Nazwisko Ewy Minge pojawiło się w kontekście listy Jeffreya Epsteina – i to wystarczyło, aby uruchomić lawinę spekulacji. W rozmowie z Magazynem VIVA! projektantka nie unika tematu, ale zamiast emocji stawia na fakty: tłumaczy mechanizm, który stoi za obecnością takich nazwisk w branży mody i pokazuje, jak wygląda dostęp do największych wydarzeń od kulis. To nie jest historia o jednym nazwisku, tylko o systemie, którego z zewnątrz nie widać.
W tym artykule przeczytasz:
- dlaczego nazwisko Ewy Minge pojawiło się w kontekście Jeffreya Epsteina,
- jak projektantka tłumaczy obecność takich osób na wydarzeniach modowych,
- co mówi o kulisach branży modelingowej,
- jakie doświadczenia przywołuje z własnej kariery.
Dlaczego nazwisko Ewy Minge pojawiło się przy na liście Epsteina? Kluczowy kontekst
Ewa Minge podkreśla, że lista, na której pojawiło się jej nazwisko, dotyczyła prestiżowych wydarzeń modowych. Obejmowała pokazy z głównego kalendarza Fashion Weeku oraz wydarzenia towarzyszące, takie jak afterparty. To właśnie na podstawie takich zestawień osoby zainteresowane modą mogły wybierać eventy, w których chciały uczestniczyć.
Projektantka zaznacza, że obecność w tym obiegu wynikała z pozycji jej marki w tamtym czasie. Pokazy otwierające tydzień mody należą do najbardziej widocznych i przyciągają szerokie grono gości – nie tylko z branży.
Sprawdź: Kim jest Karen Mulder? Supermodelka lat 90. i historia, która wraca ze sprawą Epsteina
Kto naprawdę trafia na pokazy mody? Kulisy selekcji gości, o których rzadko się mówi
W wywiadzie pojawia się jedno z kluczowych wyjaśnień: projektanci nie mają pełnej kontroli nad tym, kto pojawia się na widowni. W przypadku dużych wydarzeń lista gości nie jest zamknięta wyłącznie do zaproszeń od organizatora pokazu.
Oznacza to, że na widowni mogą znaleźć się osoby spoza branży, które uzyskały dostęp poprzez różne kanały – od partnerów wydarzeń po środowiska funkcjonujące wokół mody. To standardowa sytuacja przy wydarzeniach o międzynarodowej skali.
W rozmowie z Magazynem VIVA! Minge odnosi się również do motywacji części osób obecnych w tym środowisku. Wskazuje wprost, że zainteresowanie modelkami nie zawsze miało charakter wyłącznie zawodowy.

„Znam dziewczyny, które tam były” – najmocniejsze słowa Minge
Projektantka nie mówi o tej sprawie z dystansu. W wywiadzie podkreśla, że zna kobiety, które miały styczność z kręgiem Jeffreya Epsteina – zarówno takie, które były werbowane, jak i te, które pojawiały się tam z własnej woli.
Minge opisuje mechanizm, który – jej zdaniem – zaczynał się niewinnie, od propozycji pracy czy spotkań, a z czasem przybierał znacznie bardziej niepokojący charakter. Jednocześnie zaznacza, że rzeczywistość była bardziej złożona, niż często się ją przedstawia – obok dramatycznych historii istniał też świat wpływowych, dorosłych osób, których obecność miała zupełnie inny kontekst.
„Bardzo młode dziewczyny, 11-letnie, 12-letnie dzieci zostają na tą wyspę ściągane, kupowane bardzo często w ubogich krajach od biednych rodziców, bądź jak się takie dzieci podobają – porywane”
– ujawnia projektantka.
Ewa Minge zwraca uwagę, że obraz tej rzeczywistości był bardziej złożony – obok dramatycznych historii pojawiały się tam również dorosłe, znane kobiety ze świata show-biznesu. Jak podkreśla, ich obecność miała inny charakter i nie zawsze wiązała się z przymusem.
Cannes i spotkanie z Epsteinem – wtedy nic nie wydawało się podejrzane
Projektantka przywołuje też sytuację z Cannes, kiedy spotkała Jeffreya Epsteina w hotelu. Wspomina krótką rozmowę i zaproszenie na jacht. Jak podkreśla, w tamtym czasie takie sytuacje były elementem codzienności podczas wydarzeń branżowych i nie budziły podejrzeń. Dopiero późniejsze informacje o działalności Epsteina zmieniły sposób postrzegania takich zdarzeń.
„Ja się z nim nawet w hotelu minęłam. Z windy wyjechał i zaczął coś tam do mnie mówić […] zapraszali nas na jakiś tam jacht”
– mówi Minge w rozmowie z Magazynem VIVA!.
Może Cię zainteresować: Laura Dern jako dziennikarka, która rozgromiła Epsteina. Powstaje serial
Ewa Minge o kulisach branży modelingowej
W wywiadzie pojawia się także wątek pokazów mody jako miejsca obserwacji młodych modelek. Projektantka zaznacza, że podczas takich wydarzeń dochodzi do „przeglądania” dziewczyn przez osoby obecne na widowni. Jednocześnie podkreśla, że nie ma wpływu na to, kto dokonuje takich obserwacji i w jakim celu. To element funkcjonowania branży, który pozostaje poza kontrolą projektantów.
Lista, która budzi emocje – ale czy słusznie?
Wypowiedź Minge nie zmienia faktów, ale zmienia ich kontekst. Pokazuje, że obecność nazwiska w określonym miejscu nie zawsze oznacza udział w tym, co dzieje się poza oficjalnym obiegiem. Jednocześnie zostawia niewygodne pytanie o to, kto i w jakim celu pojawia się na największych wydarzeniach branży – i jak wiele z tych mechanizmów pozostaje poza kontrolą osób, które te wydarzenia tworzą.
Zobacz też: Naomi Campbell pojawia się w blisko 300 aktach Jeffreya Epsteina
FAQ
Kim jest Ewa Minge?
Ewa Minge to polska projektantka mody, która zdobyła międzynarodowe uznanie dzięki pokazom na prestiżowych tygodniach mody, m.in. w Nowym Jorku. Jej marka była szczególnie widoczna w latach 2000-2010.
Kim był Jeffrey Epstein?
Jeffrey Epstein był amerykańskim finansistą, skazanym za przestępstwa seksualne i handel nieletnimi. Jego sprawa ujawniła szeroką sieć kontaktów wśród wpływowych osób ze świata biznesu, polityki i show-biznesu.
Dlaczego nazwisko Ewy Minge pojawiło się w kontekście Epsteina?
Chodzi o wzmiankę o jej pokazie w zestawieniu wydarzeń modowych przesyłanym w korespondencji związanej z Epsteinem, a nie o potwierdzoną relację między nimi.
Czy Ewa Minge znała Jeffreya Epsteina?
Projektantka zaprzecza, by utrzymywała z nim relacje lub uczestniczyła w jego prywatnych wydarzeniach. Podkreśla, że nie miała wpływu na to, kto pojawia się na dużych imprezach branżowych.
Czy obecność na „liście Epsteina” oznacza powiązania?
Nie – w wielu przypadkach oznacza jedynie pojawienie się nazwiska w dokumentach, kontaktach lub harmonogramach wydarzeń, bez dowodu na osobistą znajomość czy współpracę.
Zdjęcie główne: Instagram @eva_minge
