Rosnąca marka modowa to więcej zamówień do obsłużenia. Poznaj sposoby na sprawny magazyn, szybkie zwroty i kontrolę nad szwalniami.

Chaos na zapleczu kosztuje. Jak zorganizować pracę w rozwijającej się marce fashion?

Początki bywają romantyczne i pełne entuzjazmu. Pakujesz pierwsze zamówienia w salonie, odpisujesz klientkom na Instagramie w drodze po kawę, a nadruki na koszulkach sprawdzasz osobiście. Sukces przychodzi jednak nagle i uderza z ogromną siłą. Z dnia na dzień tysiące paczek czekają na wysyłkę, w magazynie brakuje bestsellerowej sukienki, a skrzynka mailowa pęka w szwach od pytań o zwroty. Aby nie tracić zysków, musisz zapanować nad tym bałaganem i zbudować stabilne fundamenty dla dalszego rozwoju biznesu.

Artykuł sponsorowany 

Stwórz cyfrową mapę swojego magazynu

Zastanów się, ile czasu twoi pracownicy tracą na szukanie konkretnego rozmiaru spódnicy. Gdy zamówień jest mało, można polegać na pamięci pakujących. Przy kilkuset paczkach dziennie to prosta droga do pomyłek i wściekłych klientów. Musisz wprowadzić porządek fizyczny oraz cyfrowy, dzieląc magazyn na strefy i oznaczając regały kodami kreskowymi.

Jeśli masz odpowiednie zaplecze techniczne, wprowadź elektroniczny system lokalizacji produktów. Pracownik z czytnikiem w ręku od razu będzie widzieć, że różowy sweter w rozmiarze M leży w alejce B, na regale trzecim, półce drugiej. Nie będzie marnować czasu na bezowocne przeszukiwanie stert ubrań.

Aby sprawnie zarządzać zespołem, warto sięgnąć po inEwi. To narzędzie pozwala elastycznie układać grafik online, aby precyzyjnie zaplanować obsadę magazynu i uniknąć chaosu organizacyjnego w czasie dużych premier lub wyprzedaży. Unikniesz w ten sposób sytuacji, w której dwóch pakowaczy próbuje zrealizować pięćset zamówień, podczas gdy kurier już dzwoni do drzwi. Inne funkcje inEwi przydatne dla sklepu odzieżowego to m.in. rejestracja czasu pracy w aplikacji mobilnej i elektroniczne wnioski urlopowe.

Wyznacz kogoś do obsługi zwrotów i wymian

Branża odzieżowa od lat słynie z ogromnej liczby zwrotów. Klienci zamawiają kilka rozmiarów, przymierzają je wygodnie w domu i odsyłają niepasującą resztę. Jeśli paczki zwrotne tygodniami piętrzą się w kącie biura, drastycznie tracisz płynność finansową. Zablokowany towar nie może wrócić do sprzedaży, a klient denerwuje się brakiem zwrotu gotówki na konto.

Stwórz dedykowane stanowisko wyłącznie do obsługi przychodzących paczek. Osoba na tym miejscu musi mieć jasną, niezmienną listę kroków do wykonania. Najpierw sprawdza stan ubrania pod kątem śladów użytkowania, zabrudzeń z makijażu i zapachu perfum. Następnie wprowadza produkt z powrotem na stan magazynowy i zleca księgowości zwrot środków. Jeśli sukienka z kolekcji limitowanej wraca do ciebie rano, dzięki takiej procedurze już po południu może znaleźć nowego nabywcę w sklepie internetowym.

Zapanuj nad produkcją i dostawcami

Szycie w lokalnych szwalniach daje pełną kontrolę nad jakością ubrań. Wymaga to jednak żelaznej dyscypliny w komunikacji i planowaniu zasobów. Zbyt często cała kolekcja opóźnia się o miesiąc z powodu braku odpowiednich guzików, podszewek lub metek. Konstruktorki i krojczy potrzebują precyzyjnych informacji, a nie chaotycznych wiadomości wysyłanych o północy na komunikatorach.

Zarządzaj łańcuchem dostaw z wyprzedzeniem za pomocą jednego centralnego dokumentu lub narzędzia do prowadzenia projektów. Zapisuj tam każdy szczegół, tworząc osobną kartę dla każdego modelu ubrania. Umieść tam zużycie materiału, kody kolorystyczne nici, terminy dostaw półproduktów i sztywne daty odbioru partii ze szwalni.

Wyobraź sobie, że twoja główna asystentka niespodziewanie idzie na zwolnienie lekarskie. Mając taki system, każdy inny pracownik przejmie jej obowiązki w pięć minut, od razu domawiając brakujące suwaki do kurtek na sezon jesienny.

Zautomatyzuj powtarzalne zadania

Ręczne przepisywanie danych z platformy sprzedażowej do systemu kurierskiego to marnowanie potencjału twojego zespołu. Programy komputerowe nie odczuwają zmęczenia, nie robią literówek w adresach dostawy i pracują bez przerw. Zainwestuj w dobry system ERP lub zaawansowany program do zarządzania całym e-commerce. Bezbłędna integracja wszystkich kanałów sprzedaży uchroni cię przed wizerunkowymi wpadkami.

Gdy klientka kupuje ostatnią sztukę t-shirtu przez popularny marketplace, system musi natychmiast zdjąć ten produkt z witryny twojego głównego sklepu. Wyeliminujesz w ten sposób sprzedaż towaru, którego fizycznie brakuje na półce. Automatyzacja powinna obejmować również stałą komunikację z klientem na każdym etapie zamówienia. Ustaw powiadomienia mailowe o spakowaniu paczki, wydaniu jej kurierowi oraz przypomnienia o porzuceniu koszyka.