Q&A: Dlaczego pożądamy ubrań z Zary?

736
Instagram/zara

O marce Zara słyszał już każdy. Hiszpańska sieciówka już dawno zyskała miano najpopularniejszej i generującej największe dochody firmy, która zrewolucjonizowała branże mody. Pod koniec 2016 roku założyciel Zary, Amancio Ortego, został uznany za najbogatszego człowieka świata. Jego majątek przekroczył 79,5 mld dolarów i tym samym pokonał dotychczasowego lidera Billa Gatesa, założyciela Micorsoftu. Czy zastanawiałyście się kiedyś, jak to się stało, że marka osiągnęła tak ogromny sukces?

Serwis Bright Side stworzyl dogłębną analizę strategii marketingowej Zary i odkrył kilka tajemnic modowego hiszpańskiego imperium. Dlaczego tak bardzo pożądamy ubrań z metką Zary?

Najdroższe produkty ustawione są przy wejściu – w ten sposób przyciągają uwagę

Ułożenie ubrań w salonach Zary nie jest przypadkowe. Jak się okazuję, najdroższe ubrania znajdują się tuż przy wejściu, a koncern liczy na impulsywne zachowania swoich klientów, którzy nie będą mogli oprzeć się zakupu pięknie zaprezentowanych ubrań. Dopiero w dalszych częściach sklepu znajdziemy produkty linii basic czy te przecenione. Ten sprytny zabieg sprawia, że zanim zdążymy dotrzeć do tych tańszych egzemplarzy, już trzymamy w ręku wymarzone sztuki tych droższych elementów kolekcji.

Ubrania, buty i akcesoria sąsiadują ze sobą nie bez przyczyny

Zapewne zauważyłeś, że podział na działy w Zarze nie istnieje. Tuż pod piękną białą sukienką znajdziesz równie stylowe buty oraz kapelusz, którzy dopełni stylizację, a także kolczyki, które idealnie pasują właśnie do tej białej sukienki. Oprócz tego, że takie ułożenie sprawia, że nie musimy długo szukać i gotowy modny look podany jest nam od razu, jest także powodem większego rachunku.

Zara nie posiada reklam, a powodem nie jest oszczędność

Jak wynika z danych marki, Zara wydaje zaledwie 0.3 procent na reklamę. Nie jest to błąd marketingowy – wręcz przeciwnie – taki zabieg jest celowy. Pomyśl o luksusowych domach mody, które nie posiadają reklam w TV i nie wywieszają banerów na każdej tablicy w mieście. Są markami luksusowymi, które nie muszą upominać się o klienta, bo ten i tak przyjdzie. Zara obrała więc podobną taktykę. Ubrania z metką hiszpańskiej sieciówki są pożądane, bo wybieramy je sami, z własnej woli, nie pod wpływem narzucającego się marketingu.

Zara sprawia, że czujemy się częścią elity

Nie znajdziesz salonu Zary na obrzeżach miasta lub w sąsiedztwie tanich supermarketów. Hiszpańska sieciówka wybiera lokalizacje swoich sklepów z dużą precyzją, wybierając ekskluzywne ulice handlowe w dużych miastach czy znane galerie handlowe, gdzie Zara sąsiaduje z markami z wyższej półki cenowej. Dlaczego? Zakupy w otoczeniu salonów z drogimi produktami sprawiają, że sami czujemy się częścią świata elity – chociaż w rzeczywistości kupujemy ubrania w przystępnej cenie w sieciówce.

Marka produkuje kilka nowych kolekcji w trakcie jednego sezonu

Chociaż zrównoważona moda zyskuje na popularności, a ekologia to bardzo głośny temat, fast fashion nadal ma dużo do powiedzenia. Powoli zmieniamy nawyki zakupowe na bardziej przyjazne środowisku, ale nie oszukujmy się – miłość do zakupów jest ciągle żywa. Zara wie dokładnie, jak te miłość rozpalać na nowo, produkując kilka kolekcji w trakcie jednego sezonu. Marka nie czeka na kolejny sezon, aby wprowadzić modny właśnie produkt, ale stara się, aby pojawił się on na sklepowych półkach jak najszybciej. W Zarze pracuję ponad 400 projektantów. Ich zadaniem jest monitorowane trendów i błyskawiczna produkcja najmodniejszych ubrań, aby mogły szybko trafić w ręce spragnionego nowości klienta.

W swoim kraju możesz kupić ubranie, którego Zara nie sprzedała w innym

Zara wie, jak dobrze zarządzać swoim budżetem. Jeśli dany produkt nie sprzeda się w jednym kraju, jest transportowany do innego. Dostaje drugą szansę i czeka na właściwego klienta w nowym miejscu. Podobnie Zara postępuję z ubraniami, które słabo sprzedają się ogólnie, nawet po przeniesieniu. Marka nie wyrzuca takich elementów kolekcji, ale przerabia stare na nowe, nadając nowego oblicza ubraniom i zachęcając do zakupu.

Zara posiada specjalne sklepy, w których nigdy nie było żadnego klienta

W siedzibie Zary w Hiszpanii znajdują się tzw. sklepy testowe, które nie wpuszczają do środka klientów, ale zespół, składający się z ponad 30 architektów wnętrz. Pracują oni nad wystrojem sklepu, ułożeniem półek, wysokością blatów oraz nad każdym najmniejszym szczegółem w testowym salonie. Następnie te same meble i wytyczne dotyczące wystroju wnętrza trafiają do wszystkich sklepów Zary na całym świecie. Zapewne zauważyłeś, że każdy salon Zary jest stosunkowo podobny, a z pewnością także idealnie przemyślany przez sztab specjalistów. Nic więc dziwnego, że tak bardzo pożądamy Zary.

Przeczytaj również: Virgil Abloh wydaje książkę. Czy zostanie nową biblią miłośników mody?