Moda sportowa wciąż rośnie w siłę, a rynek athleisure staje się jednym z najbardziej dynamicznych segmentów branży odzieżowej. Jak wynika z najnowszego raportu RetailBoss i Jeanel Alvarado, opartego na danych SEMrush, to właśnie rzeczywisty ruch w internecie pokazuje, które marki faktycznie przyciągają uwagę konsumentów. Liderzy, którzy zbudowali pozycję na lojalności i rozpoznawalności, mierzą się dziś z dynamicznymi challengerami działającymi w modelu direct-to-consumer. Jakie są najpopularniejsze marki athleisure 2025?
W tym artykule przeczytasz:
- dlaczego rynek athleisure rośnie szybciej niż kiedykolwiek i co za tym stoi.
- które marki faktycznie przyciągają uwagę konsumentów w 2025 roku,
- jakie czynniki łączą najszybciej rosnące brandy z segmentu odzieży sportowej,
- czy liderzy tacy jak Nike i Lululemon mogą stracić pozycję na rzecz innych marek,
- jakie strategie pozwalają budować lojalność w świecie zdominowanym przez mobile.
Polecamy też: Miu Miu na fali, Versace w kryzysie. Oto najbardziej pożądane marki luksusowe w 2025 roku
Athleisure rośnie szybciej niż kiedykolwiek. Co napędza ten boom?
Segment odzieży łączącej wygodę i styl przestał być modową niszą. Jak wynika z analiz Straits Research, wartość globalnego rynku athleisure wzrośnie z 402,5 mld dolarów (2024) do ponad 731 mld dolarów (2033). Ten skok napędzają nie tylko trendy estetyczne, ale także potrzeby funkcjonalne. Konsumenci szukają ubrań, które sprawdzą się zarówno w pracy zdalnej, jak i podczas aktywności fizycznej.
W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera analiza realnych zachowań użytkowników online. Odpowiedzi dostarcza raport przygotowany przez RetailBoss we współpracy z Jeanel Alvarado, oparty na danych SEMrush. Przedstawia on ranking marek athleisure o największym globalnym ruchu na stronach internetowych w październiku i listopadzie 2025 roku.
TOP 10 najpopularniejszych marek athleisure online
Zestawienie uwzględnia miesięczne wizyty na stronach marek – wskaźnik, który coraz częściej służy jako miernik rozpoznawalności, skuteczności działań marketingowych i zaangażowania konsumentów. Kto znalazł się na liście TOP 10 najpopularniejszych marek athleisure w świecie online?
- Nike (41,36 mln wizyt miesięcznie) – globalny lider, utrzymujący wysoką lojalność odbiorców i dominującą pozycję w kategorii odzieży sportowej. Ruch mobilny stanowi 72% wszystkich wizyt.
- Lululemon (25,87 mln) – kanadyjska marka premium, znana z wysokiego zaangażowania użytkowników i silnej obecności w segmencie lifestyle. Średni czas wizyty na stronie to 7 minut i 8 sekund.
- Gymshark (25,13 mln) – brytyjski brand notujący najwyższy wzrost miesiąc do miesiąca (+123,85%). Popularność napędzają działania influencerów i silna obecność w social mediach.
- Adidas (19,91 mln) – tradycyjny gracz o ugruntowanej pozycji, z rocznym wzrostem na poziomie +14,99%. Ruch pochodzi głównie z kanałów bezpośrednich, co świadczy o sile marki.
- Alo Yoga (18,75 mln) – amerykańska marka wyróżniająca się najniższym współczynnikiem odrzuceń (39,51%) i wysokim czasem spędzanym na stronie (ponad 7 minut).
- Fabletics (10,59 mln) – marka subskrypcyjna wspierana medialnie przez Kate Hudson, z rocznym wzrostem +74,55%. Ruch mobilny to aż 84% – najwyższy udział w całym zestawieniu.
- New Balance (10,25 mln) – udana rewitalizacja marki i współprace z projektantami przełożyły się na wzrost YoY: +62,97%.
- Under Armour (5,07 mln) – stabilny gracz z segmentu performance. Odnotowuje umiarkowany, ale stały wzrost oraz lojalną bazę użytkowników.
- Asics (4,04 mln) – japońska marka rozszerzająca ofertę z rynku biegowego na lifestyle. Roczny wzrost wynosi +39,78%.
- Puma (3,76 mln) – korzysta ze wzrostu sezonowego i skutecznych kampanii wizerunkowych. Wzrost miesiąc do miesiąca: +23,77%.
Co łączy marki z największym wzrostem?
Marki takie jak Gymshark, Alo Yoga, Fabletics, New Balance łączy jedno: cyfrowa obecność, mobilność, społeczność. Stawiają na bezpośredni kontakt z klientem, rozwijają content marketing, współpracują z influencerami i przetestowane modele DTC.
To marki, które nie konkurują ceną, ale doświadczeniem użytkownika i identyfikacją z wartościami marki. Wspólnym mianownikiem ich sukcesu jest również dominacja ruchu mobilnego.
Czy wielcy gracze powinni się bać? Nadchodzi nowa fala liderów
Jak wynika z raportu RetailBoss, Nike i Lululemon nadal dominują, ale to właśnie marki z segmentu challengerów notują najwyższą dynamikę wzrostu. Ich przewaga? Nie wielkość czy historia, lecz elastyczność, szybkość i głęboka znajomość cyfrowego konsumenta.
Dla branży mody sportowej oznacza to przesunięcie modelu konkurencji: z walki o powierzchnię w retailu na walkę o uwagę w mobile’u i wynikach wyszukiwania.
Co dalej z rynkiem athleisure? Utrzymać uwagę to nowa gra o wszystko
Athleisure nie jest już chwilową modą, lecz ugruntowanym segmentem z własną dynamiką wzrostu i wyzwaniami konkurencyjnymi. W praktyce to oznacza jedno: marki, które potrafią utrzymać uwagę użytkownika od pierwszego kliknięcia aż po konwersję, szczególnie w środowisku mobilnym, budują dziś realną przewagę konkurencyjną. I to w świecie, w którym lojalność konsumencka rzadko jest dana raz na zawsze.
Może Cię zainteresować: Stroje olimpijskie na Milano Cortina 2026 już gotowe. Szykują się igrzyska mody?
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
