W momencie, gdy wielu konkurentów walczy o przetrwanie, Condé Nast sprawia, że linki afiliacyjne odchodzą w zapomnienie. Właściciel „Vogue’a” ogłasza uruchomienie Vette – platformy, która przenosi zakupy prosto w ręce influencerów. Czy to początek końca branży e-commerce, jaką znamy?
Z tego artykułu dowiesz się:
- czym jest Vette,
- jakie korzyści platforma oferuje influencerom,
- w jaki sposób platforma od Condé Nast ma zmienić dotychczasowy model sprzedaży afiliacyjnej,
- kiedy nastąpi premiera nowej platformy i kto za nią odpowiada.
Oto Vette – nowa platforma zmieni zasady gry?
Condé Nast, właściciel najsłynniejszego magazynu modowego na świecie, rozpycha się w świecie e-commerce. Przedsiębiorstwo mediowe zapowiada start platformy pod nazwą Vette, która ma rozwiązać problem… zakupów na podstawie rekomendacji twórców, łącząc influcenterów z klientami.
Nie bez powodu myśl przewodnia nowego marketplace’u z luksusowym zacięciem brzmi: Ludzie robią zakupy od ludzi, a Lisa Aiken z Vogue Shopping określa Vette jako rozszerzenie platformy społecznościowej.
To nie koniec zmian. Amerykański „Vogue” znalazł następczynię Anny Wintour
Influencerzy dostają własny e-commerce
Platforma zakupowa Vette będzie aglomeratem sklepów prowadzonych przez influencerów. Twórcy do tej pory korzystali głównie z linków afiliacyjnych, które przenosiły obserwatorów i potencjalnych klientów na stronę sklepu. Teraz zakupy staną się jeszcze łatwiejsze, ponieważ Vette daje możliwość tworzenia własnej, niezależnej witryny e-commerce.
„Program afiliacyjny to duże wyzwanie. Dzięki temu znalezienie czegoś w mediach społecznościowych i dokonanie zakupu będzie łatwiejsze”
– mówi Lisa Aiken, cytowana przez „Vogue Business”.
Technikaliami związanymi z obsługą marketplace’u, w tym również obsługą płatności, zajmie się platforma. Marki będą odpowiedzialne za wysyłkę zamówień. A twórcy? Ich jedynym zadaniem jest stworzenie wirtualnego butiku oferującego ulubione produkty content creatora.

Konkurencja walczy o przetrwanie, Condé Nast widzi w tym szansę
Jak podkreśla zespół „Vogue Business”, to dobry moment na premierę Vette. Dlaczego? Ze względu na rosnące znaczenie algorytmów mediów społecznościowych, które zmieniają sposób, w jaki wyszukujemy i robimy zakupy. To także wymagający czas dla innych platform, takich jak SSENSE, która walczy o przetrwanie.
Przeczytaj też: SSENSE o krok od upadłości. Poważne problemy luksusowej platformy
Zakupy od ludzi dla ludzi, wszystko z pomocą AI
„Naszą wizją jest przekształcenie sposobu, w jaki ludzie robią zakupy, łącząc zaufane głosy, globalne marki najwyższej klasy i narzędzia dla twórców oparte na sztucznej inteligencji w jedną, płynną platformę rynkową opartą na treściach. Vette to nowy ekosystem: twórcy są właścicielami swoich firm, marki znajdują nowe, potężne kanały rozwoju, a kupujący odkrywają produkty poprzez głosy kulturowe, którym ufają”
– tłumaczy Lisa Aiken.
Co zyskują influencerzy? Oprócz ułatwienia procesu sprzedaży twórcy otrzymają dostęp do pakietu narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję. Będą mogli wybierać produkty, które trafią do ich sklepu, a także korzystać z analityki i rozwiązań, które pomogą im zwiększyć sprzedaż.
Nie wiemy za to, ile jak dokładnie wygląda model podziału przychodów Vette. Możemy jedynie przypuszczać, że najwięcej zarobi na tym Condé Nast.
Może Cię zainteresować: AI debiutuje w amerykańskim „Vogue’u”. To koniec tradycyjnych reklam?
Premiera bliżej niż myślisz, za sterami weteranka e-commerce
Condé Nast nie każe długo czekać na przetestowanie nowej platformy zakupowej.. Vette wystartuje na początku 2026 roku. Na czele marketplace’u od właściciela „Vogue’a” stanie Lisa Aiken, wiceprezeska ds. handlu w Condé Nast. Wybór liderki nie był przypadkowy – to weteranka e-commerce, która pracowała wcześniej w Mytheresa czy Net-a-Porter. Dodatkowo to właśnie między innymi za sprawą Aiken przychody Condé Nast zwiększyły się w ciągu 5 lat o około 200% – przypomina „Vogue Business”.
„W ciągu ostatnich pięciu lat inwestowaliśmy w nasze możliwości handlowe i w rezultacie odnotowywaliśmy znaczący wzrost każdego roku. Teraz budujemy na tym fundamencie, tworząc Vette – model, który pomaga twórcom prosperować, a markom budować silniejsze więzi z konsumentami. To krok, który wyznacza nowy standard przyszłości handlu”
– mówi prezes Condé Nast, Roger Lynch.
Przeczytaj również: To koniec rosyjskiego „Vogue’a”
Zapowiada się, że Vette nie będzie tylko kolejną platformą e-commerce. To ruch, który przesuwa środek ciężkości handlu z marek i algorytmów w stronę influencerów. Condé Nast stawia na ludzi i relacje – a to może być przełom, który zdefiniuje następne dziesięciolecie zakupów online. Pytanie nie brzmi już czy, ale kto pierwszy wykorzysta tę zmianę.
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
