Podczas wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu jego styl przeszedł subtelną, lecz znaczącą ewolucję. Symboliczne wojskowe motywy ustąpiły miejsca bardziej cywilnemu, lecz nadal niebanalnemu wizerunkowi — formalnej, czarnej stylizacji z militarną nutą. Za nowym lookiem stoi ukraiński projektant Viktor Anisimov, który zapewnia, że nie jest to efekt presji, ale przemyślana strategia zmiany wizerunku.
Styl Zełenskiego od początku inwazji Rosji był odpowiedzią na ciężką sytuację w kraju – nosił wojskowe uniformy, koszulki z tryzubem, wyraźnie manifestując solidarność z żołnierzami. W jego ubiorze odzwierciedlała się surowa rzeczywistość wojny, choć — jak zauważają eksperci — mogło to być także odczytane jako brak szacunku dla formalnego otoczenia dyplomatycznego.
Jednak 18 sierpnia 2025 r. prezydent Ukrainy pojawił się w Białym Domu w całkowicie czarnej stylizacji – marynarce stylizowanej na wojskową kurtkę z płótna i dopasowanych spodniach, dopełnionej koszulą bez krawata i kojarzonymi z polem bitwy butami.
Dowiedz się więcej: Dlaczego Zełenski podczas wizyt dyplomatycznych nie ubiera garnituru?

Metamorfoza stylu Zełenskiego. Nie moda, a komunikat
Projektant Viktor Anisimov podkreślił, że nowa garderoba prezydenta nie była reakcją na wcześniejsze krytyki ze strony amerykańskich dziennikarzy czy polityków. Prace nad nią rozpoczęły się już w styczniu 2025 r. i stanowiły strategiczny krok, by „stopniowo przesunąć wizerunek prezydenta w stronę bardziej cywilnego stylu, zachowując jednocześnie militarne odniesienia”. Sytuacja uległa intensyfikacji po medialnych komentarzach w lutym, kiedy to Zełenski został wyśmiany przez reportera za brak garnituru, a on odpowiedział, że założy go „po zakończeniu wojny”
Reakcja Trumpa. Modowa metamorfoza pod lupą
Stylizacja Zełenskiego spotkała się z aprobatą mediów i nawet wśród tych, którzy wcześniej krytykowali jego ubiór. Reporter Brian Glenn, który wcześniej dociekał „Czy w ogóle posiada pan garnitur?”, teraz stwierdził, że wygląda „fabulous”. Prezydent Trump również skomentował nową stylizację słowami: „I love it”. Nowy wizerunek, według obserwatorów, to świadome przesunięcie wizerunkowe, balansujące między wojną a dyplomacją.
