MISAGA na sprzedaż. Polska marka activewear szuka inwestora i nowego właściciela

Polski brand z kategorii sustainable athleisure może zmienić właściciela. MISAGA oficjalnie potwierdza rozmowy dotyczące przejęcia marki oraz wejścia nowego inwestora.

Partner kampanii – mobile article

MISAGA, polska marka z segmentu sustainable athleisure, rozpoczęła rozmowy dotyczące sprzedaży projektu lub pozyskania nowego partnera strategicznego. Firma poinformowała, że dalszy rozwój brandu wymaga „świeżej energii i nowego składu osobowego”. W grę wchodzi zarówno przejęcie marki, jak i wejście inwestora, który przejmie rozwój biznesu operacyjnego i sprzedażowego.

MISAGA chce otworzyć nowy rozdział

Po kilku latach budowania marki założyciele MISAGA zdecydowali się rozpocząć proces poszukiwania nowego właściciela lub partnera biznesowego. Jak podkreślają, decyzja nie wynika z braku potencjału projektu, ale z potrzeby wejścia na kolejny etap rozwoju.

„Doszliśmy do momentu, w którym dalszy rozwój wymaga nowego etapu, świeżej energii i nowego składu osobowego” – przekazali twórcy marki.

MISAGA przez ostatnie lata rozwijała działalność w modelu direct-to-consumer, budując rozpoznawalność w segmencie odzieży lifestyle i activewear. Brand stawiał na połączenie komfortu, ruchu oraz nowoczesnej estetyki, tworząc wokół siebie społeczność klientów i rozwijając sprzedaż online.

Przez ostatnie lata MISAGA zbudowała społeczność tysięcy klientów i fanów, rozpoznawalną markę oraz obecność na platformach takich jak Zalando czy Moliera2. W projekt zainwestowano ogrom pracy, czasu i środków, dlatego zależy nam, aby trafił do osoby lub firmy, która dostrzeże jego potencjał i będzie chciała rozwijać markę w kolejnych latach – komentuje w rozmowie z Fashion Biznes, Michał Pala, jeden ze współwłaścicieli MISAGA.

Marka activewear z gotową infrastrukturą biznesową

Właściciele marki podkreślają, że przedmiotem rozmów nie jest wyłącznie sama nazwa marki. MISAGA dysponuje gotowym zapleczem operacyjnym i sprzedażowym, które może stanowić atrakcyjny fundament dla inwestora zainteresowanego branżą fashion.

W skład projektu wchodzą m.in.:

  • rozpoznawalny branding i identyfikacja wizualna,
  • działający sklep internetowy,
  • obecność na platformach sprzedażowych,
  • baza klientów oraz historia sprzedaży,
  • aktywne profile w social mediach,
  • know-how produktowy i produkcyjny,
  • gotowe procesy marketingowe i operacyjne.

Założyciele deklarują również możliwość wsparcia nowego partnera w procesie przejęcia i uporządkowania dalszego funkcjonowania marki.

Rynek fashion coraz częściej stawia na konsolidację i inwestorów

Sytuacja MISAGA wpisuje się w szerszy trend widoczny na rynku mody i e-commerce. W ostatnich latach wiele niezależnych marek fashion mierzyło się z rosnącymi kosztami operacyjnymi, zmianami konsumenckimi oraz dużą konkurencją w digitalu.

Jednocześnie gotowe projekty z wypracowaną społecznością klientów i działającą sprzedażą coraz częściej stają się atrakcyjnym celem dla inwestorów lub przedsiębiorców szukających szybszego wejścia na rynek.

W przypadku MISAGA istotną wartością pozostaje właśnie gotowy ekosystem marki: od kanałów sprzedaży po wypracowane procesy i rozpoznawalność w segmencie activewear.

Po publikacji informacji o możliwości przejęcia marki byliśmy pozytywnie zaskoczeni skalą zainteresowania. W ciągu kilku godzin otrzymaliśmy wiele wiadomości od osób i firm zainteresowanych dalszym rozwojem projektu, co pokazuje, że MISAGA nadal budzi zainteresowanie rynku. Mamy nadzieję, że marka trafi w ręce osoby lub zespołu, który napisze jej kolejny rozdział – komentuje Michał Pala w rozmowie z Fashion Biznes. 

MISAGA dziękuje społeczności klientów

W opublikowanym komunikacie marka podziękowała również klientom i osobom zaangażowanym w rozwój projektu.

„Dziękujemy każdej osobie, która była częścią tej historii. Naprawdę dużo to dla nas znaczy” – napisali założyciele.

Na ten moment nie ujawniono szczegółów dotyczących potencjalnych inwestorów ani harmonogramu dalszych decyzji związanych z przyszłością marki.

 

Przeczytaj również: Polski biznes wart 1,4 bln zł. Właściciel Reserved wchodzi do pierwszej dziesiątki gigantów