Kolejne zmiany w marce Top Secret. Czy tym razem uda się pomóc firmie?

1141
mat. prasowe Top Secret

Top Secret przeszło już wiele. Pamiętamy sprzedaż salonów marki pod franczyzę, rozdział tańszej Textilmarket od Redanu, a teraz całkowita zmiana właściciela. Radosław Wiśniewski, główny akcjonariusz i członek rady nadzorczej Redanu, zamierza zainwestować w finansowanie nowych kolekcji marki Top Secret 10 milionów złotych.

Redan podpisał z Radosławem Wiśniewskim list intencyjny w celu określenia szczegółów możliwej współpracy. Wiśniewski zobowiązał się do udostępnienia środków na sfinansowanie zakupu nowej kolekcji marki Top Secret do wysokości 10 mln zł. W zamian za wyłożenie środków, oczekuje on pełnej kontroli nad kanałami dystrybucji tak, aby w negatywnym scenariuszu, móc odzyskać zaangażowane środki w toku sprzedaży towarów po cenach detalicznych, a nie w ramach hurtowej wyprzedaży. Wiśniewski oczekuje więc przejęcia kontroli nad udziałami Top Secret sp. z o.o., która prowadzi sprzedaż w sklepach stacjonarnych i online w Polsce. W celu dokonania transakcji konieczne będzie również uzyskanie zgody UOKiK.

Zgodnie z opublikowanymi wynikami finansowymi za 2019 r. Grupa Kapitałowa w minionym roku uzyskała 367 mln zł przychodów. W bieżącym roku epidemia COVID-19 zastopowała rozwój i wymusiła korektę planów na przyszłość. Te mówią o 41 proc. spadku obrotów, ale już wiemy, że nie będzie tak źle. Obroty uzyskane w maju i czerwcu br. przekraczają wartości planowane na ten okres odpowiednio o ok. 6% i ok. 19%. – podkreślił Bogusz Kruszyński.

Spółka potrzebuje zastrzyku gotówki, bo od dawna jej kolekcje nie już są hitem sprzedaży. Choć zarząd podkreśla wszelkie predyspozycje do konkurowania z innymi markami na rynku – zarówno pod względem kolekcji jak i komunikacji – to nadal istnieje ogromne pole do popisu. Podczas gdy konkurencja prześciga się na pomysły na nowe współprace, inwestuje w sesje czy reklamę, Top Secret stoi w miejscu.

Coroczne spadki sprzedaży świadczą o błędach w zarządzaniu i nawet jeśli spółka – jak twierdzi – ma świetnie poukładaną logistykę, to najpierw należy mieć właściwy produkt, a skuteczna logistyka znajdzie uzasadnienie. W oświadczeniu Radosława Wiśniewskiego czytamy „Z każdym kolejnym tygodniem po okresie zamknięcia z powodu epidemii koronawirusa, sprzedaż w sklepach Top Secret systematycznie rośnie, szybko zbliżając się do poziomów z 2019 roku. Oceniam, że potwierdza to, iż wyciągnęliśmy właściwe wnioski z wyników 2019 r. i odpowiednio zmodyfikowaliśmy kolekcję, tak aby cieszyła się ona zainteresowaniem klientów Top Secret. Oznacza to, że mamy właściwy model biznesowy, także na obecne trudne czasy.”

Trudno ocenić, że zainwestowane środki zwrócą się z nawiązką. Biznes modowy nigdy łatwy nie był. Dziś konkuruje się na kanały sprzedaży, na kolekcje, na strategię CSR i talent. Top Secret we wszystkich tych obszarach został z tyłu i jeśli nie wdroży większych zmian, będzie miał coraz większą różnice do nadgonienia.

>>> Przeczytaj również: Polityk prezesem Vistula Group. „Dobra zmiana” wkracza do świata mody?