Gucci obniża ceny – to ruch, który jeszcze do niedawna był niewyobrażalny w świecie luksusu. Jak podaje „Financial Times”, torba Mercato potaniała według analiz Bernstein o około 20-25%. To jednak nie jest zwykła wyprzedaż, ale sygnał większej zmiany w Kering i możliwy zwrot w całej branży, która przez lata przyzwyczaiła klientów wyłącznie do podwyżek.
W tym artykule przeczytasz:
- dlaczego Gucci zdecydowało się obniżyć ceny wybranych produktów,
- o ile spadła cena torby Gucci Mercato,
- jak Luca de Meo zmienia strategię Kering,
- co najnowsze wyniki mówią o kondycji Gucci,
- czy korekty cen mogą zapoczątkować szerszą zmianę na rynku luksusu.
Gucci zmienia politykę cenową. W luksusie to wciąż rzadkość
Przez ostatnie lata największe domy mody regularnie podnosiły ceny, traktując je nie tylko jako sposób na poprawę marż, ale także element budowania ekskluzywności. Gucci postanowiło iść w przeciwnym kierunku i – jak informuje „Financial Times” – obniżyło na początku maja cenę torby Mercato o około 20-25%.
Nie oznacza to jednak masowej przeceny i obniżenia cen wszystkich produktów z metką Gucci. Marka koryguje ceny wybranych produktów, próbując lepiej dopasować ofertę do klientów, którzy po latach ciągłych podwyżek stali się ostrożniejsi i mniej chętni do zakupów.

Sprawdź: Gucci zamyka drzwi w Vitkacu. Jedyny butik marki w Polsce przestaje działać
Kering tnie koszty i zamyka sklepy. Nowa strategia przynosi pierwsze efekty
Za pomysłem obniżek cen i nową strategią stoi Luca de Meo, który objął stery w Kering we wrześniu 2025. Były szef Renault od razu postawił na większą dyscyplinę kosztową, ograniczenie zapasów i zamykanie najmniej rentownych sklepów.
Kering sprzedał również swój dział zajmujący się kosmetykami grupie L’Oréal za 4 mld euro, ogranicza sieć sklepów oraz przesunął w czasie zobowiązania związane z Valentino. Efekt? Zadłużenie netto grupy spadło z około 8 mld euro na koniec 2025 roku do około 3,3 mld euro na koniec czerwca 2026.
Przeczytaj też: Gucci nadal ciągnie wyniki w dół. Kering stracił ponad połowę zysku
A jak radzi sobie Gucci? W drugim kwartale 2026 roku marka osiągnęła około 1,41 mld euro przychodów, a sprzedaż porównywalna spadła o 2%. To wciąż wynik na minusie, ale znacząco mniejszy niż w pierwszym kwartale, kiedy spadek wynosił aż 8%.
Poprawa jest widoczna także w rentowności. W pierwszej połowie 2026 roku marża operacyjna Gucci wzrosła do 17%, mimo że przychody pozostawały niższe. To jeden z przykładów sygnałów, że strategia Luki de Meo przynosi efekty.
Gucci obniża ceny, ale nie zmienia pozycjonowania
Obniżki wybranych produktów nie oznaczają, że Gucci chce zejść do niższego segmentu cenowego. Marka nadal pozostaje w obszarze luksusu, ale wyraźnie dostosowuje ofertę do sytuacji, w której coraz więcej klientów zaczyna zwracać uwagę na ceny. Jeśli strategia Gucci przyniesie trwałą i wyczekiwaną poprawę wyników, być może inne marki luksusowe zdecydują się na podobny krok.

Może Cię zainteresować: Nie każda luksusowa torebka to inwestycja. Wybrałam 9 modeli, które naprawdę zyskują na rynku wtórnym
Zdjęcie główne: Pexels
