Wyniki finansowe Hermès za 2025 rok pokazują, że francuski dom mody pozostaje jednym z najbardziej odpornych graczy w sektorze luksusu. Przychody wzrosły o 5,5%, przekraczając poziom 16 mld euro. Z kolei zysk netto wyniósł 4,5 mld euro i był niższy niż rok wcześniej z powodu nadzwyczajnej składki na rzecz odbudowy finansów publicznych we Francji. Po wyłączeniu jednorazowego obciążenia w wysokości 330 mln euro rentowność grupy ponownie wzrosła.
W tym artykule przeczytasz:
- jakie były wyniki finansowe Hermès w 2025 roku,
- które segmenty odpowiadają za wzrost sprzedaży,
- jak radziły sobie Stany Zjednoczone, Europa i Azja,
- jakie inwestycje w butiki realizuje grupa,
- które działy zakończyły rok spadkami.
Wyniki finansowe Hermès za 2025 rok: skóra przekracza 7 mld euro
Najważniejszy segment, czyli wyroby skórzane i rymarstwo, przekroczył 7 mld euro sprzedaży, notując wzrost o 9,5%. Silny popyt na kolekcje oraz zwiększone moce produkcyjne potwierdzają, że to właśnie ten obszar pozostaje fundamentem modelu biznesowego Hermès.
Odzież i akcesoria wygenerowały 4,5 mld euro przychodów przy wzroście o 6%. Natomiast tzw. pozostałe działalności przekroczyły 2 mld euro, rosnąc o 11%. Sprzedaż biżuterii przekroczyła miliard euro, a jedwabne Carré w kategorii Silk and Textiles zbliżyły się do miliarda euro przy wzroście o 5%.
Nie wszystkie segmenty Hermès zakończyły rok na plusie. Perfumy i dział beauty spadły do 489 mln euro (-8%), a zegarki do 549 mln euro (-2%). To pokazuje, że nawet w przypadku silnych marek dynamika kategorii może się różnicować.
Sprawdź też: Torebka Hermès jako inwestycja kapitału? Torebki Birkin i Kelly wchodzą do świata finansów
Ameryka przyspiesza, Europa stabilna, Chiny pod obserwacją
Region obu Ameryk był jednym z najmocniejszych motorów wzrostu Hermès w 2025 roku. Sprzedaż wzrosła tam o 7,3% (przy stałych kursach walut o 12,4%), czemu towarzyszyły nowe otwarcia butików w Scottsdale i Nashville oraz ponowne uruchomienie zmodernizowanego sklepu w Meksyku. Grupa inwestuje również w nieruchomości w pobliżu flagowego butiku przy Rodeo Drive w Kalifornii.
Europa utrzymała solidne tempo wzrostu, notując +10% poza Francją oraz +8,9% na rynku krajowym, wspieranym przez lojalnych klientów i ruch turystyczny. Z kolei sprzedaż w Azji bez Japonii zwiększyła się o 0,8% (przy stałych kursach walut o 5%). Tym samym osiągnęła poziom 6,7 mld euro. Hermès podkreśla, że w regionie Greater China historycznie nie notował spadków rocznych, mimo trudniejszego otoczenia konsumenckiego i wpływu kryzysu nieruchomości na wydatki.
Mniej sklepów, większe inwestycje i premie dla pracowników
Strategia detaliczna Hermès pozostaje długoterminowa i konsekwentna. Zamiast szybkiej ekspansji liczbowej marka inwestuje w większe, lepiej zlokalizowane przestrzenie, które pozwalają prezentować pełne portfolio métiers. W planach jest m.in. otwarcie maison przy 166 New Bond Street w Londynie w czerwcu 2026 roku.
Oprócz tego – podczas gdy inni redukują zatrudnienie – Hermès wypłaca pracownikom premie. Aż 26 500 osób na świecie otrzyma bonus w wysokości 3 000 euro.
Luksus odporny na wstrząsy. Ale na jak długo?
Wyniki finansowe Hermès pokazują jedno – w świecie niepewności wygrywa konsekwencja. Silna sprzedaż wyrobów skórzanych, stabilna Europa i dynamiczne USA równoważą słabsze kategorie oraz ostrożniejszy rynek chiński. Marka nie zwiększa liczby butików, tylko powiększa te kluczowe. Nie goni wolumenu, tylko kontroluje podaż. To strategia, która dziś działa.
Pytanie brzmi, czy w 2026 roku globalne napięcia ponownie przetestują odporność sektora luksusu – i czy konkurenci będą w stanie utrzymać podobne tempo jak Hermès.
Może Cię zainteresować: Ponadczasowe torebki, w które warto inwestować – zawsze się obronią i zyskują na wartości
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
