Najlepsze porady dotyczące pracy i kariery od osób, które osiągnęły sukces w branży mody

Marzy ci się praca w branży mody? Sprawdzamy, jakie najlepsze porady dla projektantów, stylistów czy redaktorów mają (lub sami je kiedyś usłyszeli) m.in. Anna Wintour, Eva Chen, Carolina Herrera i Tom Ford. Zainspiruj się lub weź sobie do serca.

Sztuka mówienia „nie”

Raporty pokazują, że kobiety częściej niż mężczyźni zgadzają się na dodatkowe obowiązki w pracy, nawet jeśli nie stoi za tym jakakolwiek gratyfikacja finansowa. Rzadziej upominają się o podwyżki i awanse, a jeśli już aplikują o pracę to tylko wtedy, gdy spełniają wszystkie oczekiwania. Mężczyźni – gdy zaledwie 60% z nich. Mary-Kate Olsen, jedna ze słynnych bliźniaczek i założycielek marki The Row zapytana o radę dla dziewczyn, które mają swój własny biznes powiedziała krótko:

Samo „nie” także może być pełnym zdaniem.

I kropka. Kobiety mniej wierzą w siebie, a co za tym idzie – nie potrafią mówić NIE. Próbują udowodnić, że są dobre we wszystkim co robią, często przekraczając własne granice i nadużywając się w pracy.

Także Ditte Reffstrup, dyrektorka kreatywna Ganni w wywiadzie dla goop.com wyznała, że najlepsza rada jaką kiedykolwiek dostała dotyczyła właśnie nauki mówienia „nie”. Brzmiała tak:

„Powiedzenie czemuś „tak” oznacza również powiedzenie „nie” czemuś innemu. Nie możesz robić wszystkiego, więc bądź chociaż obecna w tym, co już robisz”.

Nikt nie ma takich supermocy, by w każdym obszarze życia dawać z siebie 100%. Skup się na tym, co sprawia ci frajdę, co jest dla ciebie ważne, rozwija cię i nie wypala. Nic się nie stanie jak inne rzeczy będziesz robić na 70% lub 50%. Czasem trzeba odpuścić.

Wykorzystuj okazję do nauki

To, czego za to nie warto odpuszczać to ciągłe uczenie się. Czytaj, wciąż się dokształcaj, odwiedzaj muzea, oglądaj filmy i seriale. Jak mówi słynna stylistka Grace Coddington:

„Zawsze miej oczy otwarte. Obserwuj. Ponieważ cokolwiek zobaczysz, może cię zainspirować”.

I przydać się szczególnie w tak kreatywnej branży. Wiele jej przedstawicieli wypowiadając się w mediach uczula, że także w modzie trzeba być gotowym na ciężką pracę, choć Instagram może dawać iluzję łatwego i przyjemnego zajęcia. To nie tylko wystawne kolacje, miłe prezenty i dalekie podróże.

Założyciel obuwniczej marki Jimmy Choo przyznaje, że świat mody, w którym dziś swoich sił próbują młodzi ludzie jest zupełnie inny niż ten, jaki on pamięta z lat 80. czy 90. kiedy sam zaczynał. Natomiast uważa, że jedno się nie zmieniło i warto mieć to na uwadze:

„Sukces to kombinacja talentu, treningu, pokory i nieustającej chęci czerpania ze wszystkich aspektów tej branży”.

Projektantka Diane von Furstenberg w wywiadzie dla The Business of Fashion wyznała, że jeśli chodzi o porady to zawsze daje jedną:

„Jeśli chcesz żeby twój szef cię zauważył, przychodź pierwsza i wychodź ostatnia. To pokazuje twoje zaangażowanie”.

Bądź sobą. Po prostu

Kiedy Riccardo Tisci zaczynał swoją pracę dla Givenchy w 2005 roku został zaproszony na śniadanie przez Huberta de Givenchy, założyciela marki. Ten legendarny projektant dał mu wtedy dwie rady:

„Nigdy nie zapominaj skąd jesteś” oraz „Bądź sobą”.

W podobnym tonie wypowiada się projektantka Carolina Herrera, która wyznała kiedyś, że kiedy debiutowała, na początku było jej bardzo trudno czytać jakiekolwiek recenzje na temat swoich kolekcji.

„Widzisz swoją pracę w określony sposób, a okazuje się, że media odebrały ją zupełnie inaczej. Wtedy trzeba mimo wszystko trzymać się mocno swojego stylu. Niech piszą co chcą, trzeba robić swoje. Nie wolno wyrzec się siebie”

– tłumaczy.

Tak też uważa projektant Christopher Kane, który radzi, by być szczerym wobec siebie i nie udawać kogoś, kim się nie jest. Należy skupić się na tym, w czym jest się dobrym, w innym wypadku łatwo jest się wypalić.

Eva Chen, Vice President, Fashion and Shopping w Instagramie na swoim profilu w odpowiedzi na pytanie o najlepszą poradę dla 20-latków, którzy robią wszystko, by dostać pracę w branży medialnej napisała, że super jeśli chce się zacząć tak wcześnie. Trzeba jednak pamiętać o byciu profesjonalnym, opanowanym i patrzeć na rzeczy z szerszej perspektywy plus nie palić za sobą mostów i utrzymywać kontakty z kolegami i koleżankami, ale także z szefami z poprzednich firm.

Wieloletnia naczelna amerykańskiego wydania Marie Claire i Cosmopolitan oraz producentka serialu The Bold Type Joanna Coles w swojej książce „Love rules. How to find a real relationship in a digital world” pisze, że dla niej najważniejsze w pracy są dwie rzeczy: czerpanie z niej przyjemności i bycie punktualnym.

W innym z kolei wywiadzie dla BoF Isamaya Ffrench, Globalna Dyrektorka ds. urody w marce Burberry, podzieliła się osobistą historią z początków swojej kariery. Podczas pracy na planie z fotografem Davidem Simsem żaliła się, że chciałaby robić pewne rzeczy, ale inni nie są tym w ogóle zainteresowani. Na co on odparł:

„Więc zrób to sama”.

Tak zaczęła robić sesje, dzięki czemu nauczyła się wielu nowych rzeczy, co ukierunkowało ją na bycie dyrektorką kreatywną. Radzi więc innym, by nie czekali aż ktoś wyciągnie do nich rękę, a zaczęli działać.

Wytrwałość popłaca

Za to projektant Tom Ford zdobył swoją pierwszą pracę w modzie dzięki swojej wytrwałości. Talent udowodnił później. Jako młody chłopak tak bardzo uparł się, by zdobyć chociaż staż u projektantki Cathy Hardwick, że codziennie przez miesiąc dzwonił do jej biura. Oczywiście, to były inne czasy – bez telefonów komórkowych, mediów społecznościowych – więc dziś, kiedy wszyscy mamy za dużo bodźców, mogłoby to być uznane za męczące. Zresztą i Hardwick w pewnym momencie też straciła cierpliwość i mając nadzieję, że wreszcie pozbędzie się natręta odebrała telefon. Zapytała Forda, kiedy najwcześniej mógłby stawić się na rozmowę o pracę. Niespełna dwie minuty później pojawił się w jej biurze, bo dzwonił do niej… z lobby. Hardwick była ciekawa, których europejskich projektantów Ford lubi najbardziej, na co on odpowiedział: Armani i Chanel. Hardwick zapytała: „Dlaczego Armani?”. Na co Ford odparł: „Ponieważ nosisz Armaniego”. Lekcja od Toma Forda: nie poddawaj się.

„Zadaj sobie pytanie: chcę być sławny czy chcę być projektantem?”

– radzi Thakoon Panichgul.

Według niego jeśli chcesz naprawdę być projektantem, prawdopodobnie ci się uda. Jeśli natomiast jesteś żądny sławy – no cóż, oby znaleźli się ludzie i pieniądze, którzy cię w tym wesprą.

Rajni Jacques, Global Head of Fashion and Beauty Partnerships w Snap Inc. większość swojej kariery spędziła pracując dla magazynów takich jak Allure i Teen Vogue. Pierwszą pracę dostała w tytule Vibe i jak sama wspomina, na rozmowę kwalifikacyjną przyniosła okładki różnych pism i opowiedziała na ich przykładzie, co ona sama zrobiłaby inaczej. Dzięki temu pokazała, że wykonała research, ma wiedzę i pomysły oraz potrafi przekazać innym swoją wizję. A to według niej klucz do sukcesu.

„Znajdź partnera, z którym możesz prowadzić swój biznes. Nie zaczynaj sam”

– mówi projektant obuwia Nicholas Kirkwood.

Poszukaj kogoś, kto zainwestuje w to tyle samo pracy, krwi, potu, łez co ty, kogoś kto będzie godny zaufania. Nie chodzi po prostu o pracownika, ale partnera w pracy, który pomoże zapanować nad innymi aspektami biznesu, niekoniecznie projektując.

„Bądź cierpliwy”

– mówi za to projektant Erdem Moralıoğlu.

Według niego ważną lekcją jest zrozumienie, że nawet powolne tempo rozwoju i wzrostu jest ok, by za szybko nie stać się zbyt dużym graczem. Dlaczego? Jak tłumaczy, dzięki temu możesz krok po kroku kontrolować swoją pracę, to, w jaki sposób twoje produkty są tworzone, jak są sprzedawane i co konkretnie się sprzedaje.

Nawet słynna redaktorka naczelna amerykańskiego Vogue pokusiła się o kilka porad dotyczących kariery. Anna Wintour aspirującym projektantom podpowiada, by nie byli nieśmiali, w końcu muszą umieć zaprezentować się publicznie, wejść w interakcje, opowiedzieć o swojej wizji. Byłaby też na miejscu początkujących w branży raczej ostrożna z zakładaniem własnej marki. Warto jej zdaniem rozważyć na start pracę dla projektanta lub brandu, który się lubi. Oprócz tego poleca wszystkim takie doświadczenie, jak zwolnienie z pracy. Mówi, że to bardzo pouczające, ponieważ sama ma to na swoim koncie. Przyglądając się jednak jej karierze można przede wszystkim nauczyć się jednego – idź po swoje. Kiedy wiele lat temu spotkała się z Grace Mirabellą, ówczesną naczelną Vogue, powiedziała jej wprost, że to co interesuje ją najbardziej, to właśnie jej stanowisko.

>>> Przeczytaj również: Jak przepracować 10 lat u jednego pracodawcy i nadal być szczęśliwym? Wywiad z Joanną Kosman, Kierownik Marketingu ANSWEAR.com

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tagi

kariera

Newsletter

FASHION BIZNES