Nike pozew klientów. Na zdjęciu: kolekcja butów Nike ułożona obok charakterystycznych pudełek z logo marki. Na zdjęciu widać różne modele obuwia sportowego i sneakersów rozmieszczone na tle gazet i materiałów promocyjnych.

Sportowy gigant pozwany przez klientów. W tle ceny butów i walka o milionowe zwroty

Nike zostało pozwane przez konsumentów, którzy twierdzą, że marka przerzuciła koszty amerykańskich ceł na klientów poprzez podwyżki cen produktów. Jak informuje Reuters, sprawa może dotyczyć milionów dolarów i wywołuje coraz większą dyskusję wokół tego, kto powinien skorzystać na ewentualnych zwrotach taryf po decyzji amerykańskiego Sądu Najwyższego. Klienci zarzucają sportowemu gigantowi, że podniósł ceny butów i odzieży, a teraz może odzyskać te same środki po raz drugi.

W tym artykule przeczytasz: 

  • dlaczego klienci pozwali Nike,
  • o ile miały wzrosnąć ceny butów i odzieży,
  • jaką rolę odegrała decyzja Sądu Najwyższego USA,
  • dlaczego konsumenci mówią o „podwójnym odzyskaniu pieniędzy”,
  • które inne firmy mierzą się z podobnymi pozwami.

Podwyżki cen Nike pod lupą klientów. Chodzi o cła i dodatkowe opłaty

Pozew zbiorowy został złożony w sądzie federalnym w Portland w stanie Oregon. Według konsumentów Nike miało podnieść ceny części produktów, aby zrekompensować koszty ceł nałożonych wcześniej przez administrację Donalda Trumpa.

W dokumentach sądowych wskazano, że ceny niektórych modeli obuwia miały wzrosnąć o 5-10 dolarów, a części odzieży sportowej o 2-10 dolarów. Klienci twierdzą, że podwyżki były bezpośrednio związane z kosztami taryf importowych, które firma ponosiła przy sprowadzaniu produktów do USA.

Nike informowało wcześniej, że w związku z działaniami administracji Trumpa zapłaciło około 1 mld dolarów ceł od importowanych towarów.

Witryna sklepu Nike z dużym napisem „Just Do It” oraz grafiką przedstawiającą sportowców. Nowoczesna ekspozycja promuje sportowy styl życia i produkty marki.
fot. Unsplash

Dowiedz się więcej: Sportowy gigant podwyższa ceny swoich produktów. Konkurencja pójdzie w jego ślady?

Spór wokół Nike zaczął się po ważnym wyroku w USA

Sprawa ma związek z decyzją amerykańskiego Sądu Najwyższego z lutego, który zakwestionował szerokie cła wprowadzone przez Donalda Trumpa na podstawie ustawy International Emergency Economic Powers Act.

Według pozwu Nike może odzyskać znaczące środki wynikające z wcześniej zapłaconych taryf. Konsumenci przekonują jednak, że firma nie zobowiązała się do zwrotu pieniędzy klientom, którzy wcześniej mieli pokryć część tych kosztów w wyższych cenach produktów.

To właśnie wokół tego koncentrują się główne zarzuty klientów wobec Nike. Według pozwu firma mogłaby odzyskać te same środki zarówno od konsumentów, jak i później od państwa.

Nike nie jest jedyne. Podobne pozwy trafiają też do innych gigantów

Nike nie jest jedyną firmą, wobec której pojawiły się podobne zarzuty. Według Reutersa konsumenci składali już podobne pozwy także przeciwko Costco oraz EssilorLuxottica – właścicielowi marki Ray-Ban.

To pokazuje, że temat zwrotów kosztów związanych z taryfami zaczyna być coraz większym problemem dla amerykańskiego retailu i branży fashion.

Koszty taryf sięgnęły miliarda dolarów. Teraz wybuchł spór o zwroty

Jeszcze podczas marcowej konferencji wynikowej Nike informowało, że kwartał kończący się w sierpniu 2026 roku prawdopodobnie będzie ostatnim okresem, w którym taryfy pozostaną istotnym obciążeniem dla marży brutto firmy.

Pozew pokazuje jednak, że skutki wcześniejszej polityki celnej mogą wrócić do marek w zupełnie inny sposób – tym razem poprzez roszczenia konsumentów. Szczególnie w momencie, gdy klienci coraz mocniej analizują politykę cenową dużych firm i oczekują większej transparentności wokół podwyżek cen.

Sprawdź też: Luksusowa moda vs. amerykańskie cła na UE. Czy marki podwyższą ceny?

Pozew przeciwko Nike może zmienić podejście marek do podwyżek cen

Pozew przeciwko Nike pokazuje, jak mocno zmieniło się dziś podejście konsumentów do cen i polityki dużych marek. Klienci coraz częściej nie akceptują już automatycznie podwyżek tłumaczonych kosztami logistyki, inflacją czy cłami – szczególnie jeśli firmy później odzyskują część tych środków.

Dla branży fashion i retailu to może być ważny sygnał. Jeśli podobne pozwy zaczną pojawiać się częściej, marki mogą znaleźć się pod jeszcze większą presją transparentnego komunikowania powodów podwyżek i sposobu rozliczania dodatkowych kosztów przerzucanych wcześniej na klientów.

Podświetlane logo Nike umieszczone na elewacji sklepu sportowego po zmroku. Charakterystyczny znak marki wyróżnia się na tle ciemnej fasady budynku.
fot. Unsplash

Może Cię zainteresować: Modne sneakersy na wiosnę 2026. Ten sezon należy do koloru, satyny i animal printu

FAQ

Dlaczego klienci pozwali Nike?

Konsumenci twierdzą, że Nike podniosło ceny produktów przez cła, a teraz może odzyskać te same pieniądze od państwa. Domagają się zwrotu części kosztów.

O ile miały wzrosnąć ceny produktów Nike?

Według pozwu ceny butów wzrosły o 5–10 dolarów, a odzieży o 2–10 dolarów. Podwyżki miały pokryć koszty ceł.

Czego domagają się klienci Nike?

Klienci chcą, by firma oddała konsumentom ewentualne zwroty związane z cłami. Sprawa trafiła do sądu federalnego w USA.

Czy inne firmy też zostały pozwane?

Tak, podobne pozwy mają dotyczyć także Costco i EssilorLuxottica. Sprawy dotyczą przerzucania kosztów ceł na klientów.

 

Zdjęcie główne: Pexels

Katarzyna Wendzonka

Redaktorka i copywriterka z 8-letnim doświadczeniem oraz absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku pisze o modzie, urodzie i szeroko pojętym lifestyle'u – teraz również od strony biznesowej. Zawodowo związana między innymi z Fashion Biznes, prywatnie początkująca minimalistka oraz miłośniczka kawy i kryminałów. W wolnych chwilach odkrywa sekrety UX writingu i psychologii.