Camaïeu przestaje oficjalnie istnieć jako samodzielna marka. Francuski detalista Celio definitywnie rezygnuje z nazwy „Be Camaïeu” i wprowadza w jej miejsce linię Celio Women, zamykając rozdział jednej z najbardziej rozpoznawalnych sieci modowych nad Sekwaną. To symboliczne domknięcie procesu rozpoczętego po przejęciu upadłej firmy w 2022 roku – i jednocześnie nowy etap strategii rozwoju.
W tym artykule przeczytasz:
- dlaczego Camaïeu znika z rynku jako osobna marka,
- czym jest projekt Celio Women,
- ile sklepów zmieni format na unisex,
- co oznacza ta zmiana dla rynku.
Koniec Camaïeu jako marki detalicznej
Po przejęciu praw do Camaïeu Celio rozwijało kobiecą ofertę pod szyldem „Be Camaïeu”, testując model sklepów łączących modę męską i damską. Ten etap właśnie się kończy – nazwa znika z witryn, a dotychczasowe „Be-Stores” przechodzą pełny rebranding. Tym samym marka, która jeszcze niedawno posiadała setki sklepów we Francji, przestaje funkcjonować jako odrębny brand detaliczny.
Nowa linia Celio Women zajmuje już znaczącą część flagowego sklepu przy Forum des Halles w Paryżu (ok. 1 000 m²), gdzie oferta damska stanowi niemal połowę przestrzeni. To nie test, lecz trwała zmiana modelu biznesowego.
Polecamy: Zniknęli z rynku kilka lat. Teraz powracają pod zmienioną nazwą
100 sklepów unisex do 2030 roku
Oferta damska dostępna jest obecnie w 27 lokalizacjach, w tym w 19 sklepach działających w formule łączonej. Do końca roku liczba takich punktów ma wzrosnąć do 30. Z kolei do 2030 roku sieć planuje przekroczyć 100 sklepów unisex, z czego większość w Europie.
Strategia opiera się na większych formatach – od 600 do 1 000 m² – które pozwalają łączyć dwa segmenty pod jednym dachem i poprawiać rentowność. Kobiety odpowiadają już za około 30% sprzedaży w tych lokalizacjach, co stało się kluczowym argumentem za przyspieszeniem projektu.
Prawie 6 lat temu Camaïeu wycofało się z Polski
Decyzja o wygaszeniu marki ma także wymiar symboliczny dla rynków zagranicznych. W czerwcu 2020 roku Camaïeu wycofało się z Polski, zamykając 25 sklepów działających głównie w centrach handlowych. Pandemia Covid-19 przyspieszyła ten proces, jednak problemy finansowe spółki były widoczne już wcześniej.
Przeczytaj też: Sieci odzieżowe, które wycofały się z Polski. Tutaj nie zrobisz już zakupów
Nowy etap strategii Celio
Grupa prognozuje sprzedaż na poziomie około 680 mln euro w 2025 roku i deklaruje możliwość otwierania nawet 10-15 nowych sklepów rocznie. Model opiera się głównie na bazowych kolekcjach uzupełnianych regularnymi kapsułami i współpracami, które mają zwiększać atrakcyjność oferty.
Rezygnacja z szyldu Camaïeu to nie tylko rebranding. To jasny sygnał, że Celio chce funkcjonować jako marka unisex z ambicją dalszej ekspansji w Europie – bez powrotu do dawnej tożsamości przejętej sieci.
Może Cię zainteresować: Polskie marki modowe, które zadebiutowały w 2025 roku – nowości rodzimej sceny fashion
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
