L’Oréal wybrał gwiazdę OnlyFans do kampanii swojej marki Urban Decay. Decyzja o współpracy z Arią Kytsyą, aktorką filmów dla dorosłych, wywołała lawinę komentarzy – od głosów zachwytu po ostre sprzeciwy. Jedni podkreślają autentyczność influencerki, podczas gdy inni zwracają uwagę na sprzeczność z etycznymi standardami koncernu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- kim jest Ari Kytsya i dlaczego jej wybór na ambasadorkę wywołał kontrowersje,
- jakie są reakcje internautów na kampanię Urban Decay,
- czy decyzja koncernu jest zgodna z „Kartami wartości” L’Oréal,
- jak Urban Decay i L’Oréal odpowiadają na krytykę.
Co łączy koncern L’Oréal i gwiazdę OnlyFans?
Ari Kytsya została ambasadorką marki Urban Decay i wzięła udział w kampanii „Battle the Bland”. Od 2012 roku UD należy do koncernu L’Oréal, a oferowane przez brand kosmetyki do makijażu są popularne wśród nastolatek.
Kontrowersyjna ambasadorka L’Oréal, Ari Kytsya, to aktorka znana z filmów dla dorosłych. Influencerka działa nie tylko na TikToku i Instagramie. Twórczyni jest również obecna na tzw. niebieskiej platformie, czyli OnlyFans, na której oferuje swoje nagie zdjęcia i filmy. Decyzję o zaangażowaniu gwiazdy w kampanię UD skomentowała między innymi Penny East z Fawcett Society. Jak pisze „The Guardian”, dyrektor naczelna organizacji stwierdziła, że „współpraca z gwiazdą OnlyFans przekroczyła nowy próg w popularyzacji kontrowersyjnej strony internetowej”.
„Ari Kytsya to jedna z niewielu osób, które odniosły sukces. Jest niezwykle popularną i angażującą influencerką, z dużą liczbą obserwujących na wszystkich platformach społecznościowych. Tworzy również treści o charakterze pornograficznym i o charakterze dosadnym na OnlyFans. Wprowadzenie twórców treści OnlyFans do komercyjnych kampanii makijażowych w popularnych sklepach sprawi, że OnlyFans stanie się atrakcyjniejszą platformą dla młodych dziewcząt”
– komentuje Penny East cytowana przez „The Guardian”.
Kim jest Ari Kytsya?
Jak pisze „The Guardian”, Ari Kytsya, nowa ambasadorka Urban Decay, określa się mianem „aktorki materacowej”. Influencerka – oprócz działalności w branży pornograficznej – jest również aktywna na innych platformach, na których udostępnia content urodowy i lifestylowy. Otwarcie opowiada też o operacjach plastycznych oraz promuje zalety wejścia do branży dla dorosłych. Jej oficjalne konto na Instagramie ma 2,5 mln obserwatorów. Z kolei na TikToku Ari Kytsyę śledzi 4,6 mln osób.
Wybór Kytsyi na nową ambasadorkę Urban Decay, jednej z marek L’Oréal, wywołał burzę w sieci. Pod ogłoszeniem na Instagramie pojawiły się negatywne komentarze. Wiele z nich szybko usunięto.
„To jest niepokojące”
„Nie tylko dorośli używają kosmetyków do makijażu, dzieci też to zobaczą”
„To jest dla mnie wielkie NIE. Żegnaj UD”
Nie zabrakło także gratulacji i ekscytacji. Pod jednym takim komentarzem podpisało się oficjalne konto Sephory na Instagramie. Inni zachęcają pozostałe marki do pójścia w ślady Urban Decay i współpracy z osobami z branży dla dorosłych.
Nowa ambasadorka Urban Decay vs. „Karty wartości” L’Oréal
Wiele osób zwraca uwagę, że zaproszenie do kampanii twórczyni z branży dla dorosłych jest sprzeczne z „Kartami wartości” L’Oréal. To standardy etyczne, których muszą przestrzegać osoby współpracujące z markami należącymi do koncernu. Jednym z punktów jest zakaz publikacji „treści pornograficznych i innych, które są niezgodne z wartościami szacunku, tolerancji i inkluzywności L’Oréal”.
L’Oréal i Urban Decay odpowiadają na kontrowersje
Reklamę opublikowaną na TikToku obejrzało ponad 18,5 mln osób. Filmy zawierają ostrzeżenie o treściach wrażliwych, a fragmenty obrazu są pikselizowane, nawiązując tym samym do cenzury. Całości towarzyszą hasła budzące dwuznaczne skojarzenia, takie jak: „cenzura wymknęła się spod kontroli” czy wspominanie o „nieocenzurowanym makijażu, wykonywanym na scenie, przed kamerą i tak, na materacach”.
Koncern L’Oréal odpowiedział na kontrowersje związane z udziałem Ari Kytsyi w kampanii Urban Decay.
„Urban Decay współpracuje z różnorodną grupą utalentowanych osób, które reprezentują wiele aspektów twórczej ekspresji. Urban Decay wybrało amerykańską twórczynię Ari Kytsyę ze względu na jej wyjątkowy kunszt makijażowy i autentyczność. Jest znana z otwartego i transparentnego dialogu ze swoją społecznością, promując rozmowy o swoich osobistych doświadczeniach, w tym o radościach, wyzwaniach i ryzyku związanym z branżą, w której pracuje”.
Wybór Kytsyi na ambasadorkę Urban Decay rozpoczął debatę o granicach marketingu w branży beauty. Dla jednych to krok w stronę inkluzywności i odwagi, dla innych – ryzykowne odejście od dotychczasowych standardów L’Oréal. Kampania z gwiazdą OnlyFans osiągnęła ogromne zasięgi i jednocześnie podzieliła odbiorców, pokazując, jak silne emocje budzi obecność twórców treści dla dorosłych w mainstreamie.
Może Cię zainteresować: Wywiad z założycielami marki SHLOH
Zdjęcie główne: Instagram @arikytsya
