Kiedyś był symbolem statusu. Dziś – nowym sposobem lokowania kapitału. Kultowe torebki Birkin i Kelly stały się aktywami, które przynoszą realne zyski, a ich właściciele coraz częściej myślą o nich nie w kategoriach mody, lecz portfela inwestycyjnego. Start-up Luxus, wspierany przez Christie’s, tworzy fundusze inwestujące wyłącznie w produkty Hermès. Czy luksus naprawdę staje się nową walutą?
W tym artykule przeczytasz:
- czym jest fundusz Luxus i jak działa model inwestowania w torebki Hermès;
- dlaczego Birkin i Kelly traktowane są jak złoto rynku luksusu;
- jakie ryzyka niesie inwestowanie w modę;
- jak zmienia się podejście kobiet i mężczyzn do inwestycji w dobra luksusowe;
- co oznacza trend „Hermès jako nowy standard inwestycji?” dla przyszłości branży mody.
Torebka jako instrument finansowy – realna inwestycja kapitału?
Pierwszy fundusz Luxus zebrał 1 mln dolarów w maju, osiągając zwrot netto na poziomie 34% w zaledwie 43 dni. Drugi – już 2 mln dolarów – powstał w odpowiedzi na duże zainteresowanie inwestorów. Strategia polega na zakupie wybranych egzemplarzy Birkin i Kelly, a następnie ich sprzedaży na rynku wtórnym z zyskiem. Inwestorzy nie posiadają konkretnych torebek, lecz udziały w portfelu aktywów, którymi zarządza fundusz.
Jak tłumaczy Auslander, inwestor i kolekcjoner to często ta sama osoba.
„Chcemy, by mogli inwestować w to, co kochają – w sztukę, biżuterię czy Hermès. Torebki te zachowują wartość i są aktywem, które łatwo zrozumieć.”
– mówiła w rozmowie z Business of Fashion.
Prawdziwa cena zwrotów. Jak branża handlowa traci miliardy na wygodzie klientów

Dlaczego akurat Hermès?
Birkin i Kelly to produkty o unikalnym statusie – ich zakup w butikach wymaga zaproszenia, a liczba dostępnych egzemplarzy jest ograniczona. To sztucznie podtrzymywana rzadkość, która zwiększa wartość na rynku wtórnym. Według danych Christie’s, w ostatniej dekadzie ceny modeli Hermès rosły średnio o 5% rocznie, a w czasie pandemii nawet szybciej.
Ekspertka domu aukcyjnego, Rachel Koffsky, podkreśla, że choć rynek przeszedł korektę po pandemii, wartości wciąż utrzymują się powyżej poziomów sprzed 2020 roku. Stabilność i rozpoznawalność marki sprawiają, że Birkin i Kelly funkcjonują jak „bezpieczna przystań” dla kapitału w sektorze luksusu.
Autentyczność i ryzyka inwestycji kapitału w torebkę
Rosnąca popularność inwestowania w torebki ma jednak swoje ciemne strony. Wraz z popytem wzrosła liczba doskonałych podróbek. Luxus zatrudnił więc eksperta autentykacji, Grahama Wetzbargera, który ostrzega, że fałszywki osiągnęły poziom jakości, który może zmylić nawet doświadczonych kolekcjonerów.
Firma planuje stworzenie Hermès Pricing Index – wskaźnika pozwalającego monitorować ceny i rentowność poszczególnych modeli. Ma on umożliwić bardziej transparentne zarządzanie portfelem i przewidywanie zmian wartości w czasie.

Kobiety kolekcjonują, mężczyźni inwestują – podejście do luksusu
Choć Hermès kojarzy się głównie z kobiecą klientelą, większość inwestorów funduszu to mężczyźni. Jak zauważa Auslander, kobiety wciąż rzadziej angażują się w ryzykowne inwestycje, nawet w obszarach, które doskonale znają. Fundusz Luxus ma to zmienić, łącząc świat mody i finansów w bardziej przystępny sposób.
Nowa era luksusu – pieniądze dosłownie trzymane w torebce
Hermès zachowuje dystans wobec inwestycyjnego podejścia do swoich produktów. Marka wielokrotnie podkreślała, że torebka ma być przede wszystkim dziełem rzemiosła i symbolem stylu życia, nie przedmiotem spekulacji. Jednak rozwój funduszy takich jak Luxus pokazuje, że granica między pasją a finansami się zaciera.
W świecie, w którym młodsze pokolenia coraz rzadziej kupują dobra luksusowe dla prestiżu, a częściej dla wartości inwestycyjnej, Birkin i Kelly stają się nowym typem waluty – materialnym aktywem, które można nie tylko nosić, ale i pomnażać.
Czytaj także: Chcą walczyć z pseudomedycyną. O co chodzi z „Lex szarlatan”?
Zdjęcie główne: Launchmetrics, street fashion
