Zwolnienia w Glossier obejmą 54 osoby, czyli niemal jedną trzecią zespołu amerykańskiej marki beauty. Redukcja zatrudnienia następuje w momencie rozpoczęcia nowego etapu zarządzania pod kierownictwem Colina Walsha i ma przyspieszyć transformację firmy. To kolejny dowód na to, że cyfrowe brandy kosmetyczne, które jeszcze kilka lat temu wyznaczały kierunek rynku, dziś przechodzą głęboką reorganizację. Rok 2026 pokaże, czy nowa struktura pozwoli marce odzyskać tempo wzrostu.
W tym artykule przeczytasz:
- ile osób obejmują zwolnienia w Glossier,
- dlaczego firma przechodzi reorganizację,
- kim jest nowy CEO marki,
- z jakimi wyzwaniami mierzył się brand w ostatnich latach,
- co zmienia nowy model działania.
Reorganizacja pod nowym kierownictwem
Zwolnienia w Glossier zbiegają się z początkiem „nowego rozdziału przywództwa”, o którym firma poinformowała w komunikacie. Colin Walsh, wcześniej związany z Procter & Gamble Specialty Beauty, przejął stery po Kyle Leahy. Leahy kierowała firmą przez trzy lata i ogłosiła swoje odejście w czerwcu 2025 roku.
W oficjalnym stanowisku marka zaznaczyła, że redukcja etatów jest decyzją kierownictwa i nie odzwierciedlała jakości pracy poszczególnych osób. Glossier zapowiada przejście na mniejsze zespoły, które mają umożliwić szybsze reagowanie na zmiany kulturowe oraz bardziej precyzyjne inwestowanie w obszary napędzające biznes.
Zobacz też: Kultowa brytyjska marka beauty na skraju upadłości. Rodzinne imperium czeka na ratunek
Od jednorożca do etapu korekty
Glossier został założony w 2014 roku przez Emily Weiss i szybko stał się symbolem cyfrowej transformacji w branży beauty. Model direct-to-consumer, silna społeczność online i charakterystyczna estetyka pozwoliły marce osiągnąć miliardową wycenę i status jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek pokolenia millenialsów.
W ostatnich latach firma mierzyła się jednak z rosnącą konkurencją nowych brandów oraz zmianą zachowań konsumentów. W 2022 roku Glossier zredukował około 80 stanowisk w biurze korporacyjnym, co stanowiło wówczas jedną trzecią zespołu. Jeszcze w tym samym roku firma zwolniła kolejne 24 osoby po strategicznym zwrocie z modelu direct-to-consumer w kierunku sprzedaży omnichannel.
Zwolnienia w Glossier jako sygnał dla rynku beauty
Obecne zwolnienia w Glossier wpisują się w szerszy proces transformacji, który dotyka marki budowane na modelu cyfrowym pierwszej generacji. Rosnąca presja konkurencyjna, zmiany w kanałach sprzedaży oraz potrzeba większej elastyczności operacyjnej sprawiają, że nawet silne brandy muszą dostosowywać strukturę organizacyjną do nowej rzeczywistości.
Firma deklaruje, że jej wizja pozostaje niezmienna. Jednocześnie dodaje, że koncentruje się na przywróceniu odwagi oraz energii, które dekadę temu zmieniły segment kosmetyków kolorowych i pielęgnacyjnych. Rok 2026 będzie testem dla nowego modelu zarządzania i dla samego Walsha. Nowy CEO ma za zadanie nie tylko ustabilizować organizację, ale także przywrócić marce pozycję lidera w cyfrowym beauty.
Może Cię zainteresować: Polskie marki beauty, które zadebiutowały w 2025 roku – uroda w Polsce nie stoi w miejscu
Zdjęcie główne: Instagram @glossier
