Jeremy Scott: największy oszust w branży?

631
źródło: trendingallday.com

Wygląda na to, że projektantowi, który uwielbia szokować, brakuje pomysłów. Tuż po czwartkowym pokazie Moschino, Internet obiegły porównania najnowszej kolekcji do projektów Eddy Gimnes, młodej, norweskiej projektantki, która na koncie ma niejeden sukces. Dowody na „inspirację” są całkiem mocne.

Wybierana przez gwiazdy

Edda Gimnes, absolwentka London College of Fashion, której mentorem jest Alber Elbaz, jest projektantką młodą, ale już całkiem utytułowaną. Jej kreacje pojawiały się w tytułach takich jak „British Vogue”, „The New York Times”, czy „WWD”. Norweżka zdobyła także nagrody w kategorii Wschodzący Projektant w konkursach organizowanych przez International Fur Federation oraz SAGA Furs. Twórczość Gimnes znana jest także wśród gwiazd i celebrytów. Fankami jej projektów są m.in. Lady Gaga czy Gigi Hadid.

źródło: zimbio.com

Flamastry w ruch

Jednym z głównych motywów kolekcji na wiosnę-lato 2019 domu mody Moschino były ubrania wyglądające jak pomazane flamastrami. Ba, mazaki trafiły w ręce gości pokazu, jeszcze zanim się rozpoczął, naprowadzając na motyw przewodni kolekcji. Idea ciekawa, pasująca do szalonych pomysłów Scotta (w jego kolekcjach podziwialiśmy już największe symbole popkultury – od McDonald’s, Coca-Coli, przez kucyki Pony i SpongeBoba aż po Lalkę Barbie i Simpsonów, a także inspiracje zaczerpnięte z opakowań środków czyszczących czy…śmieci.), szkoda tylko, że nie jego…

Kopia czy tylko inspiracja?

Porównując zdjęcia projektów Gimnes i kreacji, które w czwartek zadebiutowały na wybiegu Moschino, trudno nie dostrzec podobieństwa. Po pierwsze – ubrania pomazane flamastrami, po drugie – niemal identyczna kolorystyka, po trzecie – wykorzystanie kapeluszy i toreb, nawiązujących do tych z projektów Norweżki. Podobieństwo szybko wychwycili fani projektantki oraz – stojący na straży modowej praworządności – twórcy profilu Diet Prada.

View this post on Instagram

Today I woke up extremely disappointed and to a full inbox of people who know my work and saw yesterday’s Moschino collection. I understand we are in an industry that carries inspiration from each other and as it is said, imitation is the greatest form of flattery. But it is disheartening to see, after having a meeting with someone from Moschino in New York in November last year. showing this person absolutely ALL My work and My original sketchbooks and ideas. Seeing the Moschino show yesterday makes me so sad and I feel so hurt that someone has, the way it looks to me,unquestionably used my SS16 and SS17 collections as inspiration without granting me any credit. As a young designer one is so vulnerable and they probably think that this would go unnoticed. I will make sure it doesn’t. Have a look at the pictures from their show yesterday and make up your own minds!! @moschino @diet_prada

A post shared by EDDA GIMNES (@edzgimnes) on

Przypadek?

Ciężko w to uwierzyć. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że to nie pierwszy raz, gdy Jeremy Scott oskarżany jest o kopiowanie. Do kolekcji na jesień-zimę 2013 Scott “pożyczył” sobie printy artysty Jimbo Phillipsa. Podobnie postąpił trzy lata później, korzystając (bez pozwolenia) z fragmentów muralu stworzonego przez artystę graffiti występującego pod pseudonimem Rime. Sukienkę z muralem Rime’a piosenkarka Katy Perry – prywatnie przyjaciółka Scotta – ubrała na Galę MET, a w sieci zawrzało.

źródło: buro247.me

Sprawie z Gimnes smaczku dodaje fakt, że projektantka miała w przeszłości styczność z przedstawicielami Moschino. W listopadzie ubiegłego roku spotkała się z pracownikiem marki w Nowym Jorku, prezentując swoje szkice i pomysły. A to już poważna sprawa…

Jak do tej pory marka nie zajęła stanowiska w sprawie. Czy Jeremy Scott ma coś na swoją obronę?

>>> Przeczytaj również: KOBIETY BIZNESU: Daniella Vitale z Barneys New York