedało się w ciągu 35 minut, a w efekcie roczne zyski sportowej marki uległy niemal podwojeniu. Co więcej, marka bielizny Savage x Fenty została zaprezentowana w trakcie Tygodnia Mody w Nowym Jorku, zebrała wyjątkowo pozytywne opinie. Czy nie oznacza to zatem, że i ta współpraca z Rihanna skazana jest na sukces?

Sama nazwa kolekcji dla fanów piosenkarki może wydać się dziwnie znajoma. Otóż inspiracją do jej nadania była piąta płyta artystki Loud (dokładnie ta, na której znajdziemy przeboje jak Only Girl (In The World), What’s My Name? czy S&M). To krążek nagrany po burzliwym dla piosenkarki okresie, czyli związku z Chrisem Brownem. Płyta Loud sygnalizować miała odzyskanie dawnej utraconej energii do życia – co można było dostrzec poprzez szybkie, taneczne utwory. Radość, energia i odwaga – czy to również będzie symbolizowało nową markę Rihanny?

>>> Zobacz również: Rihanna pozywa własnego ojca. Chodzi o nazwę jej kosmetyków

REKLAMA
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData

Newsletter

FASHION BIZNES