noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
Mężczyzna wpatrzony w ekran komputera, na którym wyświetlane są wykresy

Czy doszło do manipulacji akcjami LPP? Policja wszczęła śledztwo

REKLAMA
REKLAMA
noSlotData

Komenda Stołeczna Policji, a konkretniej jej Wydział do walki z przestępczością gospodarczą, wszczęła śledztwo w sprawie możliwych manipulacji akcjami LPP. Podejrzana o popełnienie przestępstwa jest spółka Hindenburg Research LLC. Dochodzenie monitoruje Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Przeczytaj również: LPP zainwestuje pół miliarda złotych. Na co spółka przeznaczy tę kwotę?

Manipulacja akcjami LPP. Podejrzana spółka Hindenburg Research LLC

W marcu spółka Hindenburg Research LLC opublikowała obszerny raport, w którym zarzuciła LPP pozorne wycofanie się z Rosji. Polski gigant odzieżowy bardzo szybko zdementował tę informację. LPP nie prowadzi handlu w Rosji. Sprzedało biznes rosyjski, nie ma nad nim kontroli, nie zarządza strukturami – powiedział wówczas prezes LPP, Marek Piechocki. Podkreślił on, że w 2022 roku rosyjska części biznesu LPP została sprzedana, a “transakcja miała charakter rzeczywisty i definitywny“. Prezes dodał również, że żaden z podmiotów wskazanych w raporcie Hindenburg Research (spółki Far East Services, General Consulting Services, FGT i Asia Fashion Import Export) nie jest powiązany z LPP.

Przeczytaj również: Ile kosztowało zorganizowanie piłkarskiego EURO 2024?

Raport Hindenburg Research LLC znacząco odbił się jednak na wycenie walorów LPP. Gdańska spółka oskarżyła zajmujący się badaniami inwestorskimi podmiot o zorganizowany atak dezinformacyjny obliczony na spadek jej kursu. Sprawa trafiła w ręce Wydziału do walki z przestępczością gospodarczą Komendy Stołecznej Policji. – W dniu 20 czerwca 2024 roku spółka otrzymała postanowienie o wszczęciu dochodzenia w sprawie podejrzenia popełnienia w dniu 15 marca 2024 roku przez osoby związane ze spółką Hindenburg przestępstwa manipulacji instrumentami finansowymi w postaci akcji spółki, które są notowane na rynku regulowanym organizowanym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie – czytamy w specjalnym komunikacie opublikowanym przez LPP.

Mężczyzna wpatrzony w ekran komputera, na którym wyświetlane są wykresy

Jakiego przestępstwa mogła dopuścić się spółka Hindenburg Research LLC ?

Komenda Stołeczna Policji wszczęła śledztwo, którego wyniki mają określić stopień manipulacji akcjami LPP przez Hindenburg Research LLC. Sprawdzone zostanie złamanie przez spółkę zakazu określonego w art. 15 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku. Miałoby do niego dojść poprzez rozpowszechnienie za pośrednictwem internetu informacji, które dawały lub mogły dawać fałszywe lub wprowadzające w błąd sygnały co do rzeczywistego popytu, podaży lub ceny instrumentu finansowego. Tj. o czyn z art. 183 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi.

Co grozi za manipulację akcjami spółek giełdowych ?

Złamanie zakazu manipulacji jest naruszeniem artykułu 15 rozporządzenia MAR1. W polskim prawie traktowane jest ono jako przestępstwo. Grożą za nie kary w wysokości grzywny do 5 mln zł lub pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. W skrajnych przypadkach sąd może ukarać oskarżonego połączeniem obu kar. Warto dodać, że również złamanie postawień artykułu 12 rozporządzenia MAR, czyli wejście w porozumienie z innym podmiotem w celu manipulacji jest zagrożone grzywną. Jej wysokość to maksymalnie 2 mln zł.

Zdjęcie główne: mat. prasowy

REKLAMA
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData

Newsletter

FASHION BIZNES