Matt Rife w kampanii e.l.f. Cosmetics, którą skrytykowali internauci. Screen spotu reklamowego – mężczyzna odwraca się, ma ciemne włosy, nosi okulary oraz marynarkę z koszulą. To właśnie Matt Rife wzbudza kontrowersje.

„Nigdy nie kupię produktów Elf”. Internauci nawołują do bojkotu popularnej marki kosmetycznej

Reklama marki e.l.f. Cosmetics w ogniu krytyki. Wszystko przez udział kontrowersyjnego komika i jego żarty na temat przemocy domowej. Chociaż celem kampanii było przyciągnięcie kobiecej publiczności, reakcja internautów i influencerów nie pozostawia wątpliwości – humor i marketing okazały się nietrafione. Chociaż marka e.l.f. Cosmetics przeprosiła, to nadal nie usunęła materiałów.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • kto wystąpił w kontrowersyjnej kampanii e.l.f. Cosmetics i jakie były intencje marki,
  • dlaczego wybór Matta Rife’a wzbudził tak duże oburzenie,
  • jakie komentarze i reakcje pojawiły się w sieci w odpowiedzi na reklamę,
  • jakie działania podjęła marka, aby załagodzić kryzys wizerunkowy.

Polecamy też: Kontrowersyjna reklama American Eagle z Sydney Sweeney. Mamy odpowiedź marki

Kampania e.l.f. Cosmetics w ogniu krytyki

Ostatnia reklama e.l.f. Cosmetics wywołała burzę w sieci. Chodzi o kampanię, w której wzięli udział komik Matt Rife (jako Schmarnes) oraz drag queen Heidi N Closet (jako E.l.f.ino). Opublikowany spot skupia się na atrakcyjnych cenach kosmetyków e.l.f. Cosmetics, promując hasło nawiązujące do nazwy firmy: „Bronimy twoich oczu, ust i funduszy” (po ang. Defending your Eyes.Lips.Funds). Akcja rozgrywa się w fikcyjnej kancelarii prawnej „Elfino & Schmarnes”.

Matt Rife w reklamie e.l.f. Cosmetics – dlaczego budzi kontrowersje? 

Satyryczna reklama z 11 sierpnia spotkała się z natychmiastową krytyką. Powód? Jeden z bohaterów kampanii e.l.f. Cosmetics: Matt Rife. Wypromowany na TikToku komik wielokrotnie wzbudzał kontrowersje swoimi żartami. Jednak największy skandal wywołały jego słowa w programie Netflixa z 2023 r. Rife zażartował w swoim programie „Natural Selection” z przemocy domowej, opowiadając historię o kelnerce z siniakiem pod okiem. Amerykański komik zakończył ją słowami:

„Tak, ale wydaje mi się, że gdyby umiała gotować, nie miałaby tego siniaka pod okiem. Myślę, że jeśli zaczniemy serial od przemocy domowej, reszta powinna pójść gładko”.

Dodatkowo internauci zwrócili uwagę na fakt, że Matt Rife nie jest w ogóle kojarzony ani z makijażem, ani z branżą beauty. Jednak według Kory’ego Marchisotto, globalnego dyrektora ds. marketingu, wybór komika nie był przypadkowy. Jak ujawnił w rozmowie z portalem Business of Fashion, współpraca z Rifem wynikała z tego, że aż 80% jego obserwujących na TikToku to kobiety. Większość z nich ma mniej niż 34 lata, co oznacza, że są grupą docelową e.l.f. Cosmetics.

Może Cię zainteresować: Urban Decay ma nową ambasadorkę. Internauci są w szoku

Internauci zachęcają do masowego bojkotu marki

Twórcy z branży beauty, tacy jak James Welsh i Nikkie de Jager, krytykują publicznie działania marki, podczas gdy niektórzy influencerzy opublikowali filmy, na których wyrzucają kosmetyki e.l.f. Cosmetics. Inni proszą o usunięcie ich z listy PR. Za to internauci zachęcają do masowego bojkotu, zwracając uwagę na fakt, że wybór bohatera reklamy jest sprzeczny z wartościami deklarowanymi przez brand

„Ten facet, który żartuje o przemocy domowej? W reklamie skierowanej do kobiet? To, hm, wybór”

„Na tej planecie jest 4,01 miliona kobiet (przyp. red.: liczba kobiet na świecie wynosi około 4 mld), a wy wybraliście do tej kampanii reklamowej heteroseksualnego białego mężczyznę, który żartuje o znęcaniu się nad kobietami i nie nosi makijażu?”

„Czyli zakładam, że jako firma wspieracie przemoc domową? Super”

„O co chodzi w tej kampanii? Następnym razem, gdy ktoś cię uderzy, możesz zakryć siniaki elfimi kosmetykami?”

e.l.f. Cosmetics przeprasza

15 sierpnia marka e.l.f. Cosmetics opublikowała oświadczenie w mediach społecznościowych. Brand przyznaje w nim, że „chybił” w oczach osób, na których mu zależy, a sama kampania miała w żartobliwy sposób zwrócić uwagę na „niesprawiedliwość wobec piękna”.

Kontrowersje skomentował także Kory Marchisotto w rozmowie z Business of Fashion:

„Oczywiście jesteśmy bardzo zaskoczeni. Istnieje ogromna przepaść między naszymi intencjami a tym, jak bardzo to nie przyniosło oczekiwanych rezultatów niektórym osobom… Zawsze staramy się nieść pozytywne emocje, a tym razem nam się to nie udało. Dlatego znaleźliśmy się w sytuacji, w której, szczerze mówiąc, nie czujemy się z tym dobrze”.

Pomimo wydania oświadczenia marka e.l.f. Cosmetics nie usunęła reklam z Mattem Rifem z platform społecznościowych. Brak reakcji ze strony brandu wywołał dalszą krytykę oraz falę negatywnych komentarzy, w których niektórzy sugerują, że marka wspiera w ten sposób przemoc i oprawców.

Przeczytaj również: Czy Sephora wycofa kosmetyki Huda Beauty?

Zdjęcie główne: YouTube @e.l.f. Cosmetics

Katarzyna Wendzonka

Redaktorka i copywriterka z 8-letnim doświadczeniem oraz absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku pisze o modzie, urodzie i szeroko pojętym lifestyle'u – teraz również od strony biznesowej. Zawodowo związana między innymi z Fashion Biznes, prywatnie początkująca minimalistka oraz miłośniczka kawy i kryminałów. W wolnych chwilach odkrywa sekrety UX writingu i psychologii.