Czy branża mody rzeczywiście dba o ekologię?

178
Zdjęcie: Alena Koval

Wraz ze zwiększeniem świadomości konsumentów na temat coraz gorszej sytuacji naszej planety, zmieniają się nawyki zakupowe, jak również zmienia się branża mody. Klienci chcą ekologicznych produktów, a marki modowe stają na głowie, żeby im je dostarczyć. Zaglądamy do raportu platformy „Edited”, który ujawnia ciekawe fakty na temat ekologii w branży mody.

Zrównoważona moda rośnie w siłę

Zrównoważona moda to hasło, które zyskuje na popularności z miesiąca na miesiąc. Doskonale wiedzą o tym producenci odzieży, dlatego większość z nich zaczęła zmieniać sposób komunikacji z klientem. Raport platformy „Edited” wziął go pod lupę, a wyniki ten analizy są zaskakujące. Jak wynika z badania, ilość produktów sprzedawanych online w UK i USA, opisanych jako “sustainable” (tłum. zrównoważony, nienaruszający równowagi ekologicznej), wzrosła o 125 procent w porównaniu z 2017 rokiem.

Jak się okazuje, równie często spotykamy się z produktami „eco”, które według raportu wrosły o 49 procent oraz z produktami opisanymi jako „recycled”, które wzrosły aż o 173 procent! Także słowa i hasła związane z ekologicznym życiem zyskały na znaczeniu w sprzedaży online. Wśród nich znajdziemy wyraz „conscious” (tłum. świadomy), spotykane o 25 procent częściej niż w 2017 oraz słowo „vegan”, którego częstotliwość wzrosła o 70 procent.

Chwilowy trend czy stała zmiana?

Właściwie ciężko się dziwić takim wynikom, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że o ekologii mówi się teraz wszędzie, od prasy po Instagram czy seriale na Netflixie. Ekologia stała się trendem. Hasło ”sustainability” (tłum. zrównoważony rozwój”) zostaje wyszukane w Google średnio 90,500 razy w trakcie miesiąca tylko w USA.

Chociaż wyniki raportu wydają się niezwykle satysfakcjonujące, nie możemy się oszukiwać. Branża mody ma jeszcze długą drogę do przejścia, by stać się przyjazna dla planety. Mimo, że coraz więcej produktów jest „eco”, w dalszym ciągu stanowią one jedynie 3 procent całości produktów dostępnych online w UK i USA.

Raport Edited zauważa jeszcze jeden problem. Hasła „ekologiczny” czy „zrównoważony” nie są uregulowane i mogą być dowolnie nadużywane i nadinterpretowane przez producentów odzieży. Co nie znaczy, że wszystkie ekologiczne produkty są kłamstwem – po prostu trzeba umieć szukać prawdy.

Edited odkryło, że ilość produktów zawierających ekologiczną bawełnę wzrosła o 83 procent w USA i o 127 procent w UK w przeciągu dwóch lat. W szczególności produkcja dżinsu przyczyniła się do wielu zanieczyszczeń środowiska, dlatego alternatywna opcja, czyli dżins z recyklingu, jest coraz chętniej wybierana. Ilość produktów dostępnych online oznaczona hasłem “recycled denim”, zwiększyła się aż o 720 procent w USA oraz o 337 procent w UK w porównaniu z 2017 rokiem.

Z raportu Edited wynika jeszcze jeden ciekawy fakt – klienci są gotowi zapłacić więcej, by kupić produkty ekologiczne, niż wydać mniej, ale kupować w sieciówkach. Pozytywne wyniki raportu są dobrą wróżbą na przyszłość, także naszej planety. Branża mody od zawsze podążała za potrzebami konsumentów. Skoro klienci chcą ekologicznych rozwiązań, rynek prędzej czy później będzie musiał im je dać.

Przeczytaj również: BIZNES: Sprawdziliśmy czy obniżki w Black Friday to tylko chwyt marketingowy