Rihanna pozywa własnego ojca. Chodzi o nazwę jej kosmetyków

507
źródło: fevermagazine.com

Piosenkarka weszła na drogę sądową z własnym ojcem, Ronaldem Fenty. Chodzi o bezprawne wykorzystywanie jej nazwiska oraz wizerunku.

Rihanna, a dokładniej Robyn Rihanna Fenty, złożyła w sądzie pozew przeciwko własnemu ojcu i jego firmie Fenty Entertainment. Piosenkarka oskarża mężczyznę o bezprawne wykorzystywanie jej nazwiska, będącego jednocześnie nazwą jej kosmetyków oraz linii bielizny. Według pozwu złożonego w sądzie federalnym w Los Angeles, Ronald Fenty oraz jego współpracownik, Moses Perkins, mieli podszywać się pod agentów gwiazdy. Tymczasem żaden z nich nigdy nie miał upoważnienia do działania w jej imieniu oraz nie miał nic wspólnego z jej interesami.

Jak podaje agencja Reutera, w pozwie zaznaczono, że piosenkarka absolutnie nie ma żadnych powiązań z firmą Fenty Entertainment, która to bezprawnie wykorzystuje nazwisko artystki oraz do informacji publicznej podała fałszywe informacje, że ją reprezentuje.

To jednak nie koniec oskarżeń. Okazuje się, że Roland bez wiedzy piosenkarki zarezerwował szereg jej koncertów, w tym po Ameryce Południowej i Las Vegas, na łączną kwotę 15 milionów dolarów. Rihanna deklaruje, że nie ma z tymi planami nic wspólnego. Roland Fenty miał rzekomo podpisywać umowy za pośrednictwem wytwórni Roc Nation, jednak pracownicy firmy stanowczo temu zaprzeczają.

Piosenkarka wielokrotnie kontaktowała się z ojcem w celu zaprzestania jego działalności, jednak bez skutku. Teraz artystka ubiega się o sądowy zakaz używania nazwy Fenty przez jej ojca, jak również domaga się zadośćuczynienia.

To nie pierwszy raz, kiedy ojciec piosenkarki próbuje wzbogacić się na sławie córki. Okazało się, że zaledwie w ubiegłym roku mężczyzna starał się o zarejestrowanie sieci hoteli pod nazwą Fenty. Plany pokrzyżował mu jednak urząd znaków towarowych, który nie wydał mu na to pozwolenia.

>>> Zobacz również: Pierwszy Wegański Tydzień Mody już wkrótce

View this post on Instagram

home.

A post shared by badgalriri (@badgalriri) on