Nielegalne wysypisko odpadów tekstylnych – sterty zużytych ubrań i plastiku wokół prowizorycznych zabudowań, obrazujące skalę problemu odpadów w przemyśle modowym.

UE zakazuje niszczenia niesprzedanych ubrań. Przełomowe zmiany od 2026 roku

Unia Europejska zaostrza kurs wobec marnotrawstwa w sektorze mody. Od lipca 2026 roku duże firmy działające na rynku UE nie będą mogły niszczyć niesprzedanych ubrań, obuwia i akcesoriów. Nowe regulacje mają ograniczyć odpady tekstylne, emisje CO₂ i przyspieszyć transformację branży w kierunku gospodarki cyrkularnej.

Partner kampanii – mobile article

Zakaz niszczenia niesprzedanych kolekcji coraz bliżej

Komisja Europejska przyjęła nowe przepisy, które wprost uderzają w jedną z najbardziej krytykowanych praktyk branży modowej – utylizację niesprzedanych produktów. Zgodnie z decyzją Brukseli, od 19 lipca 2026 roku duże przedsiębiorstwa nie będą mogły spalać ani wyrzucać niesprzedanych ubrań, butów oraz akcesoriów na terenie Unii Europejskiej.

Regulacje zostały wprowadzone w ramach rozporządzenia Ecodesign for Sustainable Products Regulation (ESPR), które wyznacza nowe standardy zrównoważonego projektowania, trwałości i odpowiedzialności środowiskowej produktów trafiających na rynek UE. W przypadku firm średniej wielkości analogiczne obowiązki mają wejść w życie w 2030 roku.

Przeczytaj również: Zara z zarzutami UOKiK. Greenwashing może kosztować sieciówkę miliony

Raportowanie zapasów i większa transparentność

Zakaz niszczenia to nie jedyna zmiana. Firmy zostaną również zobowiązane do ujawniania danych dotyczących niesprzedanych zapasów, które mimo wszystko zostały zutylizowane. Ustandaryzowane raportowanie zacznie obowiązywać duże przedsiębiorstwa od lutego 2027 roku, a trzy lata później obejmie także firmy średniej wielkości.

Choć Komisja Europejska nie podała jeszcze szczegółowych sankcji za łamanie nowych przepisów, jasne jest, że presja regulacyjna na sektor fashion będzie systematycznie rosnąć.

Moda a emisje CO₂: twarde dane Komisji Europejskiej

Według danych KE od 4 do 9 proc. tekstyliów w Europie jest niszczonych, zanim trafi do konsumentów. Przekłada się to na około 5,6 mln ton emisji CO₂ rocznie. Bruksela podkreśla, że nowe regulacje mają nie tylko ograniczyć skalę odpadów, ale też wyrównać warunki konkurencji dla marek inwestujących w modele cyrkularne, resale, naprawy czy donacje.

Zamiast niszczenia zapasów, Komisja rekomenduje firmom m.in. lepsze zarządzanie zwrotami, rozwój sprzedaży wtórnej, ponowne przetwarzanie produktów oraz ich ponowne wykorzystanie.

Problemem jest nadprodukcja

Choć nowe przepisy zostały przyjęte z zadowoleniem przez organizacje środowiskowe, w branży nie brakuje głosów krytycznych. Eksperci zwracają uwagę, że regulacje nie rozwiązują podstawowego problemu sektora.

„Niesprzedane zapasy nie są wypadkiem przy pracy – to element modelu biznesowego” – komentowała na LinkedInie Muchaneta ten Napel, CEO Shape Innovate i wykładowczyni London College of Fashion. Jej zdaniem debata o niszczeniu ubrań maskuje realny problem, jakim jest systemowa nadprodukcja kolekcji.

Kolejny element układanki: rozszerzona odpowiedzialność producenta

Zakaz niszczenia niesprzedanych ubrań to kolejny krok po przyjęciu przez Parlament Europejski zasad Extended Producer Responsibility (EPR) we wrześniu ubiegłego roku. Nowe systemy, wdrażane na poziomie krajowym, zobowiążą marki modowe do pokrywania pełnych kosztów zagospodarowania odpadów tekstylnych w UE.

Dla branży oznacza to jedno: era taniego nadmiaru dobiega końca. Nadchodzące lata wymuszą głęboką rewizję strategii zakupowych, planowania produkcji i zarządzania cyklem życia produktu – od projektu po koniec użytkowania.

Przeczytaj także: Branża mody ryzykuje 34% zysków przez brak działań klimatycznych

Magda Posełek Avatar

Redaktor naczelna Fashion Biznes. Od ośmiu lat związana z portalem, gdzie tworzy i nadzoruje treści dotyczące mody, biznesu i nowych trendów w branży. Specjalizuje się w analizach rynku, wywiadach z kluczowymi postaciami sektora oraz w tematach związanych z rozwojem marek modowych w Polsce i na świecie.