Beyoncé przejęła pełną kontrolę nad marką whisky SirDavis. Artystka odkupiła udziały należące do Moët Hennessy, alkoholowego segmentu koncernu LVMH, z którym stworzyła markę w 2024 roku. Tym samym współpraca zakończyła się po niespełna dwóch latach. Wartości transakcji ani powodów wyjścia LVMH z inwestycji nie ujawniono.
W tym artykule przeczytasz:
- jak zmieniła się struktura właścicielska SirDavis,
- dlaczego marka była ważnym projektem dla Moët Hennessy,
- co łączy SirDavis z rodziną Beyoncé,
- w jakiej sytuacji LVMH wycofuje się z inwestycji.
Beyoncé wykupuje LVMH. Po niespełna dwóch latach SirDavis należy tylko do niej
Moët Hennessy sprzedało Beyoncé swoje udziały w SirDavis American Whisky, pozostawiając artystce pełną kontrolę nad marką. LVMH potwierdził transakcję, ale nie podał jej wartości ani dodatkowych szczegółów. Nie ujawniono również, dlaczego partnerzy zdecydowali się zakończyć współpracę tak szybko po uruchomieniu projektu.
SirDavis zadebiutował w sierpniu 2024 roku jako wspólne przedsięwzięcie Beyoncé i Moët Hennessy. Dla alkoholowego ramienia LVMH był to istotny projekt – pierwsza marka mocnego alkoholu zbudowana przez firmę od podstaw w Stanach Zjednoczonych i próba mocniejszego wejścia na rynek amerykańskiej whisky.
Może Cię zainteresować: Nowa era miliarderek. Beyoncé i Taylor Swift triumfują w najnowszym rankingu Forbesa
Luksusowy gigant pomógł stworzyć markę od zera. Teraz wychodzi z biznesu
Za samym trunkiem stanęli specjaliści związani z portfolio LVMH. Recepturę opracowywał dr Bill Lumsden, odpowiedzialny za kreację whisky Glenmorangie i Ardbeg, wspólnie z głównym blenderem SirDavis Cameronem George’em oraz Beyoncé.
Whisky powstaje z mieszanki 51 proc. żyta i 49 proc. słodowanego jęczmienia i jest butelkowana z mocą 44 proc. alkoholu. Destylacją zajmuje się MGP Ingredients, natomiast kolejne etapy – wykończenie, blendowanie i butelkowanie – odbywają się w rodzinnym stanie Beyoncé, Teksasie. Cena detaliczna wynosi około 89 dolarów.

SirDavis nosi nazwisko pradziadka Beyoncé. Za marką stoi rodzinna historia
Nazwa nie jest przypadkowym zabiegiem marketingowym. SirDavis nawiązuje do Davisa Hogue’a, pradziadka Beyoncé ze strony ojca. Był farmerem na amerykańskim Południu i w okresie prohibicji zajmował się również nielegalną produkcją alkoholu.
Przy premierze w 2024 roku Beyoncé podkreślała swoje wieloletnie zainteresowanie whisky. SirDavis miał połączyć klasyczny charakter amerykańskiej żytniej whisky z inspiracjami zaczerpniętymi ze szkockich i japońskich trunków. Teraz marka po raz pierwszy będzie rozwijana bez udziału Moët Hennessy.
LVMH wychodzi z SirDavis w trudnym momencie. Segment alkoholi pozostaje pod presją
Sprzedaż udziałów następuje w okresie zmian w biznesie win i alkoholi LVMH. Moët Hennessy mierzy się ze słabszym popytem na kluczowych rynkach, szczególnie w kategoriach koniaku i szampana, a grupa wprowadza zmiany w zarządzaniu tym segmentem.
Nie ma jednak informacji potwierdzających, że sytuacja dywizji była bezpośrednim powodem sprzedaży SirDavis. Ani LVMH, ani Beyoncé nie przedstawiły publicznie uzasadnienia decyzji. Wiadomo jedynie, że po transakcji dotychczasowy partner całkowicie wycofuje się ze struktury właścicielskiej marki.

Dowiedz się więcej: LVMH pod presją. Moda przestała napędzać wyniki francuskiego giganta?
FAQ
Co to za marka SirDavis?
SirDavis to amerykańska marka whisky stworzona przez Beyoncé we współpracy z Moët Hennessy. Zadebiutowała w sierpniu 2024 roku, a jej nazwa nawiązuje do pradziadka artystki, Davisa Hogue’a.
Jakie inne marki ma Beyoncé?
Beyoncé rozwija również własne przedsięwzięcia poza branżą alkoholową. Do jej najważniejszych projektów należą marka produktów do pielęgnacji włosów Cécred oraz modowa marka Ivy Park, której współpraca z Adidasem zakończyła się w 2023 roku.
Czy Beyoncé jest teraz jedyną właścicielką SirDavis?
Tak. Beyoncé odkupiła udziały należące do Moët Hennessy, alkoholowego segmentu LVMH, dzięki czemu przejęła pełną kontrolę nad SirDavis.
Dlaczego LVMH sprzedał udziały w SirDavis?
Powód zakończenia współpracy nie został ujawniony. Ani LVMH, ani Beyoncé nie podały publicznie uzasadnienia decyzji, a wartość transakcji również pozostaje nieznana.
Zdjęcie główne: Instagram @beyonce
