„Sławomir Łoboda, wiceprezes LPP: Dzisiejsze galerie to atrapy handlu”

22090
mat. prasowe LPP

Dzisiaj galerie handlowe to smutne przestrzenie ze snującymi się ludźmi w maseczkach. Wszyscy są przestraszeni. Większą część powierzchni zablokowano taśmami z napisem: „nie wchodzić”. Co chwilę z megafonów słychać komunikat w stylu: „uważaj, nie zbliżaj się, bo to jest niebezpieczne”. Nikt rozsądny nie potwierdzi, że są to miejsca radosnych spotkań. To atrapy. Oczekiwanie, że przy tak drastycznie zmienionych okolicznościach będziemy respektować czynsze, na które się umówiliśmy w zupełnie innych warunkach, jest nie fair – tłumaczy w rozmowie z Propertynews.pl Sławomir Łoboda, wiceprezes zarządu LPP

Z perspektywy wiceprezesa Sławomira Łobody aktualny obraz galerii handlowych jest druzgocący. Zamknięte są kina, przestrzenie wspólne i sportowe, a jedzenie i kawę można jedynie zamówić na wynos. Każdy musi nosić maseczkę na twarzy i rękawiczki na rękach. Obowiązuje zachowanie bezpiecznego odstępu.

Nie można przymierzać odzieży, ani jej dotykać gołą ręką. Co to w ogóle znaczy? Jak w takich warunkach na przykład kupić bieliznę bez przymiarki w dodatku mając na rękach gumowe rękawiczki? To nie są centra handlowe, dla których ja otworzyłem swoje sklepy – tłumaczy wiceprezes LPP” – propertynews.pl

CZYTAJ WIĘCEJ