Łączy rzemiosło z wyrazistą, buntowniczą estetyką i konsekwentnie rozwija własny język projektowy. Monika Łuczak, projektantka ubioru i biżuterii oraz absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, buduje autorską markę modową, a jej projekty doceniano już w krajowych i międzynarodowych konkursach. O drodze od studiów do własnej firmy, wyzwaniach młodych twórców i nowej kolekcji rozmawiamy w ramach cyklu „Nowa generacja mody” na Fashion Biznes.
Monika Łuczak to projektantka ubioru oraz biżuterii. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za wybitne osiągnięcia artystyczne. Finalistka ogólnopolskiego konkursu „Złota Nitka” oraz zwyciężczyni międzynarodowego konkursu projektowania bielizny „The Link”, organizowanego przy targach „Mare di Moda” w Cannes. Finalistka konkursu mody upcyklingowej „Designer’s Play Sustain”. Stypendystka prestiżowej szkoły projektowej Istituto Marangoni we Florencji, w której w 2024 roku ukończyła kurs projektowania mody. W 2023 roku rozpoczęła studia na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi na kierunku projektowanie biżuterii. Od 2025 roku właścicielka własnej firmy, w obrębie której buduje autorską markę modową.

Określ swoją modę, swój styl w 5 słowach…
Unikatowość, rzemiosło, precyzja, buntowniczość, sensualność.
Jak z biegiem czasu zmieniła się Twoja modowa twórczość?
Zaczynając studia na ASP w Łodzi, nie potrafiłam szyć. Wszystkiego nauczono mnie właśnie tam. Nigdy nie przeszło mi przez myśl, że będę pracowała z gwiazdami estrady, celebrytami czy osobami publicznymi. Cały mój rozwój dzieje się bardzo organicznie. Uważam, że największą zmianą, którą przeszłam od czasów studenckich, jest profesjonalizacja moich działań artystycznych, czyli zarejestrowanie działalności gospodarczej i uruchomienie prac nad autorską marką modową.
Najnowsza kolekcja będzie o…
Aktualnie przygotowuję kolekcję „Come to my Office”, która pokazuje krytyczny portret biurowego świata – miejsca, w którym powaga styka się z absurdem, władza z pożądaniem, a codzienność z niepokojącą dawką surrealizmu. Będzie to moja pierwsza kolekcja uwzględniająca także stroje męskie.
Gdzie/jak najlepiej obserwować Twoją twórczość?
Swoje prace publikuję na profilu Instagram @iam_woochuck.
Co wg Ciebie jest największym wyzwaniem dla projektantów mody w Polsce?
Na to pytanie odpowiedzi mogłoby być bardzo wiele… Łatwo jest zrzucić wszystko na braki infrastrukturalne i nierówność finansową, ale pozwolę sobie odpowiedzieć nieco przewrotnie. Największym wyzwaniem projektantów mody w Polsce jest brak wiary w siebie, swoje możliwości i umiejętności.
Jak oceniasz wsparcie dla młodych projektantów w Polsce?
Programy pojawiają się i znikają. Bardzo często adresowane są do artystów (w ujęciu ogólnym), więc dzielimy je z malarzami, rzeźbiarzami czy muzykami. Taka rywalizacja jest bardzo trudna i nierówna. Projektowanie mody czy biżuterii ma swoją specyfikę, a wielu członków komisji stypendialnych nie uznaje projektowania jako pełnoprawnej dziedziny artystycznej. Dużym problemem są także niewiedza i komunikacja. Nawet gdy powstaje program wsparcia, bywa, że o rekrutacji dowiadujemy się za późno, by dopracować wniosek. Uczelnie artystyczne posiadają swoje Biura Karier, do których można adresować takie ogłoszenia, by mieć pewność, że dotrą one do studentów. Potrzebne jest nie tylko wsparcie materialne, ale i merytoryczne, takie jak programy kursów z zakresu prawa i biznesu mody.
Jak Twoim zdaniem będzie wyglądała polska moda za 5 lat?
Z ogromną ciekawością obserwuję „Program Moda” Instytutu Przemysłów Kreatywnych. Tego typu wsparcie, nawet jeśli kierowane jest tylko do wąskiego grona marek, pozwala tchnąć życie w branżę, która może stać się ważną częścią gospodarki Polski. Już niebawem zobaczymy pierwsze wydarzenia zorganizowane dzięki temu programowi. Gdyby udało się zachować jego cykliczność, może mieć kolosalne znaczenie dla branży mody i pozwolić na zwiększenie konkurencyjności polskich marek na arenie międzynarodowej.
Czy widzisz w niej więcej miejsca na zrównoważony rozwój i etyczną produkcję?
Bardzo mnie cieszy to, że zrównoważony rozwój i etyczna produkcja zajmują coraz ważniejsze miejsce w strategiach marek. Uważam, że większość polskiej produkcji odzieży realizowana jest w sposób etyczny, ponieważ możemy ją lokalnie doglądać. Problemy wciąż rodzi postrzeganie zrównoważonego rozwoju. Podczas gdy małe marki starają się robić wszystko, by ograniczyć odpady produkcyjne i wybierać certyfikowane materiały, konsument bardzo często nadal kieruje się tylko ceną. Widzimy wyraźny rozdźwięk pomiędzy deklaracją klienta a jego finalną decyzją zakupową. W związku z tym potrzebujemy nie tylko działać ekologicznie, ale także edukować odbiorców. Zmiana przemysłu nie może się odbywać bez zmiany nawyków konsumenckich.

Co poradziłabyś młodym twórcom, którzy dopiero zaczynają przygodę z modą?
Nie zapominajcie, że projektowanie mody jest ściśle związane z rzemiosłem krawieckim. Musicie pracować mniej z rysunkiem, a więcej z materią. Jakość zawsze się obroni i zapewni Wam fundusze na rozwój. Jeśli skupicie się tylko na graficznym wizualizowaniu swoich idei, AI zabierze Wam pracę szybciej, niż moglibyście podejrzewać.
Jaką jedną zasadę warto zapamiętać, by utrzymać autentyczność w branży?
To Ty decydujesz, czy obserwujesz trendy, czy je wyznaczasz.
Przeczytaj również: Nowa generacja mody: Couple Dansant „Wypracowałyśmy autorski model projektowania, który łączy unikatowość z dostępnością oraz powtarzalnością form”

