Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) rozważa ujednolicenie klasyfikacji TFA i permetryny. Jeśli propozycje wejdą w życie, mogą wiązać się z ograniczeniami stosowania substancji w kosmetykach i produktach leczniczych.
W tym artykule przeczytasz:
- Czym są TFA i permetryna oraz gdzie się je stosuje?
- Dlaczego ECHA chce zmienić ich klasyfikację?
- Jakie mogą być skutki dla branży kosmetycznej i medycznej?
- Do kiedy trwają konsultacje publiczne dotyczące TFA?
Sprawdź również: Unia Europejska zakazuje TPO!
TFA i permetryny pod lupą ECHA
ECHA, czyli Europejska Agencja Chemikaliów, stoi na straży bezpieczeństwa ludzi i środowiska, chroniąc ich przed szkodliwymi substancjami chemicznymi. Jednym z jej najważniejszych zadań jest kontrola rozporządzenia REACH. Po ocenie szkodliwości olejku z drzewa herbacianego i wprowadzenia ewentualnego zakazu ECHA wzięła pod lupę kolejne składniki. Mowa o TFA, czyli kwasie trifluorooctowym, i permetrynie. Agencja chce ujednolicić klasyfikację obu substancji chemicznych.
Czym są oba składniki?
- TFA, czyli kwas trifluorooctowy lub Trifluoroacetic Acid. To bezbarwny organiczny związek chemiczny z grupy kwasów karboksylowych. Chociaż ze względu na swoje silnie żrące właściwości nie jest stosowany jako samodzielny składnik, to TFA używa się np. do syntezy peptydów.
- Permetryna, czyli Permethrin, to syntetyczny organiczny związek chemiczny, stosowany jako insektycyd. Z uwagi na działanie insektobójcze występuje najczęściej w produktach leczniczych lub wyrobach medycznych służących np. do walki z wszawicą głowową albo świerzbem.
Obie substancje nie są aktualnie regulowane przez rozporządzenie (WE) nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczące produktów kosmetycznych.
Co dalej ze składnikami?
W przypadku TFA trwają konsultacje publiczne, które potrwają do 25 lipca 2025 r. W tym czasie strony mogą komentować i zgłaszać swoje uwagi do opinii ECHA. Jeżeli nic się nie zmieni, agencja zaklasyfikuje kwas trifluorooctowy jako substancję CMR kategorii 1B. Do tej grupy należą „substancje, co do których istnieje domniemanie, że działają szkodliwie na rozrodczość u ludzi”. W efekcie TFA może zostać oficjalnie zakazane w branży kosmetycznej, z czym będą musieli się zmierzyć producenci surowców.
Z kolei permetryna może zostać zakwalifikowana do substancji uczulających skórę. Jeśli do tego dojdzie – stosowanie tego składnika w produktach oznaczonych jako hipoalergiczne stanie się niezgodne z unijnym prawem.
Przeczytaj też: To koniec miniatur kosmetyków? Na to wygląda
Zdjęcie główne: Unsplash
