„Sukces to owoc pasji, konsekwencji i gotowości do popełniania błędów”. WYWIAD z właścicielami marki DALIA Lingerie

297
Ola Kowal (@szindy) w kampanii AW2019, fot. Aleksandra Zaborowska (Papert Pictures)

DALIA Lingerie, marka znana głównie z produkcji wysokiej jakości biustonoszy, w tym roku obchodzi swój jubileusz 25-lecia. Przewrotnie zaczęło się od produkcji fig i lokalnej sprzedaży, która ewoluowała w międzynarodową dystrybucję. Pomysł pochodzi oczywiście od kobiety – Stanisławy Włodarczyk – która własnoręcznie tworzyła pierwsze modele bielizny DALIA. Dziś za markę odpowiadają jej mąż Marian oraz synowie: Tomasz i Dariusz. O niełatwych początkach, biznesie, rozwoju i mężczyznach w kobiecej branży rozmawiamy z właścicielami.

Zacznijmy od początku. Skąd pomysł na założenie marki bieliźnianej?

Pomysł pochodzi od naszej mamy, która 25 lat temu w rodzinnym Makowie Podhalańskim na kultowej już maszynie „Singer” własnoręcznie tworzyła pierwsze modele fig w różnych rozmiarach. Produkty spotkały się z olbrzymim uznaniem klientek. Naturalną konsekwencją stało się uzupełnienie kompletu o trudniejszą w konstrukcji górę. Tak powstały pierwsze biustonosze DALIA Lingerie.

Jak wspominacie pierwsze lata istnienia Waszej marki?

Debiut nie był łatwy. Oczywiście w latach 90. rynek wyglądał zupełnie inaczej i szybko ewoluował. W pierwszych miesiącach szyciem i dystrybucją zajmowała się mama, z czasem coraz większe zainteresowanie produktami DALIA zdeterminowało pomoc taty i zatrudnienie pracowników. Jako nastolatkowie z zainteresowaniem przyglądaliśmy się kolejnym zmianom, co pozwoliło nam płynnie objąć prowadzenie firmy.

Tomasz, Marian i Dariusz Włodarczykowie, właściciele marki Dalia Lingerie

Mężczyźni na czele bardzo kobiecej marki. Czy czasem nie jest Wam trudno odnaleźć się w żeńskiej rzeczywistości? :)

Doświadczenie robi swoje (śmiech). Mamy szczęście zatrudniać zaufany, prawie w 100% kobiecy zespół: projektantki, konstruktorki, brafitterki. Kobiety w naszej firmie opanowały także szwalnię i krojownię, kontrolę jakości, a także dział handlowy, w tym salony stacjonarne i sklep on-line.

Od lewej projektantka marki DALIA Lingerie z konstruktorkami bielizny

Wspomnieliście o szwalni. No właśnie – jesteście jedną z niewielu marek szyjących w 100% w Polsce.

Dbamy nie tylko o polską produkcję, ale i o współpracę wyłącznie ze sprawdzonymi producentami haftów i tkanin. Nasze projektantki: Maja Madej, odpowiedzialna za sezonowe i bazowe kolekcje bielizny i strojów plażowych oraz Sabina Mańka, autorka linii bielizny nocnej, wybierają materiały od zaufanych producentów z Łodzi, Włoch, Francji, Szwajcarii oraz Austrii. Co roku wspieramy inicjatywę #FashionRevolution. Systematycznie wzbogacamy park maszynowy o nowoczesne, proekologiczne technologie i wdrażamy nowe rozwiązania less waste. W tym roku całkowicie rezygnujemy z używania plastikowych toreb w naszych salonach firmowych. Modernizujemy także sklep on-line, dodając nowe funkcjonalności, które pomogą ograniczyć łańcuch transportu przesyłek odbieranych w salonach.

Zanim nowe modele bielizny trafią do szwalni do produkcji, są szeroko konsultowane z handlowcami i partnerami.

Wasza marka jest obecnie wiodącym producentem bielizny damskiej w Polsce, rozwijającym się w kierunku rynków europejskich. Co Waszym zdaniem decyduje o sukcesie w tej branży?

Pasja, konsekwencja w działaniu i gotowość do popełniania błędów, których trudno uniknąć w każdym biznesie. Kolejnym aspektem jest doświadczenie – nabywane z czasem lub pochodzące z zewnątrz, partnerstwo i stałe weryfikowanie efektów naszego działania.

Partnerstwo biznesowe to stabilny filar Waszej pozycji na rynku. Na jakie wsparcie mogą liczyć współpracownicy DALII?

Konsekwentnie budujemy rozpoznawalność naszej marki i wspieramy sprzedaż poprzez szereg zróżnicowanych działań reklamowych: ogólnych oraz dedykowanych poszczególnym punktom sprzedaży. Oferujemy dyspozycyjność i wsparcie naszych handlowców, pomoc w otwarciu salonu, profesjonalne szkolenia z zakresu sprzedaży i brafittingu, dedykowany VM, wspomagające sprzedaż gadżety dla klientów, eventy, np. zakupy ze stylistką, możliwość zaprojektowania oraz wykonania mebli do salonu, kampanie outdoorowe, reklamy w przestrzeniach galerii handlowych z nawigacją do salonu oraz regularny udział w ich autorskich konkursach i akcjach sprzedażowych. Regularnie bierzemy udział w akcjach rabatowych popularnych magazynów oraz przygotowujemy własne. Inwestujemy w reklamę on-line, promujemy nowości w popularnych programach TV, takich jak: Dzień Dobry TVN, Pytanie na Śniadanie czy Zmiana pełną parą, a nasze kolekcje systematycznie doceniają prestiżowe tytuły, m.in. Harper’s Bazaar, Elle, InStyle, Glamour i Playboy.

Podobno nowe modele bielizny DALIA są konsultowane z klientkami.

To prawda. We wszystkich naszych salonach pracują profesjonalne brafitterki, od których na bieżąco dostajemy informacje, jakich modeli potrzebują nasze klientki – zarówno pod względem konstrukcji, jak i estetyki. Sporo informacji czerpiemy także ze spotkań podczas targów bielizny oraz wiadomości i komentarzy na naszych profilach w social mediach. To właśnie na życzenie klientek wprowadziliśmy do kolekcji wycięte figi, zmysłowe body oraz linię bielizny nocnej #DaliaByNIGHT.

Waszą markę pokochała m.in. Harel, która wspomina, że przez wiele lat DALIA była jedyną firmą, w której mogła znaleźć właściwy dla siebie rozmiar.

To bardzo miłe, kiedy słyszymy słowa uznania lub czytamy wiadomości od zadowolonych klientek. Zależy nam, żeby produkty naszej marki odpowiadały potrzebom różnych sylwetek. Odpowiednio skonstruowany i dobrany biustonosz odciąża kręgosłup właścicielki obfitego biustu i staje się niezbędny do zachowania zdrowia. Tak było w przypadku Harel, która zgodziła się opowiedzieć o operacji zmniejszenia biustu redakcji naszego portalu: shapemeup.pl.

Co oprócz polskiej produkcji i bogatego wyboru rozmiarów wyróżnia bieliznę DALIA na tle innych marek?

Szlachetne hafty, które pojawiają się we wszystkich naszych kolekcjach. W porównaniu do koronek są trudniejsze w krojeniu i wymagają niemal chirurgicznej precyzji podczas szycia.

Hafty podczas krojenia wymagają o wiele większej uwagi niż powszechnie stosowane koronki.

Jak dynamicznie rozwijała się Wasza marka przez ostatnie 25 lat?

Obecnie posiadamy 16 salonów firmowych (w tym 6 franczyzowych) w Polsce. Bielizna DALIA jest dostępna także w niemal 200 salonach multibrandowych na terenie kraju, a także poza jego granicami: w Europie, Kanadzie i USA. Zatrudniamy 130 pracowników, stworzyliśmy 70 kolekcji i 350 fasonów bielizny i strojów plażowych. Na bieżąco restrukturyzujemy istniejące punkty sprzedażowe i otwieramy nowe. W samym pierwszym kwartale 2018 roku otworzyliśmy aż 3 nowe salony w Gdyni, Łodzi oraz Bochni i przeprowadziliśmy się do nowej, większej siedziby z obszerniejszą szwalnią i magazynem. Rocznie spod naszej igły wychodzi 150 000 sztuk bielizny. Zrealizowaliśmy 20 sesji zdjęciowych, mamy na koncie pierwsze wydanie magazynu DALIA BASIC oraz siódmą edycję promującego nowe kolekcje i nagrodzonego przez Stowarzyszenie Content Marketing Polska magazynu #SHAPEMEUP dostępnego w naszych salonach i wersji internetowej na naszym portalu: shapemeup.pl. Dbamy o klientki w salonach i on-line – nasz sklep internetowy dalia.pl został wyróżniony w konkursie e-Commerce Polska Awards 2017 w kategorii Najlepsza Obsługa Klienta.

Czego możemy Wam życzyć z okazji 25. urodzin DALII?

Żeby kobiety w bieliźnie DALIA zawsze czuły się pięknie.

Zespół DALIA Lingerie

Artykuł zrealizowany we współpracy z DALIA Lingerie

>>> Przeczytaj również: Rihanna po raz kolejny wspiera ruch body positive. Fani są zachwyceni