Amerykański handel przygotowuje się na historyczny sezon świąteczny. Najnowsze prognozy National Retail Federation wskazują, że sprzedaż w listopadzie i grudniu 2025 r. po raz pierwszy w historii przekroczy 1 bilion dolarów. Mimo inflacji i niepewności gospodarczej konsumenci pozostają wyjątkowo aktywni, a sektor mody ma szansę znaleźć się wśród głównych beneficjentów świątecznego boomu.
Rekord, którego rynek jeszcze nie widział
National Retail Federation przewiduje, że tegoroczne zakupy świąteczne osiągną poziom 1,01–1,02 bln USD, czyli o 3,7–4,2% więcej niż w ubiegłym roku. To pierwszy raz, kiedy wartości w sezonie listopad–grudzień przekroczą granicę biliona dolarów.
Dla porównania: w 2024 r. sprzedaż wyniosła 976,1 mld USD, rosnąc o 4,3% rok do roku. Choć tegoroczne tempo wzrostu będzie nieco słabsze, sam wolumen sprzedaży jest bezprecedensowy.
Konsumenci kupują ostrożniej, ale nadal wydają dużo
Średnie wydatki na osobę podczas sezonu wyniosą 890,49 USD — to drugi najwyższy wynik w 23-letniej historii badań NRF.
Mimo niepewnych nastrojów konsumenci wciąż stanowią motor napędowy gospodarki. Prezes NRF Matthew Shay podkreśla, że mimo ostrożności, Amerykanie pozostają fundamentalnie silni finansowo i nadal napędzają aktywność rynkową.
Jednocześnie konsumenci są coraz bardziej świadomi wzrostu cen. Znacząca część obarcza winą cła, które doprowadziły do wzrostu cen wielu kategorii produktowych. To sprawia, że promocje i rabaty stają się absolutnym priorytetem podczas zakupów.
Mniejsza liczba sezonowych pracowników
Aby sprostać popytowi, część retailerów zwiększy zatrudnienie, jednak ogólny trend pokazuje spadek liczby pracowników sezonowych. NRF prognozuje, że sieci handlowe zatrudnią 265–365 tys. pracowników, czyli o wiele mniej niż 442 tys. w sezonie 2024.
To potwierdza analizę firmy Challenger, Gray & Christmas, która przewidywała, że końcówka 2025 r. przyniesie najmniejszą liczbę świątecznych rekrutacji od 2009 r.
Sytuację komplikują również cięcia etatów. Do października sektor retail odnotował 88 664 zwolnienia, co oznacza wzrost aż o 145% rok do roku.
Przeczytaj również: Torebka Hermès jako inwestycja kapitału? Torebki Birkin i Kelly wchodzą do świata finansów
Presja cenowa i makroekonomiczne turbulencje
Choć gospodarka USA wykazuje odporność, to inflacja i koszty importu nadal obciążają konsumentów i detalistów. Według głównego ekonomisty NRF Marka Mathewsa, detaliści starają się utrzymać ceny w ryzach, ale niepewność wokół polityki handlowej pozostaje wyzwaniem.
Z drugiej strony nadal silne zatrudnienie i stabilne wynagrodzenia dają konsumentom przestrzeń do świątecznych wydatków. Święta — nawet w trudniejszych czasach — pozostają dla Amerykanów kategorią „must-have”.
Sezon, który może zdefiniować rok 2025
Przekroczenie bariery biliona dolarów to nie tylko symboliczny moment dla branży retail. To także sygnał, że świąteczność wciąż jest jednym z najważniejszych czynników napędzających sprzedaż i że konsumenci, mimo wyzwań, nie rezygnują z zakupów dla bliskich.
Dla marek mody i beauty oznacza to jasny komunikat: kto dobrze przepracuje ten sezon, może znacząco poprawić swoje roczne wyniki.
Przeczytaj również: Nadchodzi koniec awizo? Poczta Polska zmienia zasady od 1 stycznia 2026
