Jane Birkin nie żyje, ale jej nazwisko wciąż wywołuje emocje – także na rynku aukcyjnym. Podczas licytacji w Abu Dhabi kolejna torebka z jej osobistej kolekcji – tym razem Hermès Birkin Voyageur – została sprzedana za zawrotną kwotę 2,86 mln dolarów. To ponad sześciokrotność ceny wywoławczej – i dowód na to, że Birkin znaczy dziś znacznie więcej niż luksus.
W tym artykule przeczytasz:
- ile zapłacono za Hermès Birkin Voyageur należącą do Jane Birkin,
- dlaczego ta konkretna torebka Jane Birkin budzi aż tak duże emocje,
- co sprawiło, że cena przekroczyła wycenę ponad sześciokrotnie,
- kiedy i gdzie zostanie wystawiona kolejna torebka artystki,
- dlaczego Birkin to dziś coś więcej niż luksusowy dodatek.
Hermès Birkin Voyageur: nie tylko moda, ale historia
Na aukcji zorganizowanej przez Sotheby’s w Abu Dhabi, torebka Hermès Birkin Voyageur, należąca niegdyś do Jane Birkin, została sprzedana za 2,86 mln dolarów (2,45 mln euro). To jeden z najwyższych wyników w historii kategorii. Przebić ten rezultat zdołał tylko prototyp Birkin, sprzedany w lipcu w Paryżu za 8,6 mln euro – ustanawiając absolutny rekord aukcyjny.
Wyświetl ten post na Instagramie
Sprawdź: Pierwsza Birkin Hermès sprzedana za ponad 30 milionów! Padł rekord
Licytacja warta miliony
Model Voyageur trafił do Jane Birkin w 2003 roku. Przed aukcją 5 grudnia 2025 szacowano jego wartość na 230-430 tys. dolarów. Finalna cena – ponad sześć razy wyższa – została osiągnięta po 11 minutach licytacji. Udział wzięło sześciu kolekcjonerów, a nowy właściciel pozostał anonimowy.
„Teraz jedna z czterech torebek Birkin trafia na aukcję – ten konkretny model po raz pierwszy od ponad piętnastu lat – oferując rzadką okazję do posiadania jednego z pięciu elementów składających się na kultową kolekcję torebek Jane Birkin. Le Birkin Voyageur była codzienną torebką Jane Birkin w latach 2003-2007, kiedy to stała się przedłużeniem jej tożsamości – noszona, kochana i wypełniona zwykłymi, a zarazem cennymi przedmiotami z jej życia”
– czytamy na stronie Sotheby’s w Abu Dhabi.
Wewnątrz torebki znajduje się odręczna notatka Birkin: „Ma compagnon de voyage, mon sac Birkin”. Po polsku oznacza to: „Moja torebka Birkin, moja towarzyszka w podróży”. To detal, który – w świecie aukcji i kolekcjonerstwa wartego miliony – liczy się równie mocno co marka i pierwsza właścicielka.
Przeczytaj też: Wylicytowali oryginalną torebkę Hermès Birkin za rekordowe 8,6 mln euro. Teraz ujawniają, co z nią zrobią
Trzecia torebka Jane Birkin w drodze. Fundacja na horyzoncie
Już 15 grudnia w paryskim Hotelu Drouot pod młotek trafi trzeci egzemplarz Hermès Birkin należący do artystki. Zostanie wystawiony przez jej biografkę i przyjaciółkę – Gabrielle Crawford. Dochód ze sprzedaży ma pomóc w finansowaniu powstającej Fundacji Jane Birkin.
Hermès Birkin – kiedy moda staje się legendą
Choć torebki Hermèsa są symbolem luksusu od dekad, egzemplarze należące do Jane Birkin łączą modę, historię i osobistą narrację. Limitowana dostępność, kultowy status i autentyczność emocjonalna sprawiają, że dziś są nie tylko dodatkiem, ale inwestycją. Najlepszym potwierdzeniem jest ogromne zainteresowanie, którym za każdym razem cieszą się aukcje.
Może Cię zainteresować: Czy warto kupić używaną Birkin Hermes? Sprawdzamy rynek torebek z drugiej ręki
Zdjęcie główne: Instagram @sothebys
