Prezydent RP Karol Nawrocki podpisał ustawę wprowadzającą zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce. Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, uchwalona przez Sejm 7 listopada, stanowi przełomowy krok w walce o dobrostan zwierząt i spotkała się z szerokim poparciem społecznym – ponad 66% Polaków, w tym mieszkańców wsi, opowiedziało się za zakazem.
Zakaz hodowli zwierząt futerkowych – co się zmieni?
Ustawa zakłada, że od dnia jej wejścia w życie, czyli po upływie 14 dni od ogłoszenia, hodowla zwierząt futerkowych w celach komercyjnych zostanie całkowicie zakazana. Przemiany te dotyczą niemal całego rynku futrzarskiego w Polsce, z wyjątkiem królików. Nowe przepisy oznaczają, że fermy zwierząt futerkowych będą musiały zakończyć działalność do końca 2033 roku. Równocześnie hodowcy, którzy będą zmuszeni do zamknięcia swoich ferm, będą mogli ubiegać się o odszkodowanie ze Skarbu Państwa, które zostanie przyznane na podstawie rocznych przychodów z lat 2020–2024.
Dowiedz się więcej o ustawie zakazującej hodowlę zwierząt futerkowych
Wsparcie dla rolników i pracowników ferm
W ramach nowelizacji, przedsiębiorcy prowadzący fermy będą mogli uzyskać odszkodowanie w wysokości od 5 do 25% średniego rocznego przychodu, zależnie od tego, kiedy zakończą swoją działalność. Im szybciej fermy zakończą działalność, tym wyższe będzie odszkodowanie. Dodatkowo, pracownicy ferm, którzy stracą pracę w związku z wprowadzeniem zakazu, otrzymają odprawy pieniężne równe 12-miesięcznemu wynagrodzeniu. Odprawy te będą wypłacane przez pracodawców, którzy następnie mogą starać się o zwrot tej kwoty z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Zakaz hodowli zwierząt futerkowych – reakcje i kontrowersje
Decyzja Prezydenta Nawrockiego o podpisaniu ustawy, której celem jest poprawa sytuacji zwierząt futerkowych, została szeroko poparta przez organizacje społeczne. Mikołaj Jastrzębski z organizacji „Otwarte Klatki” podkreśla, że wprowadzenie zakazu jest ważnym krokiem w stronę humanitarnego traktowania zwierząt w Polsce. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego, liczba ferm futerkowych w Polsce znacznie spadła w ostatnich latach – z 810 ferm w 2015 roku do zaledwie 209 w 2024 roku.
Jednak nie wszyscy podzielają entuzjazm związany z tą ustawą. Opozycja wskazuje na kontrowersje związane z gospodarczymi skutkami zakazu dla rolników i hodowców, którzy zostaną zmuszeni do wygaszenia swojej działalności. Z drugiej strony, zakaz wprowadza także sprawiedliwe mechanizmy wsparcia, takie jak odszkodowania i odprawy dla pracowników, co ma pomóc w złagodzeniu skutków ekonomicznych.
Weto dla tzw. ustawy łańcuchowej
Choć Prezydent Nawrocki podpisał ustawę zakazującą hodowli zwierząt futerkowych, zdecydował się zawetować tzw. ustawę łańcuchową, której celem było wprowadzenie restrykcji dotyczących trzymania psów na łańcuchach. Prezydent stwierdził, że zaproponowane przepisy były nierealne do wdrożenia, a obowiązek budowy dużych kojców, który wprowadzała ustawa, byłby trudny do spełnienia przez rolników i hodowców w Polsce. Jednak Prezydent zapowiedział, że przedstawi własny projekt w tej sprawie, który ma realnie poprawić los zwierząt, nie nakładając nierealistycznych obowiązków na obywateli.
Jakie będą skutki wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych?
Decyzja Prezydenta o podpisaniu ustawy zamyka pewną erę w polskim przemyśle futrzarskim, który od lat budzi kontrowersje wśród organizacji prozwierzęcych. Nowe przepisy wprowadzają jednak sprawiedliwe mechanizmy wsparcia dla hodowców i pracowników, którzy muszą zakończyć działalność. Choć proces wygaszania ferm ma trwać do 2033 roku, polska moda i przemysł odzieżowy zaczynają przygotowywać się do tej zmiany, a temat etycznych materiałów staje się coraz bardziej widoczny w debacie publicznej.
