Zniszczony butik Kenzo przy Rue Duphot w Paryżu. Wybita witryna, potłuczone szkło na chodniku i niemal pusty lokal po splądrowaniu sklepu.

Zamieszki we Francji uderzyły w gigantów luksusu. Straty w handlu mogą sięgać setek milionów euro

Ponad 1500 sklepów ucierpiało w wyniku zamieszek, a straty szacowane są na setki milionów euro. To wstępny bilans wydarzeń, które 17 października wstrząsnęły Francją. Na celowniku znalazły się również luksusowe marki – splądrowano butik Celine, uszkodzono witryny Louis Vuitton i Burberry, a Sephora zamknęła niemal całą sieć w kraju. Francuska branża handlowa liczy straty i apeluje o pilną pomoc.

W tym artykule przeczytasz:

  • które luksusowe marki ucierpiały podczas zamieszek we Francji,
  • dlaczego straty francuskiego handlu mogą sięgać setek milionów euro,
  • jak na wydarzenia zareagowały Sephora, Galeries Lafayette i Lacoste,
  • jakiej pomocy domagają się przedsiębiorcy i co zapowiada francuski rząd.

Luksusowe marki liczą straty. Na liście Celine, Louis Vuitton i Burberry

Sobotnie demonstracje przeciwko rosnącym kosztom życia przerodziły się w zamieszki, których skutki odczuły również największe domy mody. Jednym z miejsc, w których doszło do zniszczeń, była paryska Avenue Montaigne, gdzie całkowicie splądrowano butik Celine. Według doniesień „Le Monde” uszkodzono także witryny sąsiednich sklepów Louis Vuitton i Jil Sander.

Jak informuje „Vogue Business”, podczas protestów zaatakowano także sklepy Burberry, Christian Dior Parfums, Kenzo, Lacoste, Salomon i Arc’teryx w Paryżu. W wyniku zamieszek ucierpiały również salony poza stolicą Francji – w Lyonie splądrowano salony Hugo Boss, The Kooples, Jott i Lancel. W Bordeaux również odnotowano kradzieże i zniszczenia.

Zniszczona witryna sklepu odzieżowego z licznymi pęknięciami i śladami uderzeń. Za rozbitą szybą widać manekiny prezentujące ubrania i dodatki.
fot. Forum

Dowiedz się więcej: Od Celine po Louis Vuitton. Protesty w Paryżu nie oszczędziły luksusowych marek

Setki milionów euro strat i 1500 sklepów. To dopiero wstępny bilans

Alexandre Bompard, prezes Carrefour i Fédération du commerce et de la distribution (FCD), poinformował, że zamieszki dotknęły ponad 1500 punktów handlowych w całej Francji. Wstępne straty firm reprezentowanych przez federację oszacował na kilkaset milionów euro. Ostateczna kwota może się jednak zmienić.

Sam Carrefour odnotował zniszczenia w 50 sklepach, z czego aż 19 zostało splądrowanych. Koszt napraw ma przekroczyć 10 mln euro. Do tego dochodzą straty ze sprzedaży i przestoje – część placówek może pozostać zamknięta na dłużej, a pracownicy sklepów franczyzowych mogą zostać czasowo odsunięci od pracy.

Sephora zamknęła niemal całą sieć we Francji. Powód? Bezpieczeństwo pracowników

Sephora zdecydowała się zamknąć wszystkie swoje sklepy we Francji 17 października o godzinie 17:00. Następnego dnia niemal cała sieć pozostała nieczynna. Powodem były kradzieże w kilku placówkach i zagrożenie dla pracowników. Catherine Spindler, prezes Sephory na Europę i Bliski Wschód, podkreśliła, że bezpieczeństwo personelu i klientów jest ważniejsze niż sprzedaż.

Galeries Lafayette i Lacoste zabierają głos. Chodzi nie tylko o pieniądze

Zamieszki odbiły się również na działalności Galeries Lafayette. Jak poinformował prezes Nicolas Houzé, ucierpiała niemal cała sieć domów towarowych, szczególnie sklepy w Bordeaux, Nantes i Rennes. Dodatkowo zwrócił uwagę, że problemem są nie tylko straty finansowe, ale także szkody dla wizerunku Francji jako popularnego kierunku zakupowego.

Głos zabrał także Thierry Guibert, szef grupy Maus Frères, do której należą Lacoste i Aigle. Po splądrowaniu sklepów obu marek zaapelował do władz o zdecydowaną reakcję. Podkreślił, że konsekwencje zamieszek odczują również pracownicy, a zniszczenia zagrażają wieloletnim inwestycjom firm.

Sprzedaż odzieży spadła o 15 proc. Teraz francuski handel czeka na pomoc

Zamieszki uderzyły we francuski handel w trudnym momencie. Według danych Institut Français de la Mode we wrześniu sprzedaż odzieży spadła o 15% rdr. Teraz do słabszych wyników dochodzą kolejne straty i zamknięte sklepy – tuż przed kluczowym okresem zakupowym.

Przedsiębiorcy domagają się szybszych odszkodowań i wsparcia w odbudowie sklepów. Francuskie Ministerstwo Gospodarki zaplanowało na 19 października spotkanie z przedstawicielami 18 organizacji branżowych, banków i ubezpieczycieli. Rozmowy mają dotyczyć skali strat i możliwej pomocy dla firm.

Rozbita witryna butiku Versace z widocznym logo luksusowej marki. Na szybach widać liczne ślady uderzeń, a przed sklepem leżą odłamki potłuczonego szkła.
fot. Forum

Przeczytaj też: Francuskie koncerny zaostrzają zasady ochrony modelek. Już od przyszłego roku nastąpią poważne zmiany

Zdjęcie główne: Forum

Katarzyna Wendzonka

Redaktorka i copywriterka z 8-letnim doświadczeniem oraz absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku pisze o modzie, urodzie i szeroko pojętym lifestyle'u – teraz również od strony biznesowej. Zawodowo związana między innymi z Fashion Biznes, prywatnie początkująca minimalistka oraz miłośniczka kawy i kryminałów. W wolnych chwilach odkrywa sekrety UX writingu i psychologii.