LuisaViaRoma – jedna z prestiżowych platform e-commerce z luksusową modą – znalazła się na krawędzi poważnego kryzysu. Firma złożyła wniosek o ochronę przed wierzycielami, aby przeprowadzić restrukturyzację i uniknąć bankructwa. Problemy LVR wynikają ze spadku sprzedaży, wysokich kosztów operacyjnych i nadmiernych inwestycji w zapasy. Długi platformy sięgają już 30 milionów euro, a na zapłatę czeka ponad 1200 wierzycieli.
W tym artykule przeczytasz:
- dlaczego LuisaViaRoma musiała wystąpić o ochronę przed wierzycielami,
- jak duże zadłużenie ma firma i ilu wierzycieli domaga się spłaty,
- jakie błędy strategiczne i koszty doprowadziły platformę do kryzysu,
- jakie działania restrukturyzacyjne podjęto do tej pory,
- co o przyszłości marki mówi prezes Tommaso Maria Andorlini.
LuisaViaRoma składa wniosek o ochronę przed wierzycielami
Jak donosi Business of Fashion, włoska firma LuisaViaRoma złożyła do sądu wniosek o ochronę przed wierzycielami. Słynąca ze swojej ekskluzywnej oferty platforma od pewnego czasu boryka się z problemami finansowymi, wynikającymi między innymi z gwałtownego spadku sprzedaży.
Próby usprawnienia działalności i pozasądowe negocjacje z wierzycielami nie przyniosły efektów. W związku z tym LVR ubiega się o 120-dniowy okres ochrony sądowej, podczas którego przejdzie restrukturyzację z nadzieją na uniknięcie bankructwa. Zgodnie z włoskim prawem może on zostać wydłużony do 240 dni. Wśród wierzycieli włoskiej platformy znajdują się między innymi Moschino Kids i Gianvito Rossi.
„To trudny moment, ale także punkt wyjścia dla nowej strategii. Luksus i moda online stoją w obliczu kryzysu strukturalnego, a my, zarówno sprzedawcy detaliczni, jak i marki, popełniliśmy błędy, które musimy teraz przyznać”
– tłumaczy prezes LVR, Tommaso Maria Andorlini, w wiadomości do „Vogue Business”.
Sprawdź również: SSENSE ma podobne problemy. Platforma złożyła wniosek o ochronę przed upadłością
30 milionów euro długu, ponad 1200 wierzycieli
LuisaViaRoma ma ponad 1200 wierzycieli. Niektórzy z nich czekają na zapłatę od kwietnia. Z kolei serwis Modaes ujawnia, że w zeszłym miesiącu długi LVR wynosiły 30 mln euro. W tym samym czasie firma zamknęła otwartą w 2024 r. siedzibę w Mediolanie, planując przeniesienie 22 pracowników do Florencji. Już wtedy CEO firmy, Tommaso Maria Andorlini, ujawnił, że decyzja o likwidacji biura jest częścią planów restrukturyzacyjnych.
LVR nie radzi sobie z kryzysem
Z czego wynikają problemy finansowe LVR? Przede wszystkim z wysokich kosztów operacyjnych, związanych między innymi z logistyką i nadmiernymi inwestycjami w zapas towaru. Oprócz tego firma – podobnie jak pozostałe marki działające w sektorze dóbr luksusowym – zmaga się ze spowolnieniem na rynku i spadkiem sprzedaży.
„Restrukturyzacja zadłużenia to narzędzie, które pozwoli nam pozbyć się dawnych ograniczeń i powrócić do tego, co Luisaviaroma zawsze robiła najlepiej: bycia platformą do odkrywania, inspiracji i pasji do mody. Zmiana jest trudna, ale konieczna. A dziś, bardziej niż kiedykolwiek, mamy obowiązek przewodzić jej”
– podsumowuje Andorlini dla „Vogue Business”.
Przeczytaj więcej o kryzysie w branży luksusowej
O LuisaViaRoma
LuisaViaRoma to jeden z najbardziej prestiżowych multibrandowych sklepów internetowych na świecie, oferujący dobra luksusowe – zarówno z kategorii mody, jak i wyposażenia wnętrz. Historia włoskiego detalisty rozpoczęła się w 1929 r. we Florencji, gdzie Luisa Jaquin założyła mały butik. W ciągu niecałych 100 lat firma przekształciła się w globalnego lidera e-commerce.
Asortyment LVR obejmuje zarówno kolekcje od cenionych domów mody, takich jak Balenciaga, Gucci czy Saint Laurent, jak i wyselekcjonowane ubrania od wschodzących projektantów. Aż 90% obrotów firmy pochodzi ze sprzedaży internetowej.
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
