Funkcjonariusze KAS udaremnili przemyt Labubu. Na przejściu granicznym przechwycono ponad 9 tys. maskotek, wśród których znajdowały się również podróbki znane jako Lafufu, mogące stanowić zagrożenie dla zdrowia. Towar został zabezpieczony, a sprawa trafiła do dalszego postępowania.
W tym artykule przeczytasz:
- ile sztuk podrobionych maskotek Labubu przejęto na granicy,
- dlaczego KAS ostrzega, że podróbki mogą być niebezpieczne dla użytkowników,
- co grozi za handel towarami z podrobionymi znakami towarowymi,
- czym oryginalny Labubu różni się od nielegalnych podróbek Lafufu,
- jak rozpoznać autentyczny produkt Pop Mart i uniknąć oszustwa.
Nieudany przemyt Labubu
Lubuska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) udaremniła przemyt Labubu. Do zdarzenia doszło na przejściu granicznym w Świecku, gdzie funkcjonariusze przejęli ponad 9 tys. maskotek. Celnicy zatrzymali kierowcę busa dostawczego. W samochodzie znajdował się zarówno oryginalny towar o łącznej wartości prawie 3 mln złotych, jak i podróbki. To Labubu lub Lafufu.
„Mogą być niebezpieczne dla zdrowia”
W trakcie kontroli pojazdu celnicy znaleźli 9 jutowych worków i 39 kartonów. W każdym z nich schowano breloki – łącznie 9360 sztuk oryginalnych zabawek lub maskotek „z podrobionym wizerunkiem znanej marki”. Lubuska KAS przypomina na X (dawnym Twitterze), że „podróbki nie spełniają norm jakości i mogą być niebezpieczne dla zdrowia użytkowników”. Schodzi z nich farba, nie mają hologramów, a część z nich nie ma także wszystkich funkcji użytkowych.
Kierowca nie wie, co przewoził
Zatrzymany przez funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej (SCS) kierowca jest Polakiem. Twierdzi jednak, że nie wiedział, jaki towar przewozi w swoim samochodzie. Mimo to KAS przypomina, że:
„Handel towarami z podrobionymi znakami towarowymi jest przestępstwem, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności”.
Towar został zabezpieczony i będzie dowodem w sprawie ochrony praw wartości intelektualnej. Funkcjonariusze powiadomili również firmy, do których należą chronione znaki towarowe.
Labubu i Lafufu – co to?
Labubu to hit ostatnich miesięcy. Zabawka kolekcjonerska, produkowana przez chińską firmę Pop Mart, ma duże oczy, długie, szpiczaste uszy oraz uśmiech z dziewięcioma ostrymi ząbkami. Labubu to dzieło Kasinga Lunga – artysty, który w 2019 r. nawiązał współpracę ze sprzedawcą słynącym z blind boxów. Pop Mart zapowiada, że wkrótce będzie sprzedawać nawet 10 mln sztuk maskotki dziennie.
Ze względu na ograniczoną dostępność i wysokie ceny odsprzedaży Labubu doczekało się podróbki określanej jako Lafufu. Jak ją rozpoznać? Po charakterystycznych wadach – nierównym futerku, krzywych lub brakujących zębach i ogólnej niskiej jakości produktu. Oprócz tego Lafufu nie ma znaku UV, który Pop Mart umieszcza na prawej stopie oryginalnego Labubu.
Polecamy: Nie udało Ci się dostać Labubu? Oto 8 innych propozycji
Zdjęcie główne: Forum
