Topshop, kultowa brytyjska marka modowa, przyspiesza swój powrót na międzynarodową scenę. Po miesiącach zapowiedzi brand uruchomił dedykowany europejski sklep internetowy, obejmujący aż 23 kraje Unii Europejskiej. To wyraźny sygnał, że Topshop chce znów grać w pierwszej lidze – tym razem jako samodzielny gracz e-commerce.
Topshop dostępny online
Nowa platforma eu.topshop.com wystartowała m.in. w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Włoszech, Holandii i krajach Europy Środkowo-Wschodniej jak Czechy, Węgry, Litwa, Rumunia czy Słowacja. Wśród krajów nie ma jednak Polski.
W ofercie brytyjskiego sprzedawcy ponownie znalazły się kluczowe kategorie: denim, sukienki, moda wieczorowa, tailoring oraz obuwie. Jak podkreśla marka, serwis zaprojektowano tak, by zapewniał szybsze i bardziej płynne zakupy, odpowiadające na oczekiwania współczesnych klientów online.
– Topshop jest już dostępny globalnie na ASOS.com, ale nowa strona daje naszej społeczności pełny dostęp do doświadczenia marki – podkreśla Michelle Wilson, dyrektor zarządzająca Topshop/Topman. – Klienci mogą odkrywać najnowsze kolekcje, bestsellery, selekcje redakcyjne oraz zapisywać się do newslettera. Co miesiąc będziemy wdrażać nowe funkcje, aby zakupy były jeszcze bardziej angażujące i wygodne.
Strategiczny powrót po latach turbulencji
Europejski launch to kolejny etap rewitalizacji Topshop, zapoczątkowanej wiosną ubiegłego roku zapowiedzią powrotu sklepu online, a następnie letnim restartem Topshop.com. Równolegle marka odbudowuje swoją obecność poza Europą – w ubiegłym miesiącu ogłoszono powrót do Australii, gdzie od lutego kolekcje Topshop trafią do wszystkich 56 domów towarowych sieci Myer.
Wspólna przyszłość z ASOS i Heartland
Za nowym rozdziałem stoi także zmiana właścicielska. We wrześniu 2024 roku ASOS sprzedał 75 proc. udziałów w Topshop i Topman duńskiej spółce inwestycyjnej Heartland za 135 mln funtów. Heartland kontrolowana jest przez rodzinę Holch Povlsen – właścicieli grupy Bestseller – a transakcja doprowadziła do powstania joint venture.
ASOS zachował jednak część praw projektowych i dystrybucyjnych, nadal sprzedając Topshop online oraz poprzez partnerów detalicznych. To model, który łączy skalę globalnego marketplace’u z ambicją budowy niezależnej, silnej marki DTC.
Topshop był ikoną lat 2010. Czy wróci na szczyt?
Ambicje są jasne: uczynić Topshop i Topman ponownie „thriving standalone brands”. Europejski sklep to fundament pod dalszą ekspansję, rozwój omnichannel i odbudowę relacji z młodym, cyfrowym klientem.
Przeczytaj również: Zara z zarzutami UOKiK. Greenwashing może kosztować sieciówkę miliony
