Pangaia – fenomen dresów, za którymi szaleją Lewandowscy, Bieberowie czy J Lo

610

Produkują buty z winogron, kurtki z polnych kwiatów i koszulki z wodorostów. Wszystko po to, by ulżyć planecie. A co najlepsze –  instagram za nimi szaleje.  Poznajcie Pangaię, markę odpowiedzialnego antropocenu.

Filozofia marki

Nazwa Pangaia zawiera w sobie ducha tej marki. Jest zbudowana z dwóch członów – Pan  – oznaczającego „wszech” (jak piszą na swojej stronie internetowej: obejmuje wszystko zwłaszcza w odniesieniu do całego kontynentu, grupy rasowej lub religii), oraz Gaia – znana z starożytnych mitów nazwa Matki Ziemi.

U podstaw marki leży skupienie na innowacyjnych technologiach, wykorzystujących zarazem odnawialne materiały naturalne, jak i plastikowe odpady. Priorytetem zespołu Pangaii jest działanie na rzecz ochrony środowiska naturalnego. Kolejnym ważnym dla marki elementem jest wpływ społeczny. W zgodzie ze swoją nazwą, tworzy produkty dla wszystkich grup wiekowych oraz płci, a na bilboardach i w reklamach celebruje różnorodność etniczną.

Pangaia to duży kolektyw złożony z naukowców, inżynierów, artystów, projektantów, myślicieli. Należy do niego Miroslava Duma (założycielka Future Tech Lab, inkubatora specjalizującego się w odpowiedzialnych innowacjach technologicznych). Marka powstała w roku 2018. Jak mówią członkinie kolektywu w wywiadzie dla L’Officel, potem wszystko potoczyło się bardzo szybko. Staramy się jednak pozostać przy naszym duchu „powolnej marki”, nawet jeśli jest to trudne, ponieważ badania laboratoryjne postępują obecnie szybko w tej dziedzinie. Obecnie, Pangaię obserwuje 791 instagramowiczów, a dostawy odzieży wyprzedają się w kilkadziesiąt minut. W tym samym wywiadzie, przedstawicielki marki przyznały, że research i praca nad technologiami wykorzystywanymi przez Pangaię zajęły aż 10 lat. 

Eko-lockdown? – Pangaia to idealny wybór

Pangaia to kolejna z marek ekologicznych, której udało się zyskać uwagę trendsetterów. Noszą ją między innymi Bella Hadid, Justin Bieber, Pharrell Williams czy Jaden Smith. Moda na loungewear poza domem od dawna była popularna wśród młodych gwiazd Los Angeles. Pangaia odpowiedziała na nią, tworząc monochromatyczne zestawy dresowe, których głównym wyróżnikiem jest ekologiczność.

W tym okresie nie potrzebujemy niczego więcej. Minimalistyczne napisy, tłumaczące technologię powstawania ubrań Pangaia są idealną odpowiedzią na potrzeby modnych i  świadomych konsumentów. Szczególnie w okresie kwarantanny, kiedy, zamknięci w domach, poszukujemy przede wszystkim wygody i jakości. Wciąż jednak pamiętamy o wpływie naszych wyborów na środowisko.

Te minimalistyczne dresowe komplety szybko stały się trendem, który dziś kontynuują mniejsze marki oraz sieciówki, jednak Pangaia nie ustaje w udoskonalaniu tego, co stanowi najważniejszy element jej tożsamości – technologii dla dobra środowiska. Oto najciekawsze z nich.

C-FIBER ™

Do wykonania jednej bawełnianej koszuli potrzeba około 2500 litrów wody. By ograniczyć jej zużycie, zespól Pangaii proponuje nowy rodzaj materiału, o nazwie C-FIBER™.

To tkanina wytworzona z eukaliptusa i wodorostów. Jest wodoodporna, neutralna pod względem emisji dwutlenku węgla i w stu procentach biodegradowalna. Oto jak powstaje:

Miazga eukaliptusa jest przekształcana w liocel. To włókno oparte na naturalnych składnikach, jednak wyselekcjonowanych przez człowieka. Ten proces to obieg zamknięty, który poddaje recyklingowi wodę i ponownie wykorzystuje do 99% użytych rozpuszczalników. Do liocelu dodawany jest proszek z wodorostów. W taki sposób powstaje włókno. Cały proces wytwarza bardzo niewiele odpadów oraz zużywa szczątkowe ilości wody. Włókno C-FIBER ulega biodegradacji w wodzie, na wysypiskach i w kompostowniku.

Eukaliptus rośnie szybko, bez nawadniania, pestycydów i może być uprawiany na ekstremalnie suchych terenach, dzięki czemu  zużycie wody znacząco spada. Wodorosty są zasobem naturalnie regenerującym się. Rosną pod powierzchnią oceanu, co oznacza, że ​​w fazie wzrostu nie ma potrzeby używania świeżej wody. Zespół Pangaii zbiera wodorosty co cztery lata z Islandii, umożliwiając w międzyczasie pełną regenerację.

Skóra winogronowa VEGEA

Vegea powstaje z odpadów z włoskiego przemysłu winiarskiego. Zespół Pangaii łączy pozostałości winogron z olejem roślinnym i poliuretanem na bazie wody (PUD), najzdrowszym dla człowieka i środowiska rozpuszczalnikiem, który nadaje się do tego procesu. Ten materiał jest następnie powlekany bawełną organiczną, co daje alternatywę skóry wykonaną w ponad 70% z surowców odnawialnych i pochodzących z recyklingu.

Sneaker ze skóry Vegea Pangaia
źródło: Pangaia.com

PPRMINT ™

Istnieje powszechne błędne przekonanie, że wszystkie ubrania należy prać po każdym noszeniu; doprowadziło to do kultury nadmiernego prania, które ma negatywny wpływ na tkaniny i środowisko. Pranie jest wodochłonne i energochłonne oraz uwalnia chemikalia do dróg wodnych, zarówno z pranej odzieży, jak i detergentów piorących.

Pangaia peppermint t-shits
@thepangaia

Pangaia stworzyła ubrania, których nie trzeba prać aż do stu dni. Dzięki technologii PPRMINT ™. To technologia stosująca olejek z mięty pieprzowej w celu kontrolowania zapachu oraz zapobieganiu rozwojowi bakterii. Mięta pieprzowa jest uprawiana na całym świecie, a olejek eteryczny z niej wytwarzany jest ekstrahowany na parze bez użycia rozpuszczalników lub innych chemikaliów.

Według ekspertów Pangaii, antybakteryjne działanie PPRMINT ™ utrzymuje się aż do 50 prań, bez wpływu na teksturę, kolor czy inne właściwości fizyczne materiału. Oszczędza to wodę, energię i czas, jednocześnie chroniąc planetę.

FLWRDWN ™

FLWRDWN, to puch, którym wypełnione są kurtki Pangaii. Wykonany jest z biodegradowalnych materiałów pochodzących z dzikich kwiatów.

FLWRDWN ™ jest hipoalergiczny. Wytwarza się go z suszonych kwiatów polnych, uprawianych bez pestycydów i zbieranych ręcznie. Dzikie kwiaty rosną naturalnie, bez konieczności podlewania, co pozwala oszczędzić wodę. Obecność kwiatów wspiera różnorodność biologiczną lokalnego środowiska, pomagając chronić gatunki lokalnej fauny i przyczyniać się do odbudowy ich siedlisk.

Kwiaty, które mają mikrostrukturę przypominającą puch, są w laboratoriach Pangaii łączone z biopolimerem, po to, by wydobyć ich właściwości termoizolacyjne. Ów biopolimer jest produkowany z kukurydzy pochodzącej z Ameryki Północnej i w całości zamienia się w kompost. Trzecim składnikiem FLWRDWN ™ jest opatentowany przez markę, biodegradowalny aerożel, zapewniający lekkość i wytrzymałość, oraz zwiększający izolację termiczną.

Barwniki botaniczne

Pangaia stosuje wyłącznie barwniki pochodzące z natury – z owoców, warzyw, czy roślin, pozyskiwane w sposób zrównoważony, odnawialne, biodegradowalne i nietoksyczne.

Barwniki roślinne są bezpieczniejsze dla środowiska, ponieważ zmniejszają ilość agresywnych chemikaliów, które w przeciwnym razie dostałyby się do systemów wodnych planety.

Ekologia w parze z estetyką

Proste w formie ubrania Pangaii wyrażają filozofię ekologicznej mody, skupiając uwagę klientów na misji, którą propagują. Pangaia robi to wyjąkowo dobrze – stanowi kolektyw naukowców oraz ekspertów z branży modowej, którzy wspólnie tworzą ubrania etyczne i estetyczne. Dzięki wyraźnie zaznaczonej misji (dosłownie wypisanej na ubraniach, które produkują), marka wprowadza modę na ekologię. Pokazuje innym, że warto poświęcać środki na innowacje. Pangaia udostępnia swoje technologie, potwierdzając, że najważniejszą wartością dla nich jest dobro planety. Ludzie kupowali i będą kupować nowe ubrania  – Pangaia sprawia, że ten oczywisty element naszego życia nareszcie nie krzywdzi planety.

Dbając o ekologię, marka nie zaniedbuje estetyki – stoją za nią eksperci z grupy LVMH, którzy rozumieją trendy. Są w stanie połączyć obojętne środowiskowo technologie z wyrafinowanymi nowoczesnymi sylwetkami, które zawładnęły instagramem. Nowoczesne ubrania Pangaii nie są jednak tymczasowe – zarówno jakość wykonania, jak ich styl pozwalają zachować w szafie dresy tej marki na zawsze. Te projekty nie wpisują się w krótkotrwałe trendy, które w ciągu dwóch sezonów staną się niemodne. 

Pangaia wytyka próżność branży modowej

Tożsamość Pangaii, jej cele, zaplecze technologiczne, strona internetowa, która lwią część treści oddaje opisom działań marki na rzecz środowiska – wszystkie te elementy sprawiają, że produkt końcowy w postaci ubrań wydaje się marginalny. To powiew świeżości na miarę rewolucji w sektorze odzieżowym. To jak wyglądają ubrania Pangaii również jest celowe  – minimalistyczne bloki koloru symbolizują naturę, zwracając naszą uwagę na dobro planety. Ubrania są proste, wydają się nieść wiadomość, że nie ma znaczenia to jak wyglądasz – liczą się wartości, jakie za tym stoją. Swoim minimalizmem, Pangaia wydaje się wytykać próżność branży odzieżowej.  Ta marka niemal zaprzecza najważniejszym elementom branży, w której funkcjonuje – estetyzmowi, ozdobności, tymczasowości i, tworząc utalitarystyczny trend, wprowadza filozofię do świata mody. Czyni to wszystko, jednocześnie będąc kochaną przez instagrama.

Oto marka na miarę odpowiedzialnego antropocenu – łączy w sobie szacunek do Ziemi z technologicznym geniuszem ludzi i sztuką.  

Kolorowe dresy Pangaia
źródło: vogue.co.uk

>>> CZYTAJ RÓWNIEŻ: Czy luksus jest eko?