Zara AI, wirtualna przymierzalnia. Modelka w koronkowej, jasnoróżowej sukni z długim rękawem i drapowanym wiązaniem w talii, sfotografowana na ulicy w miejskiej scenerii.

Zara stawia na AI. Najpierw zdjęcia modelek, teraz wirtualna przymierzalnia

AI coraz bardziej rozpycha się w świecie mody. Przykład? To, co klientki widzą dziś na zdjęciach Zary, może nie być już wyłącznie efektem klasycznej sesji zdjęciowej. Jak informuje agencja Reuters, hiszpańska sieciówka zaczęła wykorzystywać sztuczną inteligencję do generowania nowych obrazów z udziałem prawdziwych modeli, przyspieszając produkcję materiałów wizualnych. Co ciekawe, zmiana nie dotyczy tylko zaplecza, ale także klientów, bo Zara eksperymentuje również z wirtualną przymierzalnią AI.

W tym artykule przeczytasz:

  • jak Zara wykorzystuje AI do tworzenia zdjęć z modelkami,
  • dlaczego to kolejny etap automatyzacji w modzie,
  • co ta zmiana oznacza dla obrazów oglądanych przez klientki,
  • jak branża reaguje na nowe technologie,
  • czym jest wirtualna przymierzalnia AI i jak działa.

AI w Zarze: zdjęcia szybciej, bez kolejnych sesji

Jak donosi Reuters, Zara wykorzystuje sztuczną inteligencję do tworzenia nowych wariantów zdjęć z udziałem realnych modeli, prezentując je w różnych stylizacjach bez konieczności organizowania kolejnych sesji zdjęciowych. To rozwiązanie, które pozwala marce znacząco skrócić czas przygotowania materiałów wizualnych i szybciej wprowadzać nowości do sprzedaży.

Rzecznik Inditexu, właściciela Zary, podkreślił, że sztuczna inteligencja ma jedynie uzupełniać istniejące procesy, a nie je zastępować. Firma deklaruje współpracę z modelami na zasadzie wzajemnych ustaleń oraz wynagrodzenie zgodne z najlepszymi standardami rynkowymi.

Modelki pozostają, ale jedna sesja znaczy dziś więcej

Jak wcześniej informował brytyjski dziennik CityAM, cytując anonimową modelkę, Zara poprosiła ją o zgodę na edycję zdjęć z wykorzystaniem AI w celu zaprezentowania innych elementów kolekcji. Modelka otrzymała wynagrodzenie porównywalne z udziałem w kolejnej sesji zdjęciowej.

Być może Zara chce w ten sposób wysłać sygnał do branży, że modelki nie znikają z procesu, ale rola pojedynczej sesji ulega zmianie. Jedno zdjęcie źródłowe może dziś posłużyć do wygenerowania wielu wariantów wizualnych, zwiększając tempo i skalę pracy w segmencie fast fashion.

Jednak w branży coraz częściej pojawiają się głosy ostrożności. Rozwój narzędzi opartych na sztucznej inteligencji może w dłuższej perspektywie zmienić skalę zapotrzebowania na tradycyjne sesje zdjęciowe, a tym samym wpłynąć na liczbę zleceń dla fotografów, modeli i zespołów produkcyjnych.

Przeczytaj też: Ponad 2300 modelek kontra AI. Mówią zgodnie: „Moja twarz należy do mnie”

H&M i Zalando też sięgają po AI

Zara nie jest wyjątkiem – podkreśla Reuters. Szwedzki H&M informował wcześniej o tworzeniu cyfrowych bliźniaków modeli wykorzystywanych w działaniach marketingowych. Natomiast europejski gigant e-commerce Zalando korzysta z AI do szybszego generowania zdjęć produktowych.

Podobnie jak Inditex, firmy te podkreślają, że technologia ma wspierać zespoły kreatywne, a nie je zastępować. Skala tych działań pokazuje jednak, że automatyzacja obrazu staje się nowym standardem w branży mody.

Dowiedz się więcej: H&M wprowadza wirtualne modelki do kampanii marketingowych

AI coraz bliżej klientek. Zara testuje wirtualną przymierzalnię

Zara eksperymentuje z wykorzystaniem sztucznej inteligencji nie tylko od zaplecza. Marka rozwija również technologię wirtualnego przymierzania, dostępną w aplikacji dla klientów.

Narzędzie pozwala sprawdzić, jak konkretne ubrania wyglądają na cyfrowo wygenerowanej sylwetce użytkowniczki. Po przesłaniu zdjęcia twarzy i sylwetki system tworzy pełną postać w wybranej stylizacji, a opcja „spróbuj” pojawia się bezpośrednio przy produktach w sklepie. Cały proces trwa zaledwie kilka minut.

Sztuczna inteligencja w modzie: obraz, decyzja, przyszłość

Wykorzystanie AI przez Zarę pokazuje, że zmiana w modzie nie dotyczy wyłącznie sposobu produkcji ubrań, ale także tego, jak są one prezentowane i „przymierzane” online. Najpierw algorytmy zmieniają obrazy, które widzą klientki, a następnie zaczynają wpływać na sposób podejmowania decyzji zakupowych.

Pytanie nie brzmi już, czy AI na stałe zadomowi się w modzie, ale jak bardzo zmieni nasze zaufanie do tego, co widzimy na ekranie – i jak kupujemy ubrania w cyfrowym świecie.

Warto przeczytać: Moda i AI. Jak sztuczna inteligencja zmienia rynek mody?

Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics





Katarzyna Wendzonka

Redaktorka i copywriterka z 8-letnim doświadczeniem oraz absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku pisze o modzie, urodzie i szeroko pojętym lifestyle'u – teraz również od strony biznesowej. Zawodowo związana między innymi z Fashion Biznes, prywatnie początkująca minimalistka oraz miłośniczka kawy i kryminałów. W wolnych chwilach odkrywa sekrety UX writingu i psychologii.