#CareerMonday: 4 najczęstsze błędy, które popełniają freelancerzy

792
freelancer

Wolność. Niezależność. Elastyczne ścieżki kariery. Bycie freelancerem może być niesamowicie ekscytującym czasem. Pozwala mieć większą kontrolę nad wykonywaną pracą, co często niesie za sobą większe pole do popisu dla naszej kreatywności i elastyczności. 

Freelancerzy nie chcą być kolejną falą na oceanie czy ziarnkiem piasku na pustyni. Cechuje ich ogromna ambicja. Praca freelancera być może wydawać się spełnieniem marzeń każdego pracownika, jednak niesie za sobą wiele pułapek, z którymi freelancer niestety musi uporać się sam. Pracę freelancerów można opisać kilkoma przymiotnikami, ale „łatwa” nie jest jednym z nich. Dlaczego więc coraz częściej decydujemy się na freelancing? Jak śpiewał John Bongiovie: Because we can.

Według raportu Samsung Open Economy 2016 do roku 2020 do sieci podłączone będzie ponad 7,3 miliarda urządzeń na całym świecie. Nowe środowisko nazwane przez specjalistów Samsunga Otwartą Gospodarką będzie cechowało się wzrostem znaczenia freelancerów i start-upów wprowadzających na rynek niezliczone innowacje i nowy rodzaj współpracy pomiędzy konkurującymi firmami. Już od kilku lat obserwujemy poszerzające się grono freelancerów. Idąc tym tropem i pomijając kwestie pracodawców, które cisną nam się na usta, przedstawiamy kilka najczęstszych błędów sabotujących karierę freelancera. Już czas dobrze przygotować się na erę Otwartej Gospodarki.

Pokusa, by zawsze mówić „tak”

Wielu freelancerów dławi się, gdy próbuje powiedzieć „nie”, a nasza niezdolność do wypowiedzenia tych słów skutkuje przyjęciem każdej prośby klienta, co wpływa niekorzystnie na nasz biznes. Najbardziej wzmożone jest to na wczesnych etapach kariery freelancera. Zaangażowanie jest dobrym pomysłem, ponieważ każda nowa praca jaką podejmujemy pomaga nam się uczyć i rozwijać. Wadą przyjmowania każdej prośby klienta jest między innymi ryzyko osłabienia swojej marki i jej komunikacji. Trudno jest znaleźć swoją niszę na rynku, jednak podejmowanie każdej pracy niezależnie jaka ona jest, nie umiejscowi nas na takiej pozycji o jakiej marzymy, a praca z klientami, dla których chcemy pracować wyłącznie dla pieniędzy na dłuższą metę jest demotywująca. Warto poszukać swojej idealnej publiczności. Nawet jeśli będzie to wąskie grono może być przepustką do sukcesu.

Losowe szukanie klientów i przyjmowanie każdego projektu

Ten punkt łączy się z poprzednim, jednak jest niezwykle istotny, dlatego warto tę kwestię rozwinąć. Aby pozostać na dobrej drodze do sukcesu warto dokładnie ocenić każdą ofertę. Przed przyjęciem projektu sprawdźmy, czy jest to długoterminowe zobowiązanie lub tylko jednorazowe zadanie. Ile czasu zajmie nam ukończenie projektu i czy praca będzie nie tylko pasować do naszego profilu, ale również czy jej nakład będzie adekwatny do zapłaty jaką za nią dostaniemy. Jeśli nie, odrzućmy projekt bez wyrzutów sumienia, oszczędzając sobie i klientowi niepotrzebnych frustracji. Nie musimy pracować dla każdego. Ważne, aby trafnie i dokładnie sformułować profil naszego klienta, co pozwoli na skoncentrowaniu się na konkretnych typach firm.

>>> Przeczytaj również: #CareerMonday Zbyt wysokie kwalifikacje pracownika – czy to już problem?

Ignorowanie aspektu finansowego

Tak, my też przewracamy oczami, kiedy ktoś nas poucza odnośnie finansów. Pierwszy ważny aspekt to cena. Takie kryterium może pozwolić nam na łatwiejsze odrzucenie oferty. Jednak ile razy zdarzyło się wam przyjąć pracę za mniejszą stawkę ze względu na przyjazne stosunki ze zleceniodawcą? Praca „po znajomości” czasami jest okej, pozwala budować relacje, ale robienie tego zbyt często odbije się nie tylko na naszym portfelu, ile na postrzeganiu wartości naszej marki. Określajmy jasno wartość naszego wkładu w pracę i zarabiajmy według globalnych standardów branżowych, żeby utrzymać swój niezależny rozwój. Zdajemy sobie sprawę, że na początku określenie stawki za projekt jest trudne.

Warto skonsultować się ze znajomymi bądź poszukać odpowiedzi w Internecie, gdzie można sprawdzić stawki innych freelancerów i nie pozwolić się wykorzystać. Czy idąc do dentysty lub fryzjera podajemy cenę jaką zapłacimy za ich usługi? Nie. Jako freelancer jesteśmy usługodawcą. Nie możemy sobie za każdym razem pozwolić, aby klient przekonał nas swoim „ograniczonym budżetem”.  Drugą ważną kwestią odnoszącą się do dbania o swoje finanse jest skrupulatne pilnowanie wydatków i przychodów. Można skorzystać z programów online, żeby kontrolować wydatki i terminy płatności klientów bądź stworzyć prosty arkusz kalkulacyjny.

Networking

Zbudowanie wartości swojej marki to nie dzień lub dwa, a ciągła komunikacja i networking. Niezależnie od tego, czy nasz model biznesowy skupiony jest wyłącznie na obszarze online, nadal konieczne jest budowanie sieci, aby rozwinąć markę. To, jak się prezentujemy przez e-maile, w mediach społecznościowych czy przez telefon wpływa na naszą reputację. Warto docierać do ludzi nie tylko za pośrednictwem poczty elektronicznej, ale również grup na Facebooku, starając się łączyć z podobnie myślącymi firmami i postrzegając je jako system wsparcia, a nie konkurencję. Zaletą Internetu jest fakt, że tworzenie sieci nie musi odbywać się osobiście, jednak kontakt twarzą w twarz również pomaga budować społeczność, która może zaoferować wsparcie i wygenerować potencjalnych klientów. Znajdźmy czas w naszym tygodniowym harmonogramie na interakcję z innymi. Kawa z kimś z naszej specjalizacji może korzystnie wpłynąć nie tylko na naszą firmę, ale również na nasze samopoczucie.

Koncepcja tego tekstu jest trochę myląca, ponieważ nie ważne jak bardzo będziemy świadomi, to i tak jest mało prawdopodobne, że uda nam się uniknąć jakichkolwiek błędów. To nic takiego. Ważne że będziemy się starać ich nie popełniać, a to na pewno pozytywnie wpłynie na rozwój nasz i naszej marki.

>>> Przeczytaj również: CAREER MONDAY: Kim jest stylista zapachowy, na czym polega jego praca i ile zarabia?

Autor: Monika Szabelska