“Okres wolny od pracy” – PLNY LALA z kontrowersyjnym pomysłem dla firm

915
Instagram

Kobiety ponownie prowokują opinię publiczną nowym pomysłem. Elisa Minetti, dyrektor kreatywna marki PLNY LALA, proponuje ogłoszenie pierwszego dnia miesiączki, dniem wolnym od pracy, oczywiście płatnym.

Karmienie piersią w miejscu publicznym, walka o wysokie stanowiska w zarządach firm, a teraz także wyciągnięcie tematu menstruacji, w ostatnich latach i miesiącach kobiety jasno komunikują kwestie, dotąd uznawane za tematy tabu. To nie podlega wątpliwości, że jesteśmy różne od mężczyzn. My same zdajemy sobie sprawę z burz hormonalnych, przez które przechodzi nasz organizm przed menstruacją, podczas ciąży czy w czasie karmienia piersią. Ów samopoczucie przekłada się również na nasze życie w biurze, na kontakty z innymi pracownikami. Każda z nas przechodzi okres inaczej. Jednak wiele z nas podczas “tych dni” cierpi i przechodzi katusze. Niestety nie ma skutecznej metody na te dolegliwości, ale właśnie tu pojawia się Elisa Minetti ze swoim pomysłem. Dyrektor kreatywna marki wprowadza “okres wolny od pracy”, mówiąc, że okres to sprawa dla nas wszystkich wyjątkowo istotna. Dlatego chcąc poprawić humor swoim koleżankom z pracy, daje urlop na pierwszy dzień menstruacji. 

Prawdą jest, że chyba każda z nas chociaż raz i tak tego pierwszego dnia nie pojawiła się w pracy ze względu na złe samopoczucie. I choć pomysł PLNY LALA wydaje się kontrowersyjny i ponownie prowokujący opinię publiczną to przyznajcie, ma sens.