5 legendarnych modeli butów NIKE

170

Kontrakty na wyłączność z wydarzeniami sportowymi i sportowcami, miliardowe roczne przychody, pasja do innowacji, komfortu oraz odpowiedź na potrzeby konsumenta. Jak Nike podbiły świat i skradły serca sportowców, skaterów, hipsterów, branży modowej, bez względu na wiek czy płeć? Dlaczego z roku na rok słynne modele sneakersów Nike są coraz bardziej pożądane? I dlaczego ciągle mamy ochotę na więcej? Przedstawiamy 5 kultowych modeli butów Nike. 

Nike Air Force 1 

Używając współczesnego określenia, AF1 to ikoniczne buty, których grupą docelową początkowo byli koszykarze. Wysokie, przylegające do kostki, z dobrym systemem amortyzacji. Nike Air Force 1 zdobyły uznanie wśród sportowców z pierwszej ligi, dlatego założyciele brandu zdecydowali się stworzyć niski model AF1. I to właśnie ten fason chcieli nosić wszyscy w latach 90. – od hip-hopowców po modelki. Mało kto wie, ale dopiero w 2001 roku Nike stworzyło damską wersję AF1. Ciężko to sobie wyobrazić, mając w głowie obraz z 2020 roku – młodych dziewczyn, przemierzających ulice miast w AF1, we wszystkich możliwych wariantach dostępnych na rynku. W czym tkwi fenomen tego modelu? W prostocie i dość masywnej podeszwie, którą chętnie wybieramy, nie tylko w trosce o nasze stopy. 

źródło: ZALANDO

Nike Air Max 

Air Max to model, który powstał jako eksperyment dla biegaczy i tym samym zapoczątkował rewolucję w sporcie, dzięki wykorzystaniu amortyzującej poduszki powietrznej, która kształtem przypomina ludzką stopę. Dlaczego airmaxy kojarzone są dziś bardziej z hipsterami niż ze sportowcami? Choćby dlatego, że dla sportowców opracowano specjalne formuły obuwia, a ulica pragnie czerpać z historii oraz stawia na wygodę, ponadczasowość i innowacyjność. Oryginalne zestawienia kolorów i materiałów, futurystyczny design, limitowane edycje, funkcjonalność. Nieważne czy potrzebujemy butów do uprawiania sportu, czy szukamy idealnego obuwia na co dzień, Air Maxy sprawdzają się w każdej sytuacji. I jak AF1 kochają trendsetterzy, tak miłośnikami Air Maxów są hipsterzy o duszy sportowca. 

źródło: ZALANDO

Nike Blazer 

Ewidentnie, miarą sukcesu dla amerykańskiej firmy było opracowanie takiego modelu buta, który zdetronizuje Converse wśród koszykarzy. Podczas gdy słynni koszykarze pobijali swoje rekordy w również kultowych Chuck Taylorach, założyciele Nike postanowili skupić się na designie i technologii. Gumowa podeszwa, długość za kostkę, stabilność. Te cechy pomogły blazerom wygrać mecz, którego nikt się spodziewał. A dziś, Nike Blazer uważane są za klasyk, chętnie wybierany przez klientów ceniących sobie elegancję na luzie. 

źródło: ZALANDO

Nike Air Jordan

Jak skutecznie odsunąć konkurencję i wypracować marketing na lata? Przekonać Michaela Jordana nie tyle do noszenia butów konkurencyjnej firmy, co nazwać jeden z modeli jego nazwiskiem. Nie bez powodu hasłem Nike jest Just Do It. Marka robi możliwe z niemożliwych i, o dziwo, zwycięża. Jordany nie mają wymyślnego designu czy wszystkich barw z palety Pantone, a mimo to od lat romansują ze streetwearem i ostatnio popkulturą, która ma tę moc, że nawet z kiczu potrafi stworzyć trend. Ale w przypadku Jordanów nie ma mowy o kiczu, tylko o niezwykłej historii. Poświęcony Michealowi Jordanowi dokument na Netflixie „Ostatni taniec” pobił rekordy popularności i przywrócił modę na jordany oraz pasje w życiu. Co więcej, na licytacji Sotheby’s w maju tego roku, należące do samego Micheala Jordana buty z jego podpisem sprzedano za 560 tysięcy dolarów. W ten sposób jordany stały się najdroższymi butami na świecie. Jak widać, warto inwestować w dobry marketing. 

źródło: ZALANDO

Nike Cortez 

W latach 70. cortezy okrzyknięto najbardziej przełomowymi butami biegowymi w historii sportu. Ówczesny model charakteryzował się grubą podeszwą i miękką gąbką, która amortyzowała wstrząsy. Nike Cortez nosił nawet Tom Hanks w filmie „Forrest Gump”. Dzisiaj, możemy kupić dokładnie ten sam model! Technologie zastosowane w cortezach kiedyś docenili biegacze, dziś są nieodłącznym elementem streetowego i jednocześnie eleganckiego, retro looku. 

Nawet jeśli Nike odnotowało 38,8% spadek przychodów rok do roku z powodu pandemii, jedno jest pewne – firma na dłuższą metę nie straci klientów. Wręcz przeciwnie, może ich zyskać, ponieważ konsumenci będą szukali sprawdzonych rozwiązań podczas zakupów, a zainteresowanie aktywnością fizyczną może tylko wzrosnąć. Co, ku uciesze wszystkich, już widać. Wygoda, doceniona w szczególności podczas lockdownu, także zostanie z nami na dłużej i dzięki temu, zapotrzebowanie na klasyczne, oryginalne i funkcjonalne buty sportowe będzie rosło. 

źródło: ZALANDO

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ugly Sandals Trend: Jak Brikenstocki stały się najmodniejszymi butami każdego lata?